niedziela, 29 października 2017

Żłobek, a wyrzuty sumienia


Żłobek często wywołuje w rodzicach wyrzuty sumienia. Czasami powodują je ludzie z bliższego i dalszego toczenia. Oprócz strachu, wątpliwości i niepewności związanej z posłaniem malutkiego dziecka do żłobka, dochodzi jeszcze poczucie winy. W ten oto sposób żłobek staje się traumatyczny zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Uraz przeżywają też krewni i znajomi. Czy żłobek do faktycznie powód do wstydu i wyrzutów sumienia? Czy posyłając dziecko do żłobka, stajemy się złymi rodzicami?
Żłobek, a wyrzuty sumienia
Źródło: freestocks.org

Wyrzuty sumienia związane z zapisaniem malucha do żłobka czasami rodzą się w sercach rodziców, ale czasami poczucie winy zostaje zasiane przez otoczenie. Jak sobie z tym radzić i jak wyjść zwycięsko i bez uszczerbku? Dzisiaj kilka przemyśleń w temacie żłobkowych wyrzutów sumienia.


A po macierzyńskim żłobek

Ja od początku wiedziałam, że jak tylko skończy mi się macierzyński, posyłam dziecko do żłobka. Miałam ku temu trzy mocne argumenty. Kolejność przypadkowa. Po pierwsze finansowy. Nie stać mnie, żeby siedzieć w domu. Nawet za 500+ i kilka stówek innych zasiłków. Po drugie ja naprawdę lubiłam, lubię swoją pracę i chciałam do niej wrócić. Praca daje mi nie tylko pieniądze, ale też radość i satysfakcję. 24 godzinna opieka nad dzieckiem – trochę mniej. I po trzecie nie czuję, żebym odnalazła się w roli gospodyni domowej i matki, której głównym zajęciem jest wychowanie dzieci. Każdy powinien robić w życiu to, co daje mu szczęście. Bo nieszczęśliwy człowiek unieszczęśliwia otoczenia i takie poświęcanie się nikomu na dobre nie wychodzi.

Miałam też oczywiście obawy związane ze żłobkiem. Ale cóż, pewna doza strachu i niepewności jest normalnym elementem życia. Nie sposób tego wyeliminować. Nie da się zawsze mieć stuprocentowej pewności, że robimy dobrze. Tak samo, jak nie da się zawsze znaleźć rozwiązania idealnego. Im szybciej się z tym pogodzimy, tym lepiej. 


Żłobek i wyrzuty sumienia

Oczywiście, że trochę miałam wyrzuty sumienia. Dominik przecież przez rok był ze mną praktycznie przez 24 godziny na dobę, a teraz nagle ponad 1/3 tego czasu ma spędzać w zupełnie nowym miejscu z zupełnie obcymi ludźmi. To dla niemowlaka ogromne przeżycie, stres, wielka zmiana. I fakt adaptacji w żłobku może trochę złagodzić szok, ale na pewno nie jest w stanie całkowicie wyeliminować negatywnych odczuć. Pierwsze tygodnie były ciężkie, okupione łzami. Mały tuż po wyjściu był nieco apatyczny, smutny, zrezygnowany. Widać, że wszystko bardzo przeżywał. Na szczęście, kiedy minęły pierwsze miesiące w żłobku, wszystko się ustabilizowało. Dominik polubił nowe miejsce i odnalazł się w nowej sytuacji.

To śmieszne, ale miałam też wyrzuty sumienia z tego powodu, że cieszę się z powrotu do pracy. Niektóre kobiety są do tego zmuszone. Mówią, że nie chcą. Że wolałyby zostać z dzieckiem, ale nie mogą. Ja też nie mogłam, ale przy okazji nie chciałam. I trochę czułam się winna, bo co to za matka, co zamiast siedzieć z dzieckiem woli sobie iść do pracy? Oczywiście tak nie myślę, ale wystarczy że część otoczenia ma taki pogląd. I to się niestety trochę udziela takie myślenie. 

 Żłobek i wyrzuty sumienia

Żłobek - krytyka otoczenia

Opinie otoczenia mają spory wpływ na postrzeganie decyzji o żłobku. Jeżeli towarzyszy jej akceptacja i zrozumienie, jest ok. Jeżeli najbliżsi sugerują, że to za wcześnie. Że to egoistyczne. Że dziecko cierpi czy o zgrozo, że będzie miało traumę na całe życie, to przestaje być fajnie. Do popularnych należą argumenty typu „Ja z moją trójką siedziałam w domu, aż do szkoły nie poszli i nie narzekałam. Takie jest życie, jak pojawią się dzieci, to kobieta musi się nimi zająć”.
Dużo przykrych słów może usłyszeć kobieta, kiedy decyduje się zapisać swoje dziecko do żłobka.
Czy żłobek krzywdzi dziecko?

Pójście do żłobka to ogromne przeżycie, ale nie musi być ono wcale traumą dla malucha. Wiele zależy od charakteru dziecka, ale też tego, jak zostanie przygotowane do nowej sytuacji. Jeżeli dziecko często miało kontakt z innymi ludźmi, zostawało na weekend u dziadków czy w domu często pojawiali się goście jest łatwiej. Najgorzej, kiedy niemowlak non stop był wyłącznie pod opieką matki.
Duże znaczenie ma również adaptacja w żłobku. Pomaga ona płynniej wejść dziecku w nowe środowisko i przygotować się.

Żłobek sam w sobie nie krzywdzi dziecka, bo nie taka jest jego rola ;)

Żłobek – jak pozbyć się wyrzutów sumienia?

Nie słuchać bzdur. Unikać ludzi, którzy wywołują wyrzuty sumienia. Szukać wsparcia wśród innych matek, które mają podobne podejście i też posłały swoje pociechy do żłobka. A przede wszystkim nie bać się żyć zgodnie ze sobą i swoimi przekonaniami.

Dlaczego warto posłać dziecko do żłobka?

Żłobek daje nie tylko możliwość podjęcia pracy rodzicom. To również szereg korzyści dla dziecka. Tak! Żłobek ma wiele zalet. Zapewnia maluchom tak cenny kontakt z rówieśnikami. Z całą grupą kolegów i koleżanek przez kilka dobrych godzin dziennie. Żłobek wspiera samodzielność. Dzieci uczęszczające do tej placówki zazwyczaj szybciej się rozwijają, niż te siedzące w domu z rodzicami. Żłobek to także odmiana od znanego już domu. Nowe zabawki, nowe otoczenie, nowi znajomi. Naprawdę chodzenie do żłobka może być dla dziecka fajne i pożyteczne. Mój Dominik po trudnych początkach teraz czasami to wręcz nie chce wracać ze żłobka. A przychodzi tam z wielką radością. Serio miałabym mieć wyrzuty sumienia?

A jaki jest wasze zdanie na ten temat? Posyłacie dzieci do żłobka czy uważacie, że to jednak za wcześnie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.

Zobacz też:

3 komentarze:

  1. Nie posyłamy. Z argumentami za/ przeciw żłobkom jest tak, że jak ktoś posyła tam dziecko, to mówi, że żłobek jest ok, a jak ktoś nie chce umieszczać tam dziecka, to znajdzie milion argumentów, by poprzeć swoje stanowisko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem, że można mieć argumenty "za" i "przeciw". Ale posyłanie, czy nie posyłanie dziecka do żłobka nie świadczy o rodzicu, że jest zły albo dobry :) Dobrze piszesz, że jak człowiek czuje się szczęśliwy, to i przekłada się to na życie rodziny i na odwrót. I to jest klu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam je na początku, ale zupełnie nie potrzebnie.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...