Piszę tego bloga już od 5 lat. Co się w tym czasie zmieniło?

Blog abakercja kończy właśnie 5 lat.  30 stycznia 2014 napisałam na nim pierwszą notkę. Teraz mamy 30 stycznia 2019. Aż ciężko uwierzyć, że minęło już 5 lat. A jednak. Sporo się w tym czasie pozmieniało. W moim życiu i w internecie. Zaglądając do archiwum bloga i patrząc na moje początki trochę chce mi się śmiać. A trochę tęsknię, bo to nie był zły czas. Pomimo kiepskich zdjęć i nieco kulawego stylu pisania.



Początkowo mój blog był pełen recenzji kosmetyków i oczywistych porad. Wszystko to opakowane w niezbyt strawną formę. Ale było i cieszyło. Ja uwielbiam pisać. Zawsze marzyłam, żeby to robić. Własny blog to fajna sprawa, bo daje wolność. Nikt mi nie mówi, co mam napisać a czego mam nie pisać. Sama sobie jestem panią i to uwielbiam.



Refleksje po pięciu latach blogowania


Po tych pięciu latach pisania jednego bloga widzę, jak ogromne zmiany zachodzą w środowisku blogerów i w internecie. I nawet nie wiadomo kiedy. Bo to nie dzieje się nagle. To wszystko przebiega stopniowo i niezauważalnie.Wszystko ewoluuje. Tylko mój szablon jest cały czas taki sam. Raz czy dwa zmieniłam kolorystykę chyba. Nie to, że tak bardzo mi się podoba. Widzę, że jest nieco przedpotopowy. Ale wciąż nie mogę znaleźć nic lepszego, co byłabym w stanie ogarnąć. Wmawiam więc sobie, że liczy się treść, a wygląd nie ma znaczenia. I to była prawda, ale te 5 lat temu. Teraz layout ma ogromne znaczenie i potrafi skutecznie odrzucać nowych odbiorców i zniechęcać stałych czytelników.

Abakercja.blogspot.com to nie jest mój pierwszy blog. Piszę w Internecie od 15 lat. Czyli jakoś tak połowę swojego życia. Nieźle, nie? Poprzedni, na którym wytrwałam dłużej założyłam w 2005 roku. I czasami nadal coś skrobnę, ale się nie przyznaję. Bo to jest blog z tamtych czasów. Coś w stylu pamiętniczka z wylewaniem żalów. I całkowitą anonimowością.

Teraz to wszystko się tak strasznie pozmieniało. Nawet tutaj na abakercji początkowo nie pokazywałam twarzy ;) Teraz świecę nią przy każdej okazji i tamto ukrywanie się mnie śmieszy. Ale wszyscy to robiliśmy. Zamazywaliśmy swoje nazwisko wrzucając screena z listą wyników z biegu. Teraz to nazwisko mamy w nagłówku bloga. Tak się pozmieniało. Pamiętacie to?

Nadal piszę, bo lubię. Wciąż cenię sobie wolność i niezależność. Ale bardziej też zwracam uwagę, żeby zachować klasę i dystans. Kiedyś pozwalałam sobie na więcej. Szczególnie w komentarzach u innych blogerów. Czas trochę mnie utemperował. Kilka razy się zastanowię zanim skrytykuję. Ze złośliwości zrezygnowałam prawie w ogóle. Dojrzałam? Na pewno. Kiedyś to uwielbiałam, ale teraz zwyczajnie nie chce mi się już kłócić. Ani nawet dyskutować. Dlatego blogi trochę tracą to coś. Bo wszyscy piszą, ale nikt nie czyta o komentowaniu już nie wspominając ;)

Czy pisanie bloga po 5 latach się nie nudzi?


Mnie się nie znudziło. Bo to uwielbiam. Od zawsze lubiłam pisać. Sprawia mi to ogromną przyjemność i daje wielką satysfakcję. Co oczywiście nie znaczy, że nie miewałam gorszych okresów. Wystarczy spojrzeć na archiwum po prawej stronie. Bywały miesiące, w których pojawiało się ponad 20 wpisów. Bywały też takie, że notek było zaledwie kilka. Życie. Czasami jest wena i ochota, a czasami nie ma nic. I nie ma głowy do pisania bloga. Miałam przerwy, ale nigdy nie porzuciłam blogowania. Bo ja po prostu to lubię robić. Chociaż oczywiście nie zawsze mam czas, ochotę czy możliwość. Ale jednak zawsze w końcu zaczynało mi brakować pisania. 

Co to jest abakercja?

Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...