Wyprawka dla niemowlaka - zbędne gadżety. Tego nie kupuj

Skompletowanie wyprawki dla niemowlaka to nie lada zadanie. Szczególnie przy pierwszym dziecku, kiedy tak naprawdę nie mamy pojęcia, co nam będzie potrzebne. Łatwo jest ulec wpływom reklamy i nakupić mnóstwo zbędnych rzeczy. Oto moja lista rzeczy dla niemowlaka, bez których spokojnie można się obyć.



Część z tej listy to nowe wynalazki i być może nawet o nich nie mieliście pojęcia. Ale jest też kilka rzeczy uznawanych za konieczne, bez których spokojnie można się obyć. Serio.

Wyprawka dla niemowlaka - zbędne gadżety. Tego nie kupuj

Bez względu na to, czy zakupy wyprawki to dla ciebie przyjemność czy raczej latanie po sklepach to przykry obowiązek, zastanów się, czego faktycznie będzie wam potrzeba. Asortyment akcesoriów dla niemowląt jest ogromny, a spece od marketingu wymyślają kolejne rzeczy. Niektóre to naprawdę świetne wynalazki. Reszta mogłaby nie istnieć. Poniżej moja subiektywna lista przedmiotów, które nie były mi potrzebne przy małym dziecku.

Zobacz: Od którego tygodnia ciąży można dostać zwolnienie lekarskie

Podgrzewacz do butelek
Po pierwsze, nie wiadomo czy będziesz karmić butelką. Są dzieci, które butelek nie tolerują i nic nie zrobisz. Po drugie zazwyczaj nie ma potrzeby podgrzewania mleka, bo robi się je lub odciąga na bieżąco. Po trzecie, jeżeli jednak zechcesz ocieplić pokarm dla dziecka postaw butelkę na grzejniku zimą. Latem włóż do garnka z ciepłą wodą. Efekt podobny do podgrzewacza, a taniej i mniej przedmiotów się wala po domu.

Suszarka do butelek
Nie chodzi o urządzenie elektryczne (to zresztą też byłoby zbędne), tylko o coś, gdzie kładziesz butelki po umyciu. Tak jakby nie można ich było położyć do góry dnem na zwykłej suszarce do naczyń. Taki gadżet może się przydać w żłobku, gdzie jest dużo dzieci. Ewentualnie jeżeli spodziewasz się ośmioraczków. W innym przypadku, nie potrzebujesz tego.

Podgrzewacz do chusteczek nawilżanych
Straszna fanaberia. Może jakbym mieszkała w igloo to bym doceniła. Ale chusteczki przechowywane w temperaturze pokojowej, mają temperaturę pokojową. Pupa dziecku nie zmarznie, jeżeli ich nie podgrzejemy. Serio, nie wiem kto to wymyślił. 

W ogóle jeżeli chcecie mojej rady, chusteczki nawilżane wcale nie są niezbędnym codziennym produktem przy niemowlaku. O wiele lepiej jest przemywać dziecko czystą wodą. Z delikatnym mydełkiem, kiedy jest mocno brudne. Chusteczki nawilżane sprawdzą się w wyjątkowych sytuacjach, kiedy nie ma możliwości skorzystać z wody. Są świetne podczas wyjazdów, ale nie ma sensu używać ich w domu. Taniej, bardziej ekologicznie i higienicznie będzie myć dziecko wodą, zamiast przecierać chusteczkami nawilżonymi.
Przewijak
Jeżeli masz małe mieszkanie - zdecydowanie odradzam. W wielkim może sobie stać, ale też spokojnie poradzisz sobie bez niego. Dziecko można przewinąć wszędzie. Ja preferuję na pralce. Można też na łóżku. Na podłodze. Na stole. No gdziekolwiek. Wystarczy grubszy kocyk, żeby mu twardo nie było. Przewijak jest zbędny, a na niewielkich powierzchniach więcej będzie z niego szkody, niż pożytku.


Wanienka
To podstawowy punkt w wyprawce dla noworodka. Wszyscy o tym wiedzą. A z mojej praktyki wynika, że bez wanienki spokojnie bym sobie dała radę. Kiedy dziecko było takie bardzo malutkie i jeszcze nie siedziało, kąpałam je w misce. Wanienka była za duża. Wygodniej było nalać wody do miski. Później przez chwilę faktycznie korzystałam z wanienki, bo... była. Ale szybko przerzuciliśmy się na kąpiel w dorosłej wannie. Często również prysznic. Ja wiem, że wanienka nie jest droga. Że często ludzie oddają ją za darmo. To żaden wydatek. Ale miejsce zajmuje. Moim zdaniem spokojnie można z niej zrezygnować.

Kosz na brudne pieluchy
Ja rozumiem, że segregacja śmieci jest spoko, ale bez przesady. Brudne pieluchy spokojnie można wrzucać do kuchennego kosza z odpadkami. Bo nie wiem, jak to miałoby być. Że ten kosz na pieluchy stałby przy miejscu przewijania? Żeby nie trzeba było pokonywać tylu kilometrów do kosza kuchennego lub łazienkowego? Jak ktoś mieszka w 200 metrowym domu to może faktycznie. Ale tak normalnie to tylko zagraca mieszkanie.

Niedrapki
Opinie na ich temat są podzielone, ale odchodzi się od ich stosowania. Miały one chronić dziecko przed zadrapaniem się. Jednocześnie jednak ograniczały mu możliwość odbierania bodźców dotykowych i poznawania świata. Niektórzy zalecają również zakładać je w szpitalu, aby uchronić niemowlę przed zakażeniem, jeżeli by się zadrapało. W praktyce wygląda to tak, że nawet jak dziecko jeszcze niewiele się rusza, to jakimś cudem i tak zawsze te niedrapki zrzuci. Niektórzy rodzice zakładają swoim noworodkom na rączki... skarpetki. Też można. Efekt w sumie ten sam, a przynajmniej na stopy też się nadadzą. Do pewnego momentu skarpetki spokojnie można używać w roli rękawiczek. Ja miałam jedną parę niedrapek i prawie z nich nie korzystałam. Spokojnie mogłoby ich nie być.

Zobacz też:

Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...