piątek, 6 lipca 2018

Czy robienie tatuażu boli bardziej niż depilacja?

Tatuaż czy depilacja - co boli bardziej? To zagadnienie nurtowało mnie od dłuższego czasu. Wyrywanie włosów czy wbijanie igły? Depilatora używam już od kilkunastu lat, jednak długo nie wiedziałam jaki to jest ból podczas robienia tatuażu. Teraz już wiem.

Czy robienie tatuażu boli bardziej niż depilacja?


Jak boli tatuaż?
Mam tylko jeden tatuaż, więc doświadczenie mniejsze, niż z depilacją. Prawdopodobnie każdy odczuwa to inaczej, więc opiszę, jak było u mnie. Zrobiłam sobie pierwszy tatuaż. Na początku boli jak lekkie uszczypanie. Czasami w ogóle. Dopiero później, kiedy pracujemy już na ranie i skóra jest zmęczona, pojawia się prawdziwy ból. Coś jak cięcie ciała żyletką. Do wytrzymania, ale nie będę udawać, że nie bolało. Kończenie tatuażu i cieniowanie do przyjemności już nie należało.

Jak boli depilacja?
Depilacja, czyli wyrywanie włosków z cebulkami brzmi dość przerażająco. I faktycznie pierwsze próby u mnie były bardzo bolesne. Początki depilacji wspominam niezbyt miło. Używałam depilatora na nogi, czyli najmniej wrażliwą część ciała, a ból był naprawdę bardzo silny. Nie byłam w stanie wydepilować na raz nawet całej łydki. Z czasem było coraz lepiej. Teraz przy depilacji praktycznie w ogóle nie odczuwam bólu. Nie mam również problemy z mechanicznym wyrywaniem włosków z bardziej wrażliwych części ciała jak pachy czy bikini. Po kilkunastu latach mnie to już prawie nie boli do tego stopnia się przyzwyczaiłam. Albo włoski faktycznie zrobiły się cieńsze i słabsze. Teraz depilację mogę porównać do lekkiego uszczypania. Kiedyś był to dla mnie zabieg bardzo bolesny. Teraz powiedziałabym, że wręcz przyjemny i relaksujący ;)


Co boli bardziej: tatuowanie czy depilacja?
Zależy. Gdybym jednak musiała zdecydować się na jedno to: tatuaż boli bardziej niż depilacja. Mnie bolał bardziej. Mogło to mieć związek z tym, że depiluję się regularnie od kilkunastu lat. Jestem przyzwyczajona. Ale... momentami tatuowanie nie bolało mnie w ogóle. Zdarza mi się natomiast, że podczas depilacji odczuwam dość silny ból. Zazwyczaj, kiedy zrobię sobie dłuższą przerwę. Im dłuższe włoski, tym jest gorzej.

Jest jeszcze jedna różnica w bólu podczas dziarania i depilacji. Przy tatuowaniu ból się wzmaga z czasem. Im dłużej trwa czynność, tym bardziej boli. Z depilacją jest na odwrót. Najsilniejszy ból jest na samym początku i słabnie z czasem. I to jest bardzo logiczne. Wyrywanie włosków z cebulkami boli. W miarę upływu czasu ich jest coraz mniej, więc ból też jest coraz lżejszy. A przy depilacji robisz ranę i na niej działasz. Z czasem rana się powiększa, skóra męczy, więc wzrasta też ból. Przy depilacji również może dojść do podrażnienia skóry, które powoduje ból, ale zdarza się do rzadziej. Przynajmniej mnie. 

Jak boli tatuowanie?
Robienie tatuażu można porównać do depilacji, ale ja bym raczej powiedziała że w tych gorszych momentach to coś, jak cięcie ciała żyletką. Ból plus pieczenie. A w tych lepszych jak... masaż ;)

Gdybym miała określić, jak boli tatuaż w skali od 1 do 10 to w zależności od momentu byłoby to od 0 do 6. Gorzej raczej nie. Chociaż tak szczerze, ja nie mam zbyt wielkiego pojęcia o bólu. Nigdy niczego sobie nie złamałam. Poród w sumie mnie nie bolał jakoś wyjątkowo. Największy ból u mnie to problemy żołądkowe albo okres. No chociaż naukowcy stwierdzili, że miesiączka może być równie bolesna, co zawał.


W każdym razie mój tatuaż w kwestii bólu to trochę pikuś. Nawet jak boli, to zawsze można zrobić przerwę. No i wiadomo, co się dzieje. A jak mnie brzuch boli, to nie wiem nigdy, czy mi coś nie pękło. Przy tatuażu jest ten komfort, że boli, ale dokładnie wiesz czemu. I wiesz, że nic ci nie grozi. Dla mnie ta świadomość dużo daje.

Można by stwierdzić, że depilacja to jest nic w porównaniu z tatuowaniem. Znam jednak kilku facetów wydziaranych praktycznie od stóp do głów. Uciekają z krzykiem na widok depilatora. I to bynajmniej nie dlatego, że boją się utraty włosów. Mężczyzn depilacja chyba boli jakoś bardziej.

6 komentarzy:

  1. Wszystko zależy od miejsca, są takie gdzie depilacja boli bardziej i takie, gdzie tatuowanie boli bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uff, jedno i drugie jest poza mną. Przy okazji stwierdzę, że żyjemy w dziwnych czasach- coraz więcej facetów korzysta z depilacji, a tatuaż oto już jakaś plaga. Nie zrobiłem tatuażu przed laty, kiedy było w modzie, nie zrobię na pewno teraz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boli czy nie ale i tak mam w planach zrobić sobie taki malutki tatuaż :) docelowo będzie to ręka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli ktoś chce zrobić sobie tatuaż to ból zniesie w końcu jest to chwilowe. Również uważam ze nie ma co się bać robienia Tatuażu ponieważ zawsze można go wkomponować go w jakiś inny bądź usunąć specjalnymi zabiegami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam tatuaż nie jest tak dużym problemem. Jak dla mnie to bardziej był dyskomfort. Zdecydowanie gorsze jest usuwanie tatuażu, dlatego też warto przemyśleć swoją decyzję, bo na trochę na ciele zostanie.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...