czwartek, 11 maja 2017

Kosmetyki, które podbieram mojemu dziecku

Kosmetyki dla dzieci są bezpieczniejsze i bardziej delikatne. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce to różnie. Ja się skupię na tych faktycznie dobrej jakości, delikatnych i bezpiecznych, bo czego innego na siebie nie nakładam ;) Nie wiem, czy wszyscy ludzie tak mają, że dzieląc z kimś łazienkę dzielą z nim również (z jego świadomością lub bez ;)) kosmetyki. Nie wiem, czy wszystkie kobiety podbierają kosmetyki innym domownikom. Nie wiem też, czy wszystkie matki używają kosmetyków swoich dzieci. Ja tak. To ostatnie.



Chcecie wiedzieć, jakie kosmetyki podbieram mojemu dziecku? Jak u dorosłego sprawdzają się produkty przeznaczone dla niemowląt? W które kosmetyki dla dzieci warto zainwestować nawet nie mając dzieci? Zapraszam na przegląd łazienkowej półki mojego synka, z której korzystam częściej, niż on.




Kosmetyki, które podbieram mojemu dziecku: do twarzy


Tołpa dermo baby. Delikatny balsam do twarzy i ciała - bardzo lubię ten krem i używam do twarzy. Ma krótki, przyjazny skład i zawiera dużo masła shea. Nieźle nawilża, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Moje dziecko w ogóle, go nie używa, bo powoduje on u niego straszne zaczerwienienie twarzy. Nie mam pojęcia, który składnik, ale któryś mojemu dziecku nie służy. I coś tu jest na rzeczy faktycznie, bo ja również absolutnie nie mogę stosować tego kosmetyku w okolicach powiek. Ale do twarzy oddzielonej od oczu jest idealny. Do ciała trochę mi szkoda, bo to dość drogi produkt. Kosztuje ok. 30 zł za 150 ml, więc jak na balsam do ciała sporo, ale jako krem do twarzy w miarę.

Babydream, oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt - używałam jeszcze na długo zanim w ogóle pomyślałam o dziecku. Najpierw do olejowania włosów, później również do twarzy i ciała. Używałam jej w ciąży aby zapobiec powstawaniu rozstępów. Stosuje tę oliwkę również do demakijażu. 9 zł (cena regularna) za 250  ml to bardzo korzystna okazja. W składzie mamy mieszankę różnych olei, bez parafiny, bez barwników i bez konserwantów. Bardzo dobry, tani, uniwersalny i łatwo dostępny produkt.


Babydream, krem do pielęgnacji twarzy i ciała. Ten niebieski. Zawiera wosk pszczeli i pantenol. Bez parafiny, barwników i konserwantów. Nieźle się wchłania, chociaż kiedy nałożymy go za dużo pozostawia taką białą warstwę na skórze. To świetny, lekki krem do codziennego stosowania. Kosztuje 8 złotych bez promocji za 100 ml.

Babydream extra sensitive, krem pielęgnacyjny. Ma gęstszą, bardziej treściwą konsystencję. Zawiera olej migdałowy i pantenol. Bez substancji zapachowych, barwników, konserwantów i parafiny. Używam go na wieczór, a rano moja skóra jest miękka i gładka. Dobrze się rozprowadza. Kosztuje 9 zł za 100 ml.

Babydream, Extra Sensitive, krem ochronny przeciw odparzeniom z pantenolem - używałam rzadko do pielęgnacji twarzy, kiedy pojawiała się u mnie większa ilość niedoskonałości (na drobne, miejscowe lepsza maść cynkowa). To kosmetyk, którego używa głównie Dominik. Krem przeciw odparzeniom bardzo dobrze się rozprowadza (nie to co np. krem przeciw odparzeniom Nivea, który ma bardzo gęstą konsystencję, lepi się, klei i w ogóle dramat) i chyba spełnia swoją funkcję, bo podczas jego stosowania nigdy nie było żadnych pieluszkowych problemów.

