piątek, 17 lutego 2017

Sposoby na przeziębienie i katar

Jak leczyć przeziębienie? Jak domowym sposobem pozbyć się kataru? Najlepsze w walce z chorobą są naturalne produkty. Można pokonać katar i przeziębienie bez faszerowania się silnymi lekami. Drobne infekcje zazwyczaj nie są groźne, ale mocno potrafią obniżyć komfort życia, dlatego nie warto ich ignorować. Po co się męczyć z katarem i przeziębieniem dłużej, jak można krócej? ;)

Sposoby na przeziębienie i katar
Źródło: kaboompics.com
Sposobów na przeziębienie i katar jest bardzo dużo. I nawet działają, tylko że delikatnie i powoli. Jeżeli jednak preferujesz naturalne metody walczenia z chorobą ten wpis może ci się przydać. Przedstawiam kilka wypróbowanych metod na poradzenie sobie z katarem i przeziębieniem.



Sposoby na przeziębienie i katar


Przeziębienie, katar, zatkany nos i stan podgorączkowy. Znasz to? Czasami każdemu się zdarzy złapać jakąś infekcję. Najważniejsza oczywiście jest profilaktyka i dbanie o odporność, ale kiedy już coś mi się przytrafi ratuję się domowymi sposobami.

Maść majerankowa. Smaruje się nią okolice nosa. Maść majerankowa działa na dwa sposoby. Po pierwsze lekko udrażnia nos i ułatwia oddychanie, co jest bezcenne podczas kataru. Jest słabsza niż krople do nosa czy jakieś tabletki, ale całkowicie naturalna, nieszkodliwa, nie uzależnia, po prostu bezpieczna. Można jej używać nawet u niemowlaków (o ile oczywiście nie mają na nią alergii). Po drugie maść majerankowa łagodzi podrażnienie spowodowane ciągłym wycieraniem nosa. To drobny, ale bardzo dokuczliwy problem. Na podrażnienie od smarkania dobry jest też zwykły, klasyczny krem Nivea, ale on nie ułatwia oddychania.

Woda morska w spreju. Takie bezpieczne kropelki do nosa. Pomagają go udrożnić, ale bez skutków ubocznych. Można stosować również u niemowląt. Woda morska również nawilża śluzówkę. Oczywiście nie można oczekiwać cudów i natychmiastowego rezultatu przy silnym katarze, ale moim zdaniem zawsze warto zacząć od produktów łagodniejszych i bezpieczniejszych.

Kąpiel. Jak byłam dzieckiem mama raczej unikała kąpania mnie, kiedy byłam przeziębiona, chora, miałam gorączkę. Że niby przeziębię się jeszcze bardziej. Ok, jest w tym jakaś logika. Ale teraz jak jestem już duża i sama decyduję to doszłam do tego, że kąpiel jest świetnym sposobem żeby postawić się na nogi lub chociaż poczuć trochę lepiej przy chorobie lub przeziębieniu. Właściwie u mnie kąpiel pomaga niemalże na wszystkie dolegliwości fizyczne i część psychicznych ;) Po kąpieli czuję się po prostu lepiej. Można dodać sobie do wanny jakieś olejki eteryczne, żeby się lepiej oddychało. Moim zdaniem rozgrzewająca kąpiel prędzej przepędzi choróbsko, niż je wywoła, ale oczywiście każdy organizm jest inny i każdy może różnie reagować.

Płukanie gardła. Ból gardła jest dla mnie najgorszym objawem choroby (zaraz po nim jest zatkany nos), więc staram się wyeliminować go w zarodku. Jeżeli tylko czuję, że coś się dzieję przystępuję do ataku ;) Do płukania gardła nadaje się roztwór zwykłej soli, zioła takie jak szałwia, tymianek czy mięta albo woda utleniona. Jeżeli czujesz, że coś złego zaczyna się dziać w twoim gardle spróbuj wypłukać je octeniseptem. Nie będzie to przyjemne doznanie, ale cóż. Gorzki lek najlepiej leczy.  Można też skorzystać z gotowych roztworów do płukania gardła dostępnych w aptece. Aby nawilżyć śluzówkę polecam płukanie siemieniem lnianym. Warto też dużo pić, tylko może nie tuż po płukaniu, a raczej tak przed. Ja również podczas przeziębienie płukałam usta olejem kokosowym, który ma właściwości antybakteryjne.

Tabletki do ssania. Warto wybierać te najbardziej naturalne, ziołowe. Z własnego doświadczenia wiem, że to nie ma aż takiego znaczenia co to będzie. Równie dobrze spisywały się u mnie cukierki typu Halls. Chodzi o to, żeby nawilżyć gardło i zwiększyć produkcję śliny.

Ostre jedzenie. Potrawy mocno przyprawione pieprzem, chilli czy imbirem świetnie rozgrzewają organizm, a przy okazji bardzo skutecznie odtykają nos. Mogą również wspomagać organizm w walce z przeziębieniem.

