poniedziałek, 27 listopada 2017

Jak przebiec półmaraton bez przygotowania?

Półmaraton bez przygotowania to wyzwanie. Czasami głupota, a czasami nic. Przebiegnięcie 21 kilometrów bez poprzedzających tego odpowiednich treningów to kontrowersyjna sprawa. Da się? Da się. Czasami. Ale nie zawsze. Jak przebiec półmaraton bez przygotowania? Jak to w ogóle wygląda, kiedy biegniesz na 21 km ot tak z marszu?

Jak przebiec półmaraton bez przygotowania?
Źródło: .facebook.com/Półmaraton-Wielicki-559161967523409/
 Postanowiłam spróbować przebiec Półmaraton Wielicki 2017 bez przygotowania, prawie z marszu, na żywioł, spontanicznie. Obawiałam się kompromitacji, nie kontuzji. Jak mi poszło?


Dlaczego pobiegłam półmaraton bez przygotowania?


Półmaraton Wielicki to bieg, na który zapisałam się sporo wcześniej. Później różne okoliczności sprawiły, że na starcie stanęłam w ogóle nieprzygotowana. Bez treningów. Z praktycznie zerowym kilometrażem. Z masą obaw. Nie chciałam rezygnować z tych zawodów, szczególnie że zrezygnowałam już z tylu rzeczy (w tym właśnie treningów), że zwyczajnie było mi szkoda i żal. Opłaconego pakietu też ;) Więc stanęłam na starcie z myślą: niech się dzieje co chce. Taki biegowy spontan.
O tym jak było przeczytacie w mojej relacji: Półmaraton Wielicki 2017. Dość szczegółowo opisałam jak mi się biegło przez te 21 kilometrów.


Czy można pobiec półmaraton bez przygotowania?

Zależy ;) Przede wszystkim od tego, w jakiej człowiek jest formie. Jeżeli ktoś jest aktywny i trenuje (ale nie biega) to swój pierwszy półmaraton może zrobić nawet w całkiem ładnym czasie. O takich, co wstali z kanapy i przebiegli nie najgorzej też pewnie każdy słyszał. To wyjątki, ale oczywiście istnieją. Niestety o wiele częściej półmaraton bez przygotowania kończy się kontuzją, zejściem z trasy czy ogromnym niezadowoleniem z wyniku. 21 kilometrów to jednak spory dystans i żeby go przebiec w dobrym czasie potrzeba albo formy albo świetnych naturalnych predyspozycji. W przeciwnym wypadku będzie ciężko i można taką samowolkę poważnie odchorować.

Jak przebiec półmaraton bez przygotowania?
Źródło: .facebook.com/Półmaraton-Wielicki-559161967523409/

Brak przygotowania to dość względne pojęcie. Można nie być przygotowanym do półmaratonu w sensie, że biega się regularnie krótsze dystanse. Można nie być przygotowanym do półmaratonu w sensie, że się biega za krótko. Można nie być przygotowanym do półmaratonu w sensie, że się człowiek nie czuje i już. Można nie być przygotowanym do półmaratonu w sensie, że się nie biega w ogóle. Albo nie trenuje w ogóle. Albo miało długą przerwę lub opuściło sporo treningów.

Moje nieprzygotowanie to była właśnie przerwa i opuszczenie wielu treningów. Ze trzy miesiące, w których prawie nie biegałam. Za to wcześniej biegałam dużo i nie był to mój pierwszy półmaraton w życiu. 

Jak przebiec półmaraton bez przygotowania? - Kilka porad

1. Nie nastawiaj się na nic i słuchaj swojego ciała. Nie oczekuj wiele, ale też nie snuj czarnych scenariuszy. Po prostu po sygnale startu zacznij biec tak, jak czujesz. Możesz zwalniać, przyspieszać, przechodzić do marszu. Przede wszystkim zaufaj swojemu ciału i samopoczuciu. To bardzo ważne, szczególnie w przypadku osób bardzo ambitnych lub tych, które miały przerwę. Czasami głowa chce więcej i nie zawsze warto jej na to pozwalać.

2. Ubierz ładną koszulkę. Komplementy na trasie lub zwyczajne zagadanie zawsze dodają trochę siły i motywacji. 21 kilometrów to kawał drogi.

Jak przebiec półmaraton bez przygotowania?
Źródło: .facebook.com/Półmaraton-Wielicki-559161967523409/


3. Pamiętaj, że podczas biegania prawie zawsze jest nam za ciepło. Ja o mało co nie popełniłam tego strasznego błędu. Niewiele brakowało, a wystartowałabym w bluzie. Bo było chłodno. Przed startem. Dobrze, że ją zdjęłam bo już po kilku kilometrach bym się gotowała. A to bardzo irytujące, jak się biegnie. W sumie to i tak usłyszałam, że się za ciepło ubrałam.

4. Korzystaj z pomocy peacemakerów (baloniki, zające). Brak wprawy może zgubić, szczególnie na dłuższym dystansie. Lepiej mieć obok siebie kogoś, kto potrafi biec w takim tempie jakie sobie założy.

5. Rozsądnie podejdź do kwestii jedzenia przed biegiem. Zarówno posiłek, jak i jego brak może cię zgubić.

6. Przypomnij sobie wszystkie kwestie organizacyjne: pakiet trzeba co najmniej pół godziny przed startem, do toalet zawsze są kolejki, jak jest bieg to bywają problemy z wjazdem samochodem i zaparkowaniem itp. itd. 

Czy warto? Kiedy zapytasz biegacza, czemu biega, może odpowiedzieć, że to dla zdrowia. Tak naprawdę często bieganie staje się pasją, miłością i obsesją. Ze zdrowiem nie zawsze ma wiele wspólnego, ale to już temat na kolejny wpis. 

3 komentarze:

  1. Bez odpowiedniego treningu przygotowawczego to tylko głupota.
    Przecież zdrowie ma być zawsze najważniejsze. Nie można się porywać na coś, jeśli się nie zna swoich możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeciez biegasz od kilku lat, kilka razy na takim dystansie lub dluzszyn, wiec jaki brak przygotowania?
    Moze brak typowego pod ten polmaraton, ale to duza roznica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam dłuższą przerwę z treningach. tak w ogóle. kilka tygodni przed tym półmaratonem nie biegałam praktycznie w ogóle. dla mnie to brak przygotowania.

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...