czwartek, 21 lutego 2019

"Planeta singli 3" - czy warto wybrać się do kina na tę komedię romantyczną?

"Planeta singli 3" to kolejna część historii miłosnej Ani i Tomka. Po romantycznych początkach i trudach codzienności jako para przyszedł czas na ślub. I tutaj dopiero zaczynają się schody. Wesele na wsi u rodziny pana młodego całkowicie wymyka się spod kontroli. 



W rolach głównych zobaczymy znanych już z poprzednich części "Planety singli" aktorów: Wystąpią Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Danuta Stenka, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Piotr Głowacki i Joanna Jarmołowicz. Nie zabraknie jednak nowych postaci. Do obsady trzeciej części "Planety singli" dołączyli Bogusław Linda, Maria Pakulnis i Borys Szyc. 


To miał być idealny film na walentynki i najlepsza komedia roku. I ten drugi tytuł "Planeta singli 3" może nawet zdobyła, bo mamy dopiero luty i żadnej konkurencji.

Zapowiadało się naprawdę nieźle. Wesele na wsi plus konflikty rodzinne to gwarancja śmiechu i doskonałej zabawy. A do tego świetna okazja, żeby upchnąć trochę przemyśleń. Widz po takiej mieszance miał szansę wyjść z kina rozbawiony do łez, a także trochę mądrzejszy i bardziej świadomy. Szkoda, że wyszedł tylko znudzony. I głodny, bo tym razem jakimś cudem popcornu było za mało.

Oglądałam "Planetę singli 2" i byłam naprawdę zadowolona. Zabawna, wzruszająca i mądra. Trójka miała być jeszcze lepsza. Nie była. Pomimo pijaństwa, wiejskiej imprezy i konfliktów rodzinnych "Planeta singli 3" nie była nawet specjalnie śmieszna. Liczyłam na dużo i mocno się zawiodłam. Film nie był zły, ale nie był też dobry. Ot, taki przeciętniak. Obejrzałam. Było miło. Momentami się nawet zaśmiałam. I trochę powkurzałam, bo na niektóre zjawiska to aż się nóż w kieszeni otwiera. Kiedy indziej popłakałam, ale mimo tego jednak ogólnie jakoś tak słabo "Planeta singli 3" wypadła, jeżeli mam oceniać. Na pewno gorzej od dwójki. A jedynki nie widziałam, chociaż podejrzewam, że mogła być najlepsza. Ale nadrobię, bo z okazji niehandlowych niedziel dostałam kody do VODa. Żeby bez zakupów nie zwariować.

Główni bohaterowie w tej części odegrali najmniej ważne role. Show zdecydowanie skradł Bogusław Linda jako wiecznie nieobecny i czasem powracający by zaraz znów odejść ojciec Tomka. Samych przyszłych niedoszłych nowożeńców jakoś za wiele nie było. Wszyscy inni bohaterowie mieli coś ciekawszego do pokazania na ich ślubie. Każdy coś przeżywał a Więdłocha i Stuhr jakoś tak wtopili się w tło i zeszli na bok. Chociaż to był ich ślub.

O czym jest "Planeta singli 3" (uwaga spoiler)


W "Planecie singli 3" pojawiło się wiele interesujących wątków. Na przykład macierzyństwo - zderzenie oczekiwań z rzeczywistością. Smutne, ale prawdziwe. I fajnie że ktoś to pokazał i oszczędził sobie tekstu, że uśmiech dziecka wszystko wynagradza i w mig zapomina się o zmęczeniu i utraconej bezpowrotnie wolności.

Najciekawszy i najważniejszy jest oczywiście wątek z Maksem, ojcem Tomka. Od lat nieobecny w codziennym życiu rodziny. Pojawia się raz na jakiś czas, witany jak bohater. Chwilę zabawi i znowu wyrusza w świat. Pani Wilczyńska od lat sama prowadzi gospodarstwo i dba o rodzinę. I cały czas czeka na męża, bo tu jest jego miejsce. Sama przed sobą udaje, że tak jej dobrze i że jest szczęśliwa. Tak jak w tej piosence, co moja mama śpiewała "to męska rzecz być daleko, a kobieca wiernie czekać, aż zrodzi się pod powieką inna łza, radości łza".

Jest też miastowa Zosia, którą próbuje poderwać Wiesiek ze wsi. Nie udaje mu się to ani rozmową, ani nalewką ani nawet trawką. Dopiero jego muzyka kruszy lód w jej sercu. Dziewczyna w trakcie wesela stwierdza, że chłopak z gitarą to jednak niezły egzemplarz. Nieważne, że ze wsi.


Najbardziej wzruszyła i ruszyła mnie miłość, ale nie panny młodej tylko jej matki. Związała się z dużo młodszym facetem i po śmierci męża wreszcie pozwoliła sobie żyć. I wtedy bach! Dowiaduje się, że jest poważnie chora.



Czego uczy "Planeta singli 3"

Komedia romantyczna ukazuje prawdziwe życiowe perypetie i uczy tego, co wszyscy teoretycznie wiemy tylko nie zawsze potrafimy zastosować w praktyce. Na przykład tego, że:...


  • Wrogowie z dzieciństwa zawsze pozostaną wrogami. Czas tego nie zmieni.
  • Rodzice nieobecni w dzieciństwie, nie są do niczego potrzebni w dorosłym życiu.
  • Niespodzianki zazwyczaj przynoszą więcej nerwów i szkody, niż radości.
  • Muzyka to świetny klucz do ludzkich serc. Skuteczniejszy nawet niż narkotyki.



Reasumując, czy warto wybrać się do kina na "Planetę singli 3"? Można. Szału nie ma, ale to całkiem miło spędzony czas. O ile tylko nie oczekujemy zbyt wiele. Film jest przyjemny, ale momentami do bólu oczywisty, schematyczny i przewidywalny. Patrzysz i myślisz: "hahaha wiedziałam, że tak będzie". Tylko to macierzyństwo się trochę wymknęło ponad sztampę. W sumie film oceniam na 6... a niech będzie 7/10. Za zakończenie.


Zobacz też:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...