Dlaczego nie mam marzeń?

Kiedy ktoś mnie pyta, jakie mam marzenia, to nie umiem odpowiedzieć. Jakiś czas temu doszłam do wniosku, że... właściwie to ja nie mam marzeń. Serio. Jak to? Niemożliwe! Każdy ma jakieś marzenia. Czyżby? Bo ja nie. Nie ma nic, co mogłabym nazwać swoim marzeniem. 



Co nie znaczy, że nic nie chcę, na niczym mi nie zależy i do niczego nie dążę. Nie jest tak absolutnie. Po prostu nie mam marzeń. I moje życie wcale nie jest z tego powodu smutne ani bezsensowne. Nie jest również idealne, skoro nie ma już o czym marzyć. Jak to jest nie mieć marzeń? 




Nie mam marzeń. Nie ma nic, co mogłabym nazwać swoim marzeniem. O czym najczęściej ludzie marzą? O miłości? Już ją mam. O podróży w jakieś miejsce? Lubię podróżować wszędzie, nie mam jednego wybranego miejsca i każda wycieczka mnie cieszy. I ta bliższa i ta dalsza. Praca marzeń? Mam ją. Nie jest idealna, ale lepszej sobie wyobrazić nie umiem. Robię to, co zawsze chciałam. Nie marzę również o pieniądzach, samochodach czy nawet pięknym domku w środku lasu. Nie mówię, że bym nie chciała, ale wiem że to samo w sobie szczęścia mi nie da. I w sumie niewiele zmieni. A spełnienie marzenia powinno przecież zmienić wszystko. 

Nie mam marzeń, co nie znaczy że niczego nie chce i do niczego nie dążę. Po prostu to dla mnie nie są marzenia. To cele i plany, które realizuję. Albo fantazję, którym się oddaję, kiedy chcę się trochę oderwać od rzeczywistości. 

W życiu chciałabym po prostu być szczęśliwa. Tylko tyle i aż tyle. A że dróg do szczęścia jest wiele i wiele odcieni szczęścia ciężko jest mi sprecyzować. Jestem osobą, która bardzo szybko się przyzwyczaja do nowych warunków i zawsze potrafi znaleźć pozytywne strony. Szukam ich bardzo uparcie i w końcu znajduję. Uważam, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. I w ogóle że rzeczy które nam się przytrafiają nie mogą być jednoznacznie złe. Mogą się takie wydawać w danej chwili. Ale zawsze można wyciągnąć z nich coś dobrego. Jakąś korzyść. 

A wracając do tych marzeń to jest to dla mnie słowo jednocześnie tak wielkie i tak abstrakcyjne, że nic mi do niego nie pasuje. Nie mam marzeń. Ale mam plany i cele. I rzeczy, które sprawiają mi radość. 

Zobacz też:

Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...