Kosmetyki, które podbieram mojemu dziecku: do włosów


Babydream, szampon do włosów dla dzieci. Używam tej zwykłej wersji, nie tej przeciw plątaniu, bo nie mam z tym problemów. Dominik tym bardziej. Szampon jest delikatny i skuteczny, a cena przystępna. 6,50 zł bez promocji.

Babydream, oliwka do skóry wrażliwej - lekka oliwka z olejem shea. Ma mniej tłustą, nieco wodnistą konsystencję. Używam do olejowania włosów i do smarowania twarzy. Prosty skład, brak substancji zapachowych, barwników i parafiny. Kosztuje ok. 10 zł za 250 ml.


Cetaphil Baby, emulsja do mycia ciała i włosów - używam do mycia włosów. Ma delikatny skład i świetnie się pieni. Domywa włosy nawet po olejowaniu nie gorzej, niż wszystkie inne szampony bez SLS i SLES. Większości kosmetyków, które podbieram mojemu dziecku, tak naprawdę używam tylko ja. To jest wyjątek. Dzielimy się nim mniej więcej po połowie. Emulsja Cetaphil Baby świetnie sprawdza się do mycia włosów i ciała u niemowlaka. Dużym plusem jest dobra wydajność produktu.


Tołpa, dermo baby, otulająca oliwka 3w1. Używam jej do olejowania włosów i sprawdza się znakomicie. zawiera olej macadamia, olej ze słodkich migdałów i olej z nasion luffa, a ponadto witaminę e, masło babassu i masło z baobabu. Ciekawy i bogaty skład. Cena też, bo 40 zł za 200 ml. Oliwka ma delikatny zapach, nie zawiera silikonów, parafiny i konserwantów. Z czystym sercem mogę ją polecić włosomaniaczkom, bo u mnie działa bardzo ładnie.


Kosmetyki, które podbieram mojemu dziecku: do ciała


O ciało dbam, ale bardziej ćwiczeniami, ewentualnie dietą. Kosmetyków do ciała prawie nie używam, a jeżeli już to nic nowego poza tym, co wymieniłam powyżej. Od czasu do czasu smaruję się następującymi produktami lub dodaje je do kąpieli:

  • Babydream, oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt
  • Babydream, oliwka do skóry wrażliwej
  • Tołpa, dermo baby, otulająca oliwka 3w1

Wszystkie są spoko, ale moje ciało też jest spoko i nie ma specjalnych wymagań. Właściwie na co dzień nie mam potrzeby smarowania się czymkolwiek, a jak mi się zdarzy trochę przesuszyć, to byle krem wystarczy ;)


Właściwie powinnam zatytułować ten post kosmetyki, które podbieramy naszemu dziecku, no ale postanowiłam, że pisać będę za siebie. Ale wspomnieć mogę, że tatuś małego Dominika co prawda nie używa jego kremów i oliwek, ale podbiera mu nawilżone chusteczki do pupy. Używa ich podczas robienia tatuaży i bardzo sobie chwali. Ja też muszę przyznać, że nawilżane chusteczki są niezastąpione.

Zastosowanie nawilżanych chusteczek dla dzieci:

  • przy tatuowaniu
  • do czyszczenia okularów
  • do czyszczenia smartfona
  • do czyszczenia monitora
  • do wycierania kurzu
  • do czyszczenia blatów kuchennych
  • do mycia rąk
W ogóle to bardzo wielofunkcyjny produkt i w tych alternatywnych zastosowaniach sprawuje się lepiej, niż przy pielęgnacji dziecka. Przy pielęgnacji dziecka najlepsza jest woda. Chrońmy dzieci przed chemią kosmetyczną. Szczególnie tam, gdzie ta chemia kosmetyczna przyda się do jakichś innych naszych celów ;)