Spacer. To trochę kontrowersyjny punkt. Bo jak to wychodzić na zimno, jak człowiek jest chory? Ok, przeziębienia spacer nie wyleczy. Przy bardzo osłabionej odporności może nawet pogorszyć sytuację. Ale niezaprzeczalnie spacer na mrozie to całkiem skuteczny sposób na odetkanie nosa. A kiedy człowiek może normalnie oddychać to jakoś łatwiej wracać do zdrowia moim zdaniem. 


Kiedyś napisałam tekst dla Biegam bo lubię - Jak zapobiegać przeziębieniom. Znajdziecie tam kilka dodatkowych porad ze słynnym śmierdzącym syropem na czele. A dla fanów prostych rozwiązań polecam jeszcze tekst Kosmetyki z apteki

24 komentarze:

  1. O ostrym jedzeniu nie pomyślałam :) Szkoda, że nie napisałam nic o sposobach na kaszel.

    OdpowiedzUsuń
  2. łał! te ostre potrawy to serio dobry pomysł!
    ekstra wpis
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na kaszel idealny jest kisiel, czy siemię lniane zalane wrzątkiem. Łagodzi! Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? muszę wypróbować, bo mnie od dwóch tygodni męczy suchy kaszel:/

      Usuń
  4. O masci majerankowej nie słyszałam - musze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam ostre potrawy :) super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatne porady. Ja jeszcze olejek eukaliptusowy urzywam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na mnie najlepiej działają spacery-bo wtedy mogę pooddychać świeżym powietrzem, herbata z cytryną, bo czuję, że dodaje mi energii i owoce, bo paradoksalnie podczas choroby nie mam ochoty na słodycze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostre jedzenie mi też bardzo pomaga podczas przeziębienia, nawet lepiej niż wit.C :D

    OdpowiedzUsuń
  9. maść majerankowa to świetna sprawa, spacery również, a na kaszel dodałabym syrop z miodu, cebuli, kurkumy i odrobiną chilli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy artykuł. Niektóre przepisy nowatorskie. Bardzo ważne jest aby stosować metody naturalne. Po produkty farmaceutyczne należy sięgać z dużą ostrożnością w wyjątkowych sytuacjach i tylko pod nadzorem dobrego lekarza.
    Ja preferuję naturalne metody wspomagające wzrost odporności naszego organizmu. W skrócie można powiedzieć że składa się na to aktywność fizyczna, odpowiednia dieta, relaks i naturalna suplementacja. Wówczas rzadziej chorujemy, a jeżeli już nam się przytrafi choroba to organizm łatwiej i szybciej sobie z nią poradzi.
    Dużo o naturalnych metodach wspomagania odporności można się dowiedzieć na Ogólnopolskich Konferencjach "Żyj Świadomie".
    Polecam i zapraszam na nie bo warto.
    Lista miejsc konferencji i terminy są z wyprzedzeniem publikowane na stronie: https://myduolife.com/link/39f6b5662bd47926

    OdpowiedzUsuń
  12. Płukanie gardła kojarzy mi się z okropnym smakiem, ale mama zawsze powtarzała, że smaczne lepi tak dobrze nie leczą :D
    Jak jestem przeziębiona bardzo lubię wziąć długą, gorącą kąpiel, po której otulam się szczelnie kocem i zakładam grube skarpetki, by się wygrzać :) Zastosuję patent z tabletkami do ssania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zestawienie :) Ja na co dzień wolę prysznic niż kąpiel w wannie, ale też świetnie działa na masę drobnych dolegliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie tez maść majerankowa jest niezbędna i jeszcze używam u siebie i dzieci maść z olejkami eterycznymi do smarowania na klatce i plecach marki Vaporab.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kąpiel świetna sprawa jeszcze z dodatkiem amolu :) ostre jedzenie i dużo czosnku też świetnie odtyka :) Nie cierpię kataru, na szczęście miewam rzadko. No i solidne dawki witaminy C są super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostre jedzenie przemawia do mnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Do tego cos na odporność i czlowiek zdrowy jak ryba ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Justyna Radoks4 maja 2017 17:50

    Z tym spacerem, to nie wiedziałam. Jednak nie ryzykowałabym zdrowia, tylko po to, aby odetkać sobie nos;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja najczęściej używam przy katarze soli fizjologicznej do płukania nosa i gardła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nas przed przeziębieniem chroni witamina C w proszku. Jeśli zdarzy się ból gardła to wtedy Orofar Max - chyba nie ma nic lepszego - pomaga błyskawicznie. Za to na katar niezawodne płukanie nosa - pomaga przy zapaleniu zatok czy alergii - nie pamiętam teraz jaką to ma nazwę, ale w zestawie jest specjalna butelka i roztwór w saszetkach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak spacer to podstawa nawet dla dzieci ! Płukanie nosa i częste smarkanie oraz inhalacje to nam najczęściej pomaga. A i syrop z cebuli :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U nas dużo witaminy c, probiotyki i inhalacje z soli fizjologicznej ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla malutkich dzieci polecam tez maść majerankową u nas się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...