Nie korzystasz z tego co w życiu masz, tylko gonisz za tym, czego jeszcze nie masz

Nie korzystasz z tego, co w życiu masz, tylko gonisz za tym, czego jeszcze nie masz. I tak w kółko. Dlatego nigdy nie osiągniesz szczęścia i spokoju. Zawsze będzie ci czegoś brakować. Będziesz czuć niedosyt i ciągłe niezadowolenie. Wszystko zawsze będzie niewystarczająco dobre.



Ja nauczyłam się cieszyć tym, co mam. I to doceniać. Akceptować rzeczywistość i ludzi takimi, jacy są. Nie próbuję ich zmieniać, nie walczę z wiatrakami, nierealne oczekiwanie nie spędzają mi snu z powiek. Po prostu żyję tu i teraz i cieszę się każdą chwilą. Możesz to nazwać brakiem ambicji. Albo lenistwem. Niskimi aspiracjami. Pójściem na łatwiznę czy wręcz wycofaniem się z życia. 

Jestem wdzięczna za każdy swobodny oddech. Uczucie duszenia się jest straszne. Wiem coś o tym i nie polecam. Doceniam i cieszę się każdym dniem bez bólu. Wiele do szczęścia mi nie trzeba. I naprawdę jest mi z tym dobrze. 

Lubię przyrodę, ciszę, spokój. Proste rzeczy, drobne przyjemności. Cieszę się, że po prostu jestem. Lubię swoje życie i lubię siebie. Akceptuję rzeczywistość. Potrafię się pogodzić z faktami i iść dalej swoją drogą. Rozumiem, że inni ludzie nie są narzędziami do osiągania moich celów. Wiem, że zmieniać mogę i powinnam tylko siebie. Nie wszystkich dookoła. Nie uzależniam od innych swojego istnienia. Żyję przede wszystkim dla siebie. Kto chce, będzie. To decyzja każdego z nas, jakimi ludźmi będziemy się otaczać.

Myślę, że nierealne oczekiwania, wyścig szczurów i nieumiejętność cieszenia się bardzo ludzi unieszczęśliwia. A jak patrzę na swoje życie, to mimo wszystko jest ok. Oddycham, jestem zdrowa, robię to co lubię, mam spokój. Jest dobrze. Mogłabym chcieć więcej. Mogłabym o to walczyć. Tylko po co? Żeby mieć? Dla zasady? Chyba wybieram po prostu bycie szczęśliwą. 

Jest taki dowcip, który dobrze ilustruje tę sytuację. Nie pamiętam dokładnie tak to szło, ale spróbuję mniej więcej przybliżyć sens:

Siedzi sobie rybek, zarzucił wędkę i patrzy sobie to w niebo, to na wodę. Codziennie mija go ten sam mężczyzna, który pewnego dnia zaczyna z nim rozmowę.
- A nie chciałbyś rybaku kupić sobie kilku wędek? - pyta go.
- Po co? - dziwi się rybak.
- Żebyś mógł łowić więcej ryb - odpowiada przechodzień.
- Ale po co? Tyle mi wystarcza.
- Ale mógłbyś je sprzedawać.
- Ale po co?
- Żeby zarobić więcej pieniędzy.
- Ale po co?
- Żeby móc kupić sobie łódkę.
- Ale po co?
- Żeby móc wypływać dalej, zatrudnić sobie ludzi, łowić więcej ryb, więcej sprzedawać i więcej zarabiać.
- Ale po co? Dobrze mi tak jak jest - odpowiada spokojnie rybak.
Przechodzień jest mocno zdziwiony jego reakcją, ale nadal próbuje mu wytłumaczyć.
- Dzięki temu zarobiłbyś tyle pieniędzy, że później mógłbyś już tylko spokojnie siedzieć sobie nad wodą i podziwiać niebo.
- Ale przecież to właśnie czynię przez cały czas - odpowiada mu rozbawiony rybak. 

To jest trochę tak, jak z ludźmi, którzy przez całe życie gonią i zamęczają się, żeby na starość móc w końcu odpocząć i robić to, co naprawdę lubią. Tymczasem mogliby robić to od samego początku ;) Ładnie opowiada o tym "Kawiarnia na końcu świata" - bardzo fajna książka o sensie życia. 

Nie chcę całe życie zapierdzielać, żeby w końcu w nagrodę za swój trud móc pożyć tak, jak chcę. Wolę od początku dbać o to, żeby priorytetem były sprawy naprawdę dla mnie ważne i nimi wypełniać swoje dni. Nie mam zamiaru czekać do emerytury, żeby czytać książki dla przyjemności, chodzić boso po trawie czy zwyczajnie się wyspać. Chcę mieć ładne i dobre życie cały czas. 

Wiem, że na wszystko trzeba zapracować. Wiem też że życie to kwestia wyborów. I naprawdę można mieć czas na to, co się lubi. Zawsze jakimś kosztem, ale przyjemność dla przyjemności jest chyba ważniejsza niż zarobek dla zarobku ;)

Przeczytaj również:


Komentarze

  1. Zatrzymać się i wdychać chwilę to najlepsze, co można zrobić, aby czas nie uciekał przez palce. Czasami się zdaje, że wszystko pędzi na złamanie karku, że miga, jak obrazy za oknem samochodu, ale wystarczy się wpatrzeć, posłuchać, poczuć, żeby cała rzeczywistość nagle zastygła tylko dla nas. Bezcenne uczucie.

    Pozdrawiam,
    ~L.F

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis! Oby więcej takich.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu. Komentarze uznane za spam zostaną usunięte.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...