czwartek, 3 listopada 2016

Zapach pomarańczy - życie dominikańskie z innej perspektywy

"Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy" to pełna humoru i radości opowieść o Zakonie Dominikanów. Przeczytałam tę książkę w kilka godzin i to nie tylko dlatego, że natychmiast musiałam ją zwrócić do biblioteki. "Zapach pomarańczy" wciąga. To był niesamowicie miło spędzony czas. Autorzy, dominikanie Krzysztof Pałys OP i Szymon Popławski OP zrobili kawał świetnej roboty. 


Pielęgnowanie w sobie smutku zaliczane było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa do grzechów ciężkich.  - Krzysztof Pałys OP, Szymon Popławski OP - "Zapach pomarańczy"
Dlatego kiedy i dzisiaj dominikański brat zostaje posłany aby głosić Ewangelię, to najpierw musi pokochać ten  świat pomimo jego niedoskonałości. W przeciwnym wypadku będzie głosił siebie, swoje lęki, frustracje i niezaspokojone pragnienia zamiast Bożego Słowa dającego ocalenie. - Krzysztof Pałys OP, Szymon Popławski OP- "Zapach pomarańczy"


"Zapach pomarańczy" to zbiór anegdot, dowcipów i życiowych mądrości oraz przemyśleń, których głównymi bohaterami są dominikanie. Świetna książka dla wszystkich myślących, choć niekoniecznie wierzących. Oprócz zabawnych hisotryjek, dialogów oraz komiksów wywołujących długotrwałe ataki śmiechu, mamy też wiele zdań inspirujących i skłaniających do zastanowienia się. 


Nieraz człowiek myśli, że jest buntownikiem, a tak naprawdę jest szczeniakiem. - Krzysztof Pałys OP, Szymon Popławski OP - "Zapach pomarańczy"

Dwóch braci nowicjuszy spotkało się przed kaplicą.
- Co się teraz dzieje w kaplicy?
- Bracia odmawiają różaniec.
- To może włączyć światło?
- Nie. Chcesz ich obudzić?
- Krzysztof Pałys OP, Szymon Popławski OP - "Zapach pomarańczy"

Jeżeli ktoś myślał, że zakonnicy głównie się umartwiają, to na pewno nie dominikanie. Ci są pełni radości i odznaczają się niesamowitym poczuciem humoru oraz dystansem do siebie. Z książki dowiecie się, czemu starsi dominikanie pod prześcieradłem mają jeszcze koc (i nie chodzi o ciepło ani miękko), co to są trzy szóstki, czemu piją tylko dwa kubki wina i wiele, wiele innych zabawnych historyjek. 

Warto robić rzeczy, które nas pociągają, ale zbyt wiele nie oczekiwać. Raczej cieszyć się samym procesem, bez nadmiernego przywiązywania się do wyników.  - Krzysztof Pałys OP, Szymon Popławski OP - "Zapach pomarańczy"

 
Zdecydowanie warto sięgnąć po "Zapach pomarańczy" aby poznać bliżej ten fascynujący zakon. Przeczytać, przekartkować, obejrzeć obrazki. Świetna książka dla tych, którzy szukają wiedzy i inspiracji, ale też dla tych, którzy poszukują jedynie rozrywki. 

Dominikanie są Zakonem Kaznodziejskim (stąd OP przy nazwiskach autorów książki, skrót od łacińskiego Ordo Praedicatorum. Nazywają się oni również Psami Pana (z łaciny domini canes). Zakon założył w 1216 Dominik Guzman (chociaż ostatnio historycy doszli do wniosku, że właściwie nie ma dowodów na to, by pochodził z rodu Guzmanów. W każdym razie na pewno pochodził z hiszpańskiej Caleruegi). 

Zobacz też:

8 komentarzy:

  1. Świetnie napisana recenzja,nie za długa, pelna treści.
    Czy wiesz, ze podczas wielkopostnych rekolekcji ojca Szustaka,chyba najpopularniejszego dominikanina w Polsce, kocioł Mariacki pekal w szwach? Warto tez zajrzec na You Tube np do Dobranocki czy cyklu pt "Szusta rano"( pisownia.oryginalna),Te statystyki robią ważenie
    Pozdrawiam,Aniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie napisana recenzja,nie za długa, pelna treści.
    Czy wiesz, ze podczas wielkopostnych rekolekcji ojca Szustaka,chyba najpopularniejszego dominikanina w Polsce, kocioł Mariacki pekal w szwach? Warto tez zajrzec na You Tube np do Dobranocki czy cyklu pt "Szusta rano"( pisownia.oryginalna),Te statystyki robią ważenie
    Pozdrawiam,Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. o ojcu Szustaku słyszałam :)

      Usuń
  3. Interesująca książka. Mimo, że nie jestem osobą religijną, a w kościele jestem od święta, to gdy będę miała okazję na pewno chętnie siegnę po "Zapach pomarańczy"

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że nawet mnie zaintrygowałaś. Jestem agnostykiem, więc tematyka religijna nie do końca do mnie trafia, ale dużo tu życiowości, która zwraca uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrych ksiażek nigdy dośc więc z przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka jest bardziej czy przejrzenia czy jednak do przeczytania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest trochę obrazków, ale tekst zdecydowanie przeważa. jak dla mnie do przeczytania.

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...