wtorek, 3 kwietnia 2018

Jak przestać wydawać pieniądze?

Jak przestać wydawać pieniądze? Albo chociaż, jak wydawać mniej? Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze i mądrze gospodarować swoim budżetem? Co zrobić, żeby przestać marnować kasę na bzdury? Jak nie wydawać pieniędzy na głupoty?

Jak przestać wydawać pieniądze?
Źródło: pixabay

Chociaż świadomość oszczędzania jest coraz większa a trend minimalizmu, ekologii i zero waste coraz silniejszy, to wiele osób wciąż ma problem z nadmiernym wydawaniem pieniędzy. Czy da się jakoś zapanować nad swoim portfelem i przestać wydawać kasę na bzdury? No da się. To jest proste, chociaż nie zawsze łatwe. Nie obędzie się bez odrobiny pracy, wysiłku i kilku zmian, ale można przestać marnować pieniądze na bzdury.


Napisałabym, że rozwiązaniem problemu jest po prostu zacząć zarabiać więcej. Ale niestety nie jest. Tzn. nie zawsze. Większość osób ma problem z pieniędzmi nie dlatego, że za mało zarabia, tylko dlatego że za dużo i głupio wydaje. I tutaj większe zarobki nie pomogą, bo pociągną za sobą jedynie kolejne, większe wydatki. Problem nie jest w samych pieniądzach, co w sposobie patrzenia na nie i zarządzania nimi. Wiem, co mówię. Widziałam to przez wiele lat. Ale spróbuję pomóc.


Po pierwsze i absolutnie konieczne: pozbądź się uprzedzeń. Bez tego czytanie tego poradnika nie ma sensu. Musisz mi zaufać, a przynajmniej dopuścić taką możliwość. Otworzyć się na to co piszę i przemyśleć, zamiast z góry skreślać i zaprzeczać. A zapewniam, że będziesz mieć ochotę to zrobić ;) Jak już wspominałam, wiem co mówię. Znam to bardzo dobrze. I obiecuję, że niczego nie będę teraz próbowała ci sprzedać. No może poza kilkoma patentami, które mnie pomogły. Ale one są za darmo. Ba, one wręcz przynoszą pieniążki a nic nie kosztują. Nieczęsto się tak zdarza, że możesz mieć więcej, bez wcześniejszego inwestowania. A tu tak będzie.

Myślisz: bzdety, głupoty. W ogóle nie na tym polega problem. Nie wie, o czym pisze. Łatwo mówić i doradzać. Pewnie, że łatwo. A jeszcze łatwiej jest powiedzieć, że łatwo powiedzieć i dalej tkwić w tym, w czym się tkwi.

Jak przestać wydawać pieniądze? - Praktyczny poradnik


Przestań się nudzić. Zorganizuj sobie czas. Prawda jest taka, że im mniej mam czasu, tym mniej pieniędzy wydaję. Jeżeli jestem zajęta to nie mam kiedy iść na zakupy. Nie chodzę też na nie dla przyjemności, bo zorganizowałam sobie inną rozrywkę. Nuda nie tylko sprawia, że tyjemy ale również że wydajemy więcej kasy.

Co zrobić, żeby przestać marnować kasę na bzdury


Przejdź na dietę ;) Taką klasyczną MŻ (mniej żreć). Z przymrużeniem oka, bo wiadomo że diety to teraz biznes i dietetyczne jedzenie jest droższe. Zamiast więc zamieniać radzę po staremu, zrezygnować. Np. z ciastka do kawy. Albo z kawy na rzecz wody. Przestać słodzić. Albo smarować majonezem. W ten sposób za zaoszczędzonymi kaloriami pójdą też zaoszczędzone pieniądze. Istnieje mnóstwo sposobów, żeby wydawać mniej pieniędzy na jedzenie.

Zrezygnuj z czegoś. Ludzie robią mnóstwo rzeczy, których wcale nie muszą. I kupują mnóstwo produktów, które wcale nie są im niezbędne. Oczywiście nie chodzi o to, żeby żyć jak pustelnik i odmawiać sobie wszystkiego. Ale jak odmówisz sobie kilku drobnostek od czasu do czasu to tylko się wzbogacisz. Ja zrezygnowałam z wielu kosmetyków. I słodyczy.


Zacznij rozwiązywać swoje problemy. Kompulsywne kupowanie, trwonienie kasy na bzdury to często sposób na poprawę nastroju lub próba zrekompensowania sobie czegoś. Wydawaniem pieniędzy na kolejne rzeczy lub usługi chcemy coś sobie zapewnić. Może to być cokolwiek. Poczucie bycia atrakcyjnym. Bezpieczeństwo. Podziw i uznanie innych. Spokój. Przyjemność. Naprawdę cokolwiek. Pieniądze oczywiście są do tego, żeby z nich korzystać. Tylko że nie wszystko można za nie kupić. I pieniędzmi nie rozwiążemy wszystkich problemów. Nie pozbędziemy się na przykład kompleksów ani nie znajdziemy miłości. Nadmierne wydawanie pieniędzy często świadczy o innych problemach, które warto byłoby rozwiązać. Wtedy kwestia marnowania kasy również się rozwiąże.

Prawdą jest, że zarobki w Polsce nie powalają. W porównaniu do kosztów życia. Prawdą również jest, że ilość oszczędności nie zależy od zarobków. Zależy od sposobu zarządzania pieniędzmi. Ten stety niestety w dużej mierze "odziedziczyliśmy", czyli podpatrzyliśmy od rodziców. Na szczęście można go zmienić. Chociaż oczywiście nie jest to łatwe. Ale chyba warto. Może ciężko w to uwierzyć, ale dzieci bogatych rodziców również dorabiają się fortuny nie dlatego, że odziedziczyli pieniądze, tylko dlatego że rodzice nauczyli ich zarządzać nimi. Oczywiście wiadomo, że odziedziczyć też odziedziczyli. Ale nie roztrwonili. A ile było przypadków jak biedni wygrywali fortunę. I co? I jakoś szybko im się kończyła. Przypadek? Nie sądzę. Jak nie nauczysz się mądrze zarządzać pieniędzmi, nigdy nie będziesz ich mieć. Choćbyś zarabiał pięć średnich krajowych i co roku wygrywał milion. 

5 komentarzy:

  1. Kilka lat temu oszczędzania nauczył mnie brak pieniędzy :) Finansowo było gorzej, a musiałam jakoś żyć i dodatkowo odkładać pieniądze. Dlatego kilka razy zastanawiałam się nad jakimkolwiek zakupem i czy rzeczywiście jest mi to potrzebne. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatne porady. Ja ostatnio ostro się wzięłam właśnie za oszczędzanie, ponieważ chcę kupić swoje pierwsze mieszkanie. Jeszcze trochę mi brakuje pieniędzy, ale w sumie nie tak dużo i myślę, że kilka miesięcy wystarczy, żeby uzbierać wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się jak mogę :) Na szczęście oboje z mężem jesteśmy typami oszczędnych!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodałabym jeszcze punkt - spisuj wszystkie wydatki. W ten sposób zastanowisz się dwa razy, zanim kupisz coś, czego nie potrzebujesz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Albo zamiast wydawać na rzeczy niepotrzebne, wydawać na instrumenty finansowe służące inwestycjom. Wtedy pieniądze zaczną na nas pracować.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...