piątek, 30 września 2016

Lasek Wolski - idealny na weekend

Lasek Wolski to świetne miejsce na wycieczkę. Odkąd pamiętam właśnie tam z rodziną spędzałam weekendy. Szum drzew, śpiew ptaków i świeże powietrze. W dodatku stosunkowo blisko domu. Miejscówka idealna. Lasek Wolski, a właściwie Uroczysko Las Wolski to obszar leśny znajdujący się w zachodniej części Krakowa, w dzielnicy Zwierzyniec. Miejsce wypoczynku i rozrywki dla krakowian i mieszkańców okolicznych miejscowości. Na terenie Lasku Wolskiego znajduje się Krakowski Ogród Zoologiczny, Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie i klasztor kamedułów, a także Kopiec Józefa Piłsudskiego.

Źródło

Lasek Wolski jest idealnym miejsce na spędzenie weekendu. Niby zwykły las, ale paleta możliwości jest ogromna. Można wybrać się na spacer alejkami. Dobra opcja dla osób starszych czy małych dzieci w wózku. Można również przejść się jednym ze szlaków. Trochę trudniejsza, ale znacznie ciekawsza trasa wśród zieleni. Lasek Wolski jest uwielbiany przez rowerzystów i biegaczy ze względu na świeże powietrze, piękne widoki i rozmaitość tras. Doskonałe miejsce na trening.

środa, 28 września 2016

Zabierałabym psa do sklepu na zakupy

Brałabym ze sobą psa idą do sklepu na zakupy. Gdybym tylko mogła. Bo to wygodne. Bo więcej czasu mogę wówczas spędzić z psem. Bo nie widzę powodu, żeby psa nie brać do sklepu. Ten powód oczywiście mogą widzieć inni kupujący lub właściciel sklepu. Ale dla mnie jako właścicielki psa nie ma żadnego powodu, żeby tego psa do sklepu nie zabierać. No może poza taką tabliczką przed wejście z napisem "Zakaz wprowadzania psów".



Oczywiście zaraz odezwą się wielce zbulwersowani, że sklep to nie jest miejsca dla psa. No może nie. Tak samo jak miejscem dla psa nie jest autobus czy pociąg. Nie jest nim również mieszkanie przyjaciół do których przychodzimy w odwiedziny. Blokowisko, gdzie chodzimy na spacery, bo w takim mieszkamy też nie jest idealnym miejscem dla psa. Chociaż zaraz, zaraz. Może jakiś pies by się wypowiedział. 

poniedziałek, 26 września 2016

Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie

"Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie" to ciekawa i błyskotliwa książka, którą można pochłonąć w jeden wieczór lub podczas jazdy autobusem do pracy. Nie znaczy to wcale, że te tak łatwe i przyjemne w odbiorze treści nic nie wnoszą. Wręcz przeciwnie. Paul Arden napisał świetną książkę, która inspiruje i motywuje, a także zachęca do nieszablonowego myślenia. "Cokolwiek myślisz pomyśl odwrotnie" to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chciałby coś osiągnąć.

Paul Arden cokolwiek myślisz pomyśl odwrotnie


Paul Arden był dyrektorem kreatywnym Saatchi & Saatchi - jednej z największych i najpopularniejszych agencji reklamowych na świecie. Napisał dwie, cieszące się ogromną popularnością wśród czytelników pozycje: "Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być" i właśnie "Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie". Obydwie książki były strzałem w dziesiątkę. Wielka szkoda, że Paul Arden zmarł 2 kwietnia 2008 roku, bo na pewno zaskoczył by nas czymś jeszcze.

piątek, 23 września 2016

Zrobić sobie tatuaż...

Już jako nastolatka chciałam sobie zrobić tatuaż. Nie wiedziałam tylko co. Ani gdzie. Nie wiedziałam też po co. Właściwie nie można powiedzieć, że jakoś bardzo chciałam. Po prostu rozważałam taką metodę upiększania ciała. Do tej pory nie mam tatuażu, ale temat mnie interesuje. Może dlatego, że mieszkam pod jednym dachem z wielkim miłośnikiem tatuaży. I to jest ten czas i okazja, żeby stworzyć na blogu nową rubrykę poświęconą tatuażom. Ten wpis jest rodzajem takiego wstępu i krótkim opisaniem mojej tatuażowej historii, która się jeszcze nie rozpoczęła ;)

Zrobić sobie tatuaż...


