czwartek, 1 września 2016

Trzy książki na trzy pory dnia

Lato to dobry czas na czytanie książek. Można sobie usiąść na ławeczce w parku, na kocyku nad wodą lub w fotelu na balkonie. Rozkoszować się ciepłem i słońcem. Zanurzyć w lekturze i odpocząć od codzienności. Czytanie relaksuje, inspiruje i poszerza horyzonty. Każda pora jest dobra na książkę. Rześki poranek, gorące popołudnie i spokojny wieczór. Trzy książki na trzy pory dnia.




Książka na letni poranek - Małgorzata Szyszko-Kondej - "Sześć córek"

Bardzo kobieca, wzruszająca i zaskakująca lektura. Bez upiększania i bez użalania. Życie takie, jakie jest. Historie trzech zupełnie różnych kobiet, które łączy jedynie ojciec. Ojciec, którego nie miały. Prędzej czy później opuścił każdą z nich. A teraz umiera. I wraca pod postacią swojego dziwacznego testamentu. Sześć odmiennych historii w jednej okładce i wspólne zakończenie. Książka o kobietach dla kobiet. Idealna na leniwy, letni poranek, do śniadania.  

Małgorzata Szyszko-Kondej - "Sześć córek"
  

Książka na letnie popołudnie - Jack Ketchum - "Jedyne dziecko"

Przerażająca, wkraczająca głęboko w najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki. Mocna, mroczna lektura z zaskakującym zakończeniem, które po chwili zastanowienia wcale nie dziwi. Mąż tyran i matka walcząca o swoje skrzywdzone dziecko. Rodzinne tajemnice. Ból, cierpienie i strach, ale też ogromna siła, której źródłem jest wielka miłość. I wielka nienawiść.

Jack Ketchum - "Jedyne dziecko"
 

Książka na letnie wieczory - Bentley Little - "Pociąg upiorów" 

Horror. Horrory najlepiej się czyta właśnie wieczorem, kiedy przyjdzie zmrok. Pociąg upiorów to historie czterech bohaterów, w których życie wkroczyła zła siła przybierająca postać obrzydliwej pleśni lub seksownych, skośnookich bliźniaczek. Jest zagadka, zemsta i żywe trupy. Nie jest to typ horroru, które lubię najbardziej, ale czytało się całkiem fajnie.

Bentley Little - "Pociąg upiorów"

Jeżeli macie własne propozycje książek na lato, podzielcie się w komentarzach. Dobrych książek nigdy zbyt wiele :) 

Zobacz też:

3 komentarze:

  1. Ja teraz czytam "A na imię jej było Lily" Bohdana Tymienieckiego. To zapis wspomnieć autora. Tymieniecki był Asem Pancernym w trakcie II Wojny Światowej, w swojej książce opisuje szlak bojowy jaki przeszedł. Ale nie są to suche fakty.. to zbiór osobistych przeżyć z historią w tle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepiej trafi do mnie chyba pociąg upiorów :D aktualnie czytam dogonić kenijczyków ale już czeka w kolejce kolejna część książki diablo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł Twojego posta od razu skojarzył mi się z moją siostrą i córką -każda z nich potrafi czytać trzy książki jednoczesnie, tzn każdej ma po trochu naczętej i każda jest w innym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...