poniedziałek, 17 października 2016

Co zmieniają narodziny dziecka?


Narodziny dziecka zmieniają bardzo wiele. W przypadku kobiety zostającej z nim w domu praktycznie wszystko. Cały, normalny porządek dnia zostaje wywrócony do góry nogami. Jeżeli myślałaś, że okres ciąży to wielka zmiana, wyobraź sobie, że po narodzinach zwrot jest jeszcze większy. Jest lepiej czy gorzej? Zależy. Zależy, co lubisz i jaka jesteś. Ja sama nie potrafię odpowiedzieć, czy jest lepiej czy gorzej. Jest inaczej.




Znika wielki brzuch. Ten twardy balon. Oczywiście z reguły nie od razu możesz pochwalić się wklęsłą talią, ale jednak różnica pomiędzy brzuchem w końcówce ciąży, a brzuchem tuż po porodzie jest ogromna. Przynajmniej dla mnie. Przynajmniej na leżąco. Zobacz też: powrót do formy po ciąży.

Nie śpisz. Tylko drzemiesz. Musisz wstawać co 2-3 godziny, a jak dziecko łaskawsze to czasami co 4-5. Ale to i tak troszeczkę za krótko, jak na pełnowartościowy sen. Ja czasami, chociaż jestem padnięta, nie mogę wieczorem usnąć na samą myśl, że on się zaraz obudzi.

Ludzie zwracają się do ciebie "matka". Zobacz matka, co kupiłam. Zjesz matka obiad? Ładnego masz tego dzieciaka, matka. Idziesz matka na spacer? Przyznam szczerze, że dla mnie to trochę głupie ;)

Teoretycznie masz więcej czasu. Faktycznie na olejowanie włosów, czytanie książek, spacery czy pisanie bloga. Ale o wiele ciężej jest coś zaplanować. Szczególnie jakąś dalszą podróż lub spotkanie z kimś. I właśnie slow klucz - planować. Wszystko trzeba skrupulatnie planować. I mimo wszystko strasznie szybko ten czas leci. Zobacz też: Kilka bardzo ważnych porad dla świeżo upieczonych mam.


Karmienie piersią bywa nieco uciążliwe, ale świadomość, że produkujesz jedzenie dla swojego dziecka i że ono dzięki temu nie umiera z głodu ma w sobie coś magicznego.

Jest bardzo wiele rzeczy, które chciałabyś, ale nie dasz rady. Moja kondycja po ciąży to jakaś kpina. A po powrocie ze szpitala ledwo co byłam w stanie unieść swojego psa. (No jest też opcja, że pies pod moją nieobecność tak strasznie przytył).

Dostajesz pieniądze, chociaż nie pracujesz. Fajna opcja. To znaczy oczywiście pracujesz: zajmujesz się dzieckiem, sprzątasz, robisz pranie czy gotujesz, ale za to to się pieniędzy nie dostaje. Chyba, że robi się to w cudzym domu. Wtedy tak.

Dopiero teraz dostrzegasz jak przerąbane mają niepełnosprawni na wózkach. Prawie tak samo przerąbane masz ty z wózkiem dziecięcym. Prawie, bo zawsze możesz wziąć dziecko na ręce lub nosić w chuście. Brak podjazdów, wąskie chodniki, wąskie alejki w sklepach, samochody parkujące na chodnikach...


Narodziny dziecka z jednej strony zmieniają wszystko. Świat staje na głowie. Pojawiają się nowe obowiązki. Całkowicie zmieniają się priorytety. Codzienne życie wygląda zupełnie inaczej. Z drugiej strony ja wciąż jestem tym samym człowiekiem. Dalej piszę tego bloga, lubię biegać i biegam, słucham tej samej muzyki, czytam książki, nawet się jakoś specjalnie po ciąży nie roztyłam, więc wyglądam też tak samo. O dziwo macierzyństwo i opieka nad dzieckiem jest tylko jednym z wielu moich dodatkowych zainteresowań, a nie jedynym i głównym. Nie jest tak źle, jak mogłoby być ;)

11 komentarzy:

  1. wiem, że jest CI ciężko, gdyż pierwsze miesiące są najgorsze ale zauważyłaś wiele cennych i pozytywnych stron macierzyństwa - np. umiejętność planowania :) po powrocie do pracy (jeżeli takowy miałby nastąpić) zobaczysz jak Ci się przyda! Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko się zmienia: począwszy od ciała a kończąc na światopoglądzie. Nic już nie jest takie jak przed dzieckiem. Teraz na stare lata, znów mam ochotę na dzidziusia... ale cierpliwość u mnie już nie ta sama... i wygoda jednak wygrywa...

    OdpowiedzUsuń
  3. "świadomość, że produkujesz jedzenie dla swojego dziecka i że ono dzięki temu nie umiera z głodu ma w sobie coś magicznego"
    KOCHAM! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zrobiło mi się ciepło na sercu jak to przeczytałam <3

      Usuń
  4. W moim wypadku zmienily całe życie na dużo, dużo lepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie zmieniło się wszystko. Zaczynając od ciała (nie mówię o wadze bo ta jest jak z przed ciąży) a kończąc na światopoglądzie. A jeszcze mając bardzo absorbującego niemowlaka, który w dzień śpi max 2 godziny oczywiście z przerwami a od urodzenia w nocy budzi się najczęściej co 2 godziny to cały mój czas poświęcam małemu. Założyłam bloga z myślą, że znajdę na niego czas ale okazuje się to nie takie proste jak myślałam. Na szczęście bycie mamą i opieka nad małym sprawiają mi wiele radości więc dla mnie moje życie zmieniło się zdecydowanie na lepsze pomimo braku czasu dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, już sama ciąża dużo zmienia w życiu, a co dopiero narodziny takiego Maleństwa. Z jednej strony wiesz o tym, starasz się przygotować, a mimo to i tak cała masa rzeczy Cię zaskoczy. To dopiero magia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie mam dzieci, ale już wiem, że największy problem będę miała właśnie z tym, że wiele miejsc nie jest dostosowanych pod wózki dziecięce, chociaż wydaje mi się że z tym jest coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niedługn też zostane mamą mam dwie córcie a teraz czekamy na synka😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niedługn też zostane mamą mam dwie córcie a teraz czekamy na synka😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja po prostu zrobiłam się poważniejsza :D

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...