Dwie rzeczy, dzięki którym moja cera nabrała blasku w dwa tygodnie

Olejek pod krem i sok marchwiowy - dzięki tym dwóm rzeczom moja cera w dwa tygodnie nabrała blasku i zyskała zdrowy wygląd. Różnica jest naprawdę spora, a wysiłek lub koszt raczej niski. Dwie drobne zmiany sprawiły, że moja skóra na twarzy odżyła. Teraz prezentuje się sto razy lepiej i zdrowiej.

Cera nabrała blasku w dwa tygodnie


Czasami drobne zmiany potrafią dać niesamowicie dobry efekt. Tak jest również w tym przypadku. Nie sądziłam, że drobna modyfikacja rytuału pielęgnacyjnego i wprowadzenie jednego warzywa do diety może tyle zmienić. 


Olejek pod krem

Codziennie wieczorem po umyciu twarzy, na jeszcze wilgotną skórę, nakładam olejek. Ja akurat używam zamiennie oliwek Babydream lub olejku macadamia Marion. Tak naprawdę nie ma to specjalnego znaczenia. Wybierzcie taki olejek, który najlepiej służy waszej skórze. Ważne tylko, żeby to był czysty olejek lub ich mieszanka. Bez parafiny czy silikonów. Nie są one bezwzględnie złe, ale tutaj absolutnie niepotrzebne i narobiłyby więcej szkody.

Olejek nakładam na wilgotną skórę zaraz po myciu. Odczekuję chwilę. W tym czasie biorę kąpiel, myję zęby albo czytam książkę. Po kilku-kilkunastu minutach nakładam na twarz krem.

Ta metoda pozwala skutecznie nawilżyć i odżywić skórę. Połączenie olejku z kremem daje bogactwo substancji pielęgnacyjnych. Już po dwóch tygodniach moja twarz wyglądała inaczej. Zdrowo i promiennie. Drobne zmarszczki się wygładziły i znacznie poprawił się jej koloryt.



Sok marchwiowy

Każdego dnia staram się wypijać przynajmniej 300 ml soczku marchwiowego (taką pojemność ma zazwyczaj mała butelka). Czasami jest to sok tylko z marchewki, czasami z innymi owocami. Nie pilnuję tego jakoś wyjątkowo skrupulatnie. Dbam natomiast o to, żeby pić soczek w towarzystwie tłuszczu. Wtedy witaminy w nim zawarte lepiej się wchłaniają. W praktyce chodzi o to, żeby nie pić go na pusty żołądek tylko np. podczas jedzenia.

Oprócz tego próbuję chociaż raz w tygodniu zjeść zupę-krem w marchwi. Od czasu do czasu robię sobie również frytki z pieczonej marchewki w przyprawami. Czasami ugotowaną i zblendowaną marchewkę używam do zagęszczania sosów (zamiast mąki). To warzywo jest bardzo zdrowe, tanie i można je kupić absolutnie wszędzie. Odkąd zwiększyłam jego spożycie, moja buzia wygląda lepiej.

Dzięki witaminom zawartym w marchewce cera nabrała zdrowego kolorytu. Ja również czuję się lepiej i zdrowiej.

Zobacz też:

Komentarze

  1. Soku marchwiowego nie tnę, ale musze rozwazyc nakladanie twgo olejku!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu. Komentarze uznane za spam zostaną usunięte.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...