Tatuaże kojarzyły mi się z czymś fajnym. Trochę zakazanym, jak papierosy. Z czymś dla dorosłych i z czymś, co by mnie wyróżniało. W końcu niezbyt wiele 15-latek może pochwalić się tatuażem. A przynajmniej tak było za czasów mojej wczesnej młodości, bo teraz to nie wiem. Teraz to zdarza się, że takie 15-latki wyglądają starzej, niż 27-letnia ja ;)

środa, 21 września 2016

Moja codzienna pielęgnacja twarzy

Przeszłam wiele etapów pielęgnacja twarzy. Absolutny jej brak i niezmywanie makijażu na początku liceum. Używanie na oślep wszystkiego, co wpadło mi w ręce w gimnazjum. Agresywne próby walki z trądzikiem i zaskórnikami. Teraz, zgodnie z obecną modą, w pielęgnacji twarzy stawiam na naturalność i minimalizm. Im mniej kosmetyków, tym lepiej. Zwracam również uwagę na ich skład.


Na mojej półce w łazience, do pielęgnacji twarzy, mam tylko kilka najpotrzebniejszych kosmetyków: delikatny żel do mycia twarzy, płyn micelarny, nawilżający i delikatny krem do twarzy oraz lekki żel pod oczy i na powieki.

poniedziałek, 19 września 2016

Jak zwiększyć swoją popularność na Instagramie?

Co zrobić, żeby mieć więcej followersów i lajków na Instagramie? Jak zwiększyć swoją popularność? Jak skutecznie prowadzić konto na Instagramie? Co zrobić, żeby mój Instagram był lubiany i licznie odwiedzany? Jeżeli zależy ci na popularności na Instagramie jest kilka dość prostych (i jeden trudniejszy) sposobów, aby to osiągnąć.

Jak zwiększyć popularność na Instagramie?

Tak, porady na temat popularnego Instagrama daję ja, która sama na swoim insta mam ledwie nieco ponad 200 obserwujących, ale wiecie jak jest: szewc bez butów chodzi ;) No to zaczynamy.

piątek, 16 września 2016

Co mnie zaskoczyło w szpitalu?

Szpital - dziwne miejsce. Niezbyt przyjemne, nawet jeżeli czyste i nowoczesne. Była ciepła woda i ładna, funkcjonalna łazienka. Był telewizor i Internet za darmo. (Nie było sztućców ;)). Z wierzchu wyglądało spoko, jednak kilkoma rzeczami szpital mnie zaskoczył. Bardzo na minus.

środa, 14 września 2016

Pomysł na zdrowe śniadanie z aronią

Aronia nie cieszy się taką popularnością, jak inne owoce. Mnie kojarzyła się głównie z sokami. Kiedy jednak zobaczyłam w sklepie świeżą aronię postanowiłam zaryzykować i kupić. Dzisiaj pomysł na pyszne i zdrowe śniadanie z aronią w roli głównej. Warto wiedzieć, że ten owoc chociaż trochę obecnie niedoceniany ma wiele walorów zdrowotnych, a jej oryginalny, kwaśny smak świetnie orzeźwia. Wikipedia twierdzi, że świeża jest mało smaczna, ale to bzdura. Ewentualnie kwestia gustu.

Wygląda jak borówka, ale to aronia

Ja połączyłam aronię z jabłkiem, a do tego dodałam siemię lniane oraz nasiona słonecznika. Wszystko posypałam płatkami żytnimi i polałam jogurtem. Wyglądało całkiem nieźle, a smakowało jeszcze lepiej. Aronia świetnie komponuje się z jabłkiem. Moja kulinarna intuicja mnie nie zawiodła. Przygotowałam sobie pyszne, orzeźwiające śniadanie. Bogate w witaminy i minerały. Porcja energii, zdrowia i radości na nowy dzień.


poniedziałek, 12 września 2016

7 cytatów, które pomagają mi iść przez życie

Cytaty, przysłowia i złote myśli. Krótkie, błyskotliwe i trafiające w samo sedno. Są tak proste i prawdziwe, że czasami łatwiej jest je wykpić, niż wziąć sobie do serca. Ja zawsze lubiłam aforyzmy. Zapisywałam je w specjalnym zeszyciku. Czasami nawet wymyślałam swoje własne sentencje i maksymy. Dzisiaj chciałam zaprezentować kilka bardzo ważnych dla mnie cytatów.

