czwartek, 1 grudnia 2016

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" - recenzja filmu

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" to polski film sensacyjno-kryminalny w reżyserii Patryka Vegi. Typowy, klasyczny film o policjantach i bandytach. Szybka akcja, piękne kobiety i mocne dialogi. W filmie "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" wystąpiły takie gwiazdy polskiego kina jak Sebastian Fabijański (Remek "Cukier"), Joanna Kulig (Zuza), Alicja Bachleda-Curuś (Małgorzata Bojke), Artur Żmijewski, Andrzej Grabowski, Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska i oczywiście Piotr Stramowski jako Majami. 

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" - recenzja filmu
Pitbull. Niebezpieczne kobiety


Film "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" opowiada o losach kobiet w polskiej policji. O przekrętach na miliony złotych. O macierzyństwie za kratkami. O przemocy domowej. O miłości i zdradzie. O korupcji. "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" to mocne dialogi, szybka akcja, dużo śmiechu, dużo trupów. Warto obejrzeć.



Nie da się ukryć, że film "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" cieszy się ogromną popularnością. Chociaż poszłam do kina dwa tygodnie po premierze sala była pełna. Po raz pierwszy siedziałam obok kogoś obcego ;) Normalnie już przywykłam, że wszędzie wokoło są puste miejsce. "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" przyciąga i ciekawi. I słusznie, bo to bardzo fajny film. 

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" budzi emocje i śmieszy. Akcja jest bardzo dynamiczna. Ani się człowiek obejrzy, a już kogoś ciężarówka rozjedzie. Trzy razy. Generalnie w filmie bardzo dużo się dzieje. Tak, że można się troszeczkę pogubić. Każda z osób odgrywa wiele ról. "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" łączy w sobie wiele wątków. Dlatego film jest tak ciekawy, ale też nieco chaotyczny.  Ciężko powiedzieć, kto jest głównym bohaterem. Na pewno nie Majami. Ale czy jest nim początkująca policjantka Zuza czy gangster o pseudonimie Cukier, czy może Małgorzata Bojke grana przez Alicję Bachledę-Curuś? Trudno powiedzieć."Pitbull. Niebezpieczne kobiety" to wartka akcja, mocne dialogi, skomplikowane sytuacje, piękne kobiety, dużo przekleństw i żarty na niezbyt wyszukanym poziomie. 

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" to była dobra decyzja i bardzo miło spędzony niedzielny wieczór. Film jest dość długi, trwa ponad 2 godziny, ale nie nudziłam się ani przez chwilę. Ani razu nie zerknęłam na zegarek. Wyszłam z kina w stu procentach usatysfakcjonowana. Chociaż nie obyło się bez kilku zgrzytów. Po pierwsze Remek "Cukier". No on jakiś nienormalnym był. Chory psychicznie. Na bank jakąś schizofrenię miał czy inną poważną chorobę. Pokręcony typ. Po drugie Olka grana przez Maję Ostaszewską. Jak mnie ta postać irytowała. Mówiąc wprost zrobili z niej wulgarną idiotkę. Ja wiem, że miało być śmiesznie. Ja wiem, że to film o policjantach i bandytach, ale są pewne granice. Szczególnie, że ona nie była ani jednym ani drugim. Po trzecie niektóre żarty mogli sobie darować ("-Ale bydle! / - Spokojnie, mocno go trzymam" Serio? Kogoś to jeszcze śmieszy?). Ale ogólnie "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" oceniam bardzo na plus. Świetna rozrywka, szczególnie jeżeli ktoś lubi takie kryminalno-policyjne klimaty. Jeden z lepszych filmów kryminalnych, jakie oglądałam.

Zobacz też: 

9 komentarzy:

  1. Nie widziałam pierwszej części, ale chyba czas to nadrobić:)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa recenzja ( nie byłem jeszcze wiec zbieram opinie).
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam, jakoś do kina wolę chodzić na inne filmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, ze wahalam sie, ale chyba pojde!

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz jeszcze bardziej chcę zobaczyć ten film!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle nie obejrzałam tego filmu. To jest ten rodzaj, na który nie chodzę do kina. Mimo że bardzo lubię. I to przerysowanie, o którym na końcu wspominasz, w ogóle mi nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam w kinie i polecam :) Ciekawa recenzja :) muszę obejrzeć poprzednie części

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza część bardzo mi się podobała, chyba najwyższy czas poczłapać do kina ;-)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...