Jak to jest z tymi słodyczami u biegaczy i w ogóle?

Bieganie, a słodycze. Biegacze kontra słodycze. Jak to jest z nimi? Słodycze nie są zdrowe. Każdy to wie. Nie są również niezbędne. Oprócz tego, że prawie nie zawierają nic wartościowego, to jeszcze zawierają dużo szkodliwych rzeczy. Teoretycznie, chcąc jeść idealnie powinniśmy z nich w ogóle zrezygnować. Bo nawet jeżeli niewielka ilość nam nie zaszkodzi, to też nie przyniesie nic dobrego, czego nie dałoby się osiągnąć za pomocą normalnej zdrowej żywności. A biegacze czy po prostu ludzie, którzy trenują biegania z reguły prowadzą również zdrowy tryb życia. Czy jest w nim miejsce na słodycze?

Źródło: pixabay.com

Biegacze kontra słodycze
Biegacze (przynajmniej ci których znam, ze mną na czele ;)) jakoś nic sobie z tego nie robią. Słodyczy się nie boją, pochłaniają czasami kilogramami (hiperbola - taki środek stylistyczny jakby ktoś wziął zbyt dosłownie) i bezczelnie głoszą, że im słodycze nie szkodzą. Że i tak wszystko się wybiega.
Fakt, kalorie bez problemu się wybiega. Ale tłuszczy trans na przykład to już nie do końca. Chociaż istnieje szansa, że ludzie aktywni fizycznie lepiej sobie radzą z niezdrową żywnością. Tak czy inaczej nie o kalorie się tutaj rozchodzi. Skąd w biegaczach pogląd, że mogą bezkarnie jeść niezdrowe batoniki i nie szkodzi im to? Bo nie tyją? Ale zęby się niszczą tak samo. Jak to jest z tymi słodyczami u biegaczy?
Nie będzie odpowiedzi, bo jej nie znam. Ja się bardzo mocno nad tym zastanawiam. Sama czuję się bezkarna pochłaniając kilka kawałków ciasta. I jestem pewna, że fakt biegania ochroni mnie przed wszystkimi negatywnymi skutkami, a nie tylko nadwagą.
Przed biegiem czy po bezkarnie wcinam batoniki i wierzę, że robię dobrze. Bo przecież uzupełniam energię. Potrzebuję dużo energii. A batoniki to energia. Batoniki są dobre. I tak się wybiega.
No nie do końca. Dlatego warto zachować umiar w pochłanianiu słodyczy nawet po intensywnym treningu biegowym. Jedzone w rozsądnych ilościach nas nie zabiją ani nie zrujnują zdrowia. Myślę, że słodkości zjadane od czasu do czasu lub w małych ilościach mogą być nawet lepsze, niż przesadnie eliminacyjna i restrykcyjna dieta. Bo wszystkich zagrożeń nie jesteśmy w stanie uniknąć. Natomiast bez problemu możemy pozbawić się wszystkich przyjemności z życia. I myślę, że szkoda by było. Dlatego niech biegacze jedzą słodycze na zdrowie, jeżeli tylko mają ochotę. 

Dlaczego biegacze tak bardzo lubią słodycze?
Słodycze są tak bardzo lubiane przez biegaczy, bo dostarczają dużej ilości energii. Ta energia jest szybko i łatwo przyswajana. Po zjedzeniu batonika za 300 kcal czuje się lekka i spokojnie mogę biegać. Co innego, gdybym zjadła normalny obiad za 300 kcal. Przynajmniej godzinę bym sobie musiała odpocząć. I to jest ta ogromna zaleta i przewaga słodyczy. Dostarczają dużo kalorii w małej ilości i nie powodują uczucia sytego żołądka. Coś, co dla większości ludzi jest wadą, dla biegaczy okazuje się zaletą. Poza tym biegacze lubią słodycze, bo słodycze są słodkie i pyszne ;)

Źródło: pixabay.com


Co zamiast słodyczy?
Można spróbować zastąpić słodycze owocami. Np. suszonymi, które również mają małą objętość a sporo kalorii. I witamin. Mają też stety niestety dużo błonnika, co nie każdemu służy, szczególnie tuż przed biegiem lub w trakcie. Jeżeli chodzi i potrzeby biegaczy to banan wydaje się idealny. kaloryczny, lekkostrawny. Tylko, że ciężki i lubi się czasami zgnieść. Batonik niby też, ale zgnieciony banan pęknie i upapra wszystko a batonik nawet totalnie roztopiony wciąż pozostanie bezpieczny w opakowaniu.
Wiele osób próbuje robić własne słodyczy, tak żeby spełniały funkcje, ale jednocześnie były zdrowe. Np. batoniki z daktyli,  własnej roboty masło orzechowe czy czekoladowy mus. Tylko niestety wciąż nie są tak łatwe do transportu jak gotowe słodycze, nie kupisz ich też w kiosku na rogu. To znaczy, że ich skonsumowanie tuż przed, w trakcie lub tuż po biegu może być problemowe.
W domu można uprzyjemnić sobie życie słodkimi przekąskami. Ja uwielbiam mrożony mus bananowo-kakaowy. To taka zdrowsza wersja lodów. Tylko trzy składniki i pełnia smaku. Polecam też swój przepis na zdrowe płatki czekoladowe. Są męga, chociaż kaloryczność też ;)

Słodycze dla biegaczy są bardzo praktyczne. Wygodne, łatwo dostępne i wysokoenergetyczne. Są też dość tanie, jeżeli wziąć pod uwagę wszystkie ich zalety.

A Wy jak zapatrujecie się na sprawę słodyczy u biegaczy?

Zobacz też:

Komentarze

  1. Wolę zjeść kaloryczny owoc np. banana, z tym,że nawet na co dzień unikam słodyczy - wyjątkiem są ciasta, które zdarza mi się spożywać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodycze są ok, ale u mnie jeden batonik ciągnie kolejny i niestety wpadam w błędne koło. Dla mnie lepiej zjeść owoc, choć czasami niesamowicie ciągnie do tej chemii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog zapraszam do mnie. http://fashnela.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooooo! Mus! Chyba skądś go kojarzę!
    A tak naprawdę, to wszystko w odpowiednich ilościach jest cool. Słodycze też, "bo przecież słodycze są dla duszy" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak biegałam uwelbiałm zajadać czekoladę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie ograniczone ilości słodyczy nie zaszkodzą, jednak bardziej przekonuje mnie wariant z suszonymi owocami. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu. Komentarze uznane za spam zostaną usunięte.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...