Źródło

piątek, 9 września 2016

Jak wyglądał u mnie 38 tydzień ciąży

38 tydzień ciąży to już właściwie już. Teoretycznie poród może zacząć się w każdej chwili. Tzn. oczywiście wcześniej również mógł zacząć się w każdej chwili, ale teraz to co innego. Bo teraz to już będzie poród w terminie (chyba, że zacznie za półtora miesiąca, to wtedy wiadomo po ;)). 38 tydzień ciąży (i w sumie chyba każdy kolejny) można trochę porównać do siedzenia na bombie zegarowej, która nie wiadomo kiedy wybuchnie.

38 tydzień ciąży
Źródło: pixabay.com

- No hej Ania, kiedy rodzisz?
- Właściwie to... już.

środa, 7 września 2016

Sportowe podsumowanie sierpnia 2016 i dalsze plany

Sierpień minął mi głównie pod znakiem długich spacerów z wózkiem. Pisząc długie mam na myśli takie ok. 10 kilometrowe, a często i dłuższe. Chodzenie to jednak nie bieganie i dopiero po przekroczeniu 10 kilometrów czułam, że faktycznie coś trenuję a nie tylko łażę sobie bez celu dookoła. A tak serio to chodzenie jest super i polecam je każdemu. Bieganie również warto zacząć od chodzenia, ale to osobny temat. Wracając do podsumowania sierpnia to udało mi się pokonać pieszo 177 km. To dużo więcej, niż zazwyczaj wybiegiwałam. Oprócz tego mam na koncie jeden krótki bieg testowy, którego zadaniem było sprawdzić moją kondycję.



poniedziałek, 5 września 2016

Bieganie w deszczu jest fajne

Iść na trening czy sobie odpuścić, kiedy pada deszcz? Jasne, że iść! Bieganie w deszczu jest fajne :) Wpis zainspirowany moim dzisiejszym treningiem. Wróciłam cała mokra, ale szczęśliwa. Chociaż enodmondo mi ucięło ponad kilometr trasy. Skoro leje, a mam możliwość wyjść pobiegać, to głupotą byłoby bać się deszczu. Z cukru nie jestem, pływać umiem, nie ma problemu. 

Tak wyglądałam po deszczowym bieganiu
Jak wspominałam moja trasa była o co najmniej kilometr dłuższa, niż pokazuje mapka. No cóż. Kiedy biegłam pierwszy raz po długiej przerwie kochane endo dodało mi ze trzy kilometry, to teraz musi sobie odbić i coś uciąć. Tak dla równowagi.  Ale i tak jestem zadowolona z tego, co zarejestrowało. 6 km w tempie ok. 6:27 min/km to przyzwoity wynik jak na spokojny trening dla osoby po długiej przerwie. I wspaniały początek dnia.


sobota, 3 września 2016

Moje urodowe daily routine

Regularność i wytrwałość to klucz do sukcesu w wielu dziedzinach. Również jeżeli chodzi o zdrowie i urodę. Codziennie powtarzane, drobne czynności, z czasem potrafią przynieść zaskakujące efekty. Dzisiaj kilka słów o moim urodowym daily routine, czyli w jaki sposób dbam o swoje ciało.
 

czwartek, 1 września 2016

Trzy książki na trzy pory dnia

Lato to dobry czas na czytanie książek. Można sobie usiąść na ławeczce w parku, na kocyku nad wodą lub w fotelu na balkonie. Rozkoszować się ciepłem i słońcem. Zanurzyć w lekturze i odpocząć od codzienności. Czytanie relaksuje, inspiruje i poszerza horyzonty. Każda pora jest dobra na książkę. Rześki poranek, gorące popołudnie i spokojny wieczór. Trzy książki na trzy pory dnia.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...