Miałam iść pobiegać jutro

Miałam iść pobiegać jutro, ale uświadomiłam sobie, że jutra może nie być. I najlepszy czas na wszystko to właśnie teraz. Ba, nie tylko najlepszy, ale i jedyny możliwy. I wyszłam dzisiaj.



Rozpoczynanie pracy w połowie dnia ma swoje zalety. Chociaż pewnie więcej wad, dlatego intuicyjnie jesteśmy wrogo nastawieni do tego pomysłu. Ale jak mus to mus. A ja zawsze lubię wyszukiwać pozytywnych stron i skupiać się na tym, co dobre. Skoro pracuję od 12 to rano mogę sobie przecież pobiegać. Wieczorem też mogę, ale jest już późno, zimno, ciemno a ja jestem zmęczona po całym dniu. Rano natomiast mam spokój i skoro nie jestem w pracy, mogę ten czas wykorzystać i zrobić coś dla siebie.

Postanowiłam więc, że pójdę dzisiaj pobiegać. Ale wyszłam z domu i tak jakoś zimno. Zrobiłam zakupy i tak sobie myślę, że może bym jednak sobie odpuściła ten trening. Jutro pobiegam. Może będzie cieplej. I w sumie trochę jestem chora bo mam katar. I takie tam wymówki i nakręcanie się. A dzisiaj bym mogła jeszcze raz pójść na zakupy albo poczytać książkę. I tak sobie myślę, kminię, analizuję. No i jednak poszłam pobiegać dzisiaj.


Zdecydowałam, że lepiej będzie, jak pobiegam dzisiaj. Bo jutra przecież zawsze może nie być. No może. Przeżyliśmy już sporo końców świata, ale nigdy nie wiadomo, kiedy faktycznie nastąpi finał. Każdy dzień jest wielkim darem i szansą. I liczy się przede wszystkim to, co teraz. Bo tylko to jest realne. Przeszłość już minęła, przyszłość jeszcze nie nadeszła. Jest tylko dzisiaj. Tylko teraz. A poza tym teraz to jest najlepszy czas na wszystko. Jedyny możliwy. Planowanie planowaniem, ale robić możemy tylko teraz.



10 km spokojnego truchciku. Pogoda piękna. Okazało się, że wcale nie jest aż tak zimno. W dodatku słoneczko wyszło. Naprawdę fajnie. Napisałabym, że nogi aż się same rwały, ale to akurat nie była prawda ;) Lubię biegać, ale jak każdy mam lepsze dni i te trochę mniej dobre. Te totalnie beznadziejne również. Życie. Ale cieszę się, że się zmotywowałam. I nie chodzi o to, żeby się zmuszać. Bardziej o to, żeby nie odkładać życia i go nie przespać.

Zobacz też:

Komentarze

  1. Ja odkurzyłam swój rower. Wszystko wskazuje na to że wiosna w tym roku przyszła wcześniej

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu. Komentarze uznane za spam zostaną usunięte.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...