A skoro jestem już w temacie, to na pewnym blogu widziałam recenzję chusteczek nawilżanych dla dzieci, które były nasączone czystą wodą. I kosztowały ze 2-3 razy więcej, niż te nasączone innymi substancjami myjącymi i pielęgnującymi. Nawet skomentowałam, że sprytny sposób na biznes nasączyć chusteczki wodą i podnieść cenę, bo zdrowiej i naturalniej. Ale to chyba był wpis sponsorowany, bo mój komentarz został usunięty. Powtórzę więc u siebie, bo tu mi nikt nie usunie. W życiu nie zapłaciłabym za chusteczki nawilżone wodą. Wodą to ja sobie sama mogę nawilżyć. Serio. Zresztą tak się kiedyś robiło. Pamiętam, że jak jechaliśmy na rodzinną wycieczkę to zawsze rodzice zabierali mokrą szmatę w worku do mycia naszych rączek i buziek. To było obleśne ;)


A Wy drogie matki jakie kosmetyki podbieracie swoim dzieciom? A może kupujecie produkty dla dzieci, chociaż ich nie posiadacie i posiadać nie macie zamiaru? Podzielcie się swoimi najlepszymi typami. :)

Zobacz też:

16 komentarzy:

  1. Krem bambino towarzyszy mi od zawsze w łazience. Używałam go gdy jeszcze nie miałam dziecka. Teraz też mojej córeczce smaruje nim twarz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziecku nie zabieram, bo nie mam i raczej jeszcze dłuuugo mieć nie będę ;) Sama kupuję! Szczególnie szampon Babydream :) Jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Babydream jak najbardziej , podobnie cetaphil - aczkolwiek tę markę stosuję od dawna w wersji dla dorosłych

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój syn na szczęście nigdy nie miał żadnych problemów ze skórą i nasza pielęgnacja ogranicza się do dobrego żelu do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja podbieram dzieciom szampon do włosów... :D Jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam już tyle zakupów w Rossmanie, ale jakoś nigdy nie wybierałam marki Babydream jeśli chodzi o kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po twoim wpisie zaczynam się zastanawiać dlaczego, może są całkiem dobre.

      Usuń
    2. są niezłe. nie zawierają parafiny, silnych detergentów, barwników ani konserwantów. w przeciwieństwie do wielu kosmetyków popularnych marek dla dzieci. a przy tym są atrakcyjne cenowo.

      Usuń
  7. Myślę, że gdybym miała dzieko to również stowrzyłabym taki post :D uwielbiam produkty dla dzieci, szczególnie szampony i żele, które pachną prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stosuje kosmetyki z Babydream. Są to kosmetyki tanie i z dobrymi składami. Również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie podbieram. Kilka lat temu, nie wiem co mnie podkusiło, że lecąc do Anglii zapakowałam nieużywany jeszcze szampon BabyDream. Jak tylko mi włosy wyschły poleciałam do pierwszej lepszej drogerii kupić inny i umyłam włosy jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też chętnie sięgam po kosmetyki dla dzieci. Przy wrażliwej skórze, najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  11. A jakie konkretnie chusteczki nawilżane polecasz? Water Wipes (dokładnie te https://bobomio.pl/nawilzane-chusteczki-nasaczane-czysta-woda-60szt są ok, miałaś może styczność z nimi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to te, o których wspominałam. trochę spora cena jak za chusteczki nasączone wodą. pomysł genialny, bo na fali aktualnych trendów ludzie będą to kupować. chociaż moim zdaniem lepiej zwyczajnie wsadzić malucha pod kran albo użyć zamoczonych w wodzie wacików. ja tak robię. nie narażam malucha na nadmiar substancji chemicznych, jednocześnie nie narażając portfela na zbędny wydatki.

      jeżeli chodzi o chusteczki, które polecam to z tego co pamiętam rózowe babydream i auchan baby miały całkiem ładny skład. jednak na co dzień, jak wspominałam wyżej po prostu ładuję dziecko pod kran lub przemywam wodą i zwykłymi wacikami. taniej, zdrowiej i wcale nie dłużej.

      Usuń
  12. Podbieram od córci szampony do włosów i płyny do kąpieli, mają taki przyjemny naturalny zapach. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja podbieram mojemu synkowi przede wszystkim wszelkiego rodzaju oliwki i szampony. Pierwsze - ponieważ świetnie nawilżają moją skórę. A drugie - bo są bardzo łagodne i nie stanowią dodatkowego obciążenia dla włosów.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...