Graham Masterton - "Martwi za życia"

"Modlisz się o koniec. Wiesz, że nie nadejdzie" - widnieje drukowanymi literami na książce Grahama Mastertona "Martwi za życia". Tytuł idealnie pasuje. Kryminał i thriller z Katie Maguire trzyma w napięciu i przeraża. To było emocjonujące 447 stron.


"Martwi za życia" Grahama Mastertona to powieść, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością. Mamy tutaj wątek kryminalny, sporo naprawdę mocnych scen i oczywiście do tego uczuciowe perypetia głównej bohaterki. Fani serii z Katie Maguire pewnie chętnie przeczytają również "Białe kości" Mastertona

Miasto zalewa fala narkotyków. Ktoś porywa psy. Bez śladu znikają ludzie. Katie decyduje się zaopiekować swoim kochankiem, który przez jej pracę w policji stracił nogi. Kobieta szybko uświadamia sobie, że jedyne co jeszcze czuje do kaleki to litość i obowiązek. Nie wie jednak, jak mu to powiedzieć. Szczególnie, że podczas prowadzenia śledztwa jej serce zaczyna bić mocniej do innego mężczyzny.

Ktoś porywa ludzi i celowo całkowicie ich okalecza. Łamie nogi, oślepia i pozbawia zdolności mówienia głosu. Wszystko po to, żeby nie mogli z nikim się porozumiewać. Tytułowi martwi za życia. Nie są w stanie nic zrobić. Tylko są. Wegetują. I wcale nie chodzi o znęcanie się. Odgrywają oni ważną rolę. Właśnie dlatego, że nie są w stanie nic zrobić. 

Polecam też do przeczytania:



Komentarze

  1. Przyznam, że dawno nie czytałem nic Mastertona. Przypomniałaś mi o tym autorze, niedługo znów sięgnę po jakąś jego książkę, może właśnie po "Martwi za życia".

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu. Komentarze uznane za spam zostaną usunięte.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...