wtorek, 4 lipca 2017

Graham Masterton - Białe kości

Graham Masterton jest dla mnie mistrzem thrillerów. Zgrabnie łączy elementy fantastyki z rzeczywistością. "Białe kości" to opowieść od której trudno się oderwać. Główna bohaterka Katie Maguire próbuje rozszyfrować tajemnicę makabrycznego morderstwa, przypominającego jakiś krwawy rytuał.

Graham Masterton - Białe kości


Na jednej z farm odkryto kości jedenastu kobiet. Wszystkie zostały zamordowane w makabryczny i zagadkowy sposób. Ich kości dosłownie obrano z mięsa i przywieszono do nich dziwne laleczki.  Zbrodnia została popełniona kilkadziesiąt lat temu, ale teraz ktoś w podobny sposób morduje młodą Amerykankę podróżującą po Irlandii. Seryjny morderca wrócił, czy ma naśladowcę?



"Białe kości" to książka, która trzyma w napięciu. Pochłonęłam ją w dwa dni, nie mogąc się doczekać rozwiązania tej makabrycznej zagadki. Mamy tutaj ambitną policjantkę odnoszącą sukcesy zawodowe, której życie prywatne dla równowagi pozostawia wiele do życzenia. Jej mąż nie dość, że od pierwszych chwil wydaje się niedojrzałym nieudacznikiem, to jeszcze zdradza ją i pakuje się w ciemne interesy. Mąż policjantki. Oczywiście robi to kompletnie nieudolnie. 

"Białe kości" to pierwszy tom z serii "Katie Maguire" autorstwa Grahama Mastertona. Zdecydowanie zostałam zachęcona. Historia przedstawiona w książce jest bardzo ciekawa, bardzo mocna i budzi silnej emocje. Skłania też do zastanowienia, ile my bylibyśmy w stanie zrobić, aby otrzymać wszystko, czego pragniemy. Czy życie kilkunastu kobiet to faktycznie wysoka cena ze spełnienie największych marzeń. Dla niektórych nie. Ci właśnie pokusili się o odprawienie tego niezwykle skomplikowanego i straszliwego rytuału. 

Zobacz też:



zBLOGowani.pl

5 komentarzy:

  1. Oooo, z chęcią sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się jakoś przekonać do tego autora :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie zdecydowanie za makabrycznie się zaczyna ta historia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałem wcześniej ani samej książki, ani autora, ale muszę przyznać, że zaintrygowałaś mnie tym krótkim wprowadzeniem do fabuły. Brzmi to jak coś, w co bym się zaczytywał. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja opinia wydaje się naprawdę intrygująca, ale zastanawiają mnie opisy. Przeczytałam jedną książkę Mastertona i bardzo się do niego zniechęciłam. Uwielbiam thrillery i tajemnicze, rytualne morderstwa też mnie ciekawią, ale chyba wyrosłam z opisów ociekających krwią, a autor chyba z tego słynie, co? Jak jest tutaj?
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...