sobota, 23 lipca 2016

Intensywne olejowanie włosów

W końcu udało mi się znaleźć trochę czasu, żeby zadbać o siebie i zafundować swoim włosom intensywną pielęgnację z olejowaniem w roli głównej. Ostatnio zaniedbałam pielęgnację włosów i pielęgnację w ogóle. Końcówka ciąży, ciągłe przeprowadzki, brak siły i warunków, dodatkowe problemy i stresy... Wszystko to sprawiło, że dbanie o włosy zeszło na dalszy plan. Ale już powoli wszystko wraca do normy i ja wracam do swoich pielęgnacyjnych zwyczajów.



Pielęgnację zaczęłam od wmasowania w skórę głowy mieszanki olejku rycynowego, nafty kosmetycznej i oliwek Babydream. Moje włosy w ciąży wyglądały świetnie. Były grube, lśniące i w ogóle się nie przetłuszczały, intensywnie rosły i baby hair i prawie w ogóle nie obserwowałam wypadania włosów. Nie ukrywam, że trochę się boję, jak będzie teraz. Naczytałam się o tym, jak po porodzie włosy lecą garściami. Wszystko co sukcesywnie wypadałoby przez te 9 miesięcy poleci teraz. Trochę przerażająca wizja, ale mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle, jak sobie wyobrażam ;) 



A wracając do pielęgnacji wybrałam olejek rycynowy i naftę kosmetyczną właśnie dlatego, żeby wzmocnić cebulki i pobudzić je do pracy. Przy okazji po cichu liczę na lekkie przyciemnienie włosów, chociaż niestety olejek rycynowy w tej kwestii na moje włosy nigdy nie działał. Włosy na długości wysmarowałam mieszanką olejków: Babydream fur Mama, Pflegeöl, Olejek do pielęgnacji ciała i Babydream, Extrasensitive Pflegeol, Oliwka do skóry wrażliwej. Nie chciałam stosować olejku rycynowego i nafty kosmetycznej na długości, ponieważ bałam się przesuszenia włosów.

Z naolejowanymi włosami chodziłam około 6 godzin. Siedzenie cały dzień z dzieckiem ma tę zaletę, że olejować włosy można w dowolnej chwili. Do zmycia olejów użyłam kosmetyków Petal Fresh Organics z ekstraktem z drzewa herbacianego. Lubię je, ponieważ dają uczucie odświeżenia i orzeźwienia. Poza tym szampon całkiem nieźle się pieni i radzi sobie ze zmywaniem olejów pomimo braku SLSów w składzie. Odżywka pomimo bogactwa składników i olejków jest dość lekka. Idealna dla włosów ze skłonnością do przetłuszczania się. Dla mnie jest może nawet trochę zbyt lekka, ale po intensywnym olejowaniu wystarczy. 


Po takiej pielęgnacji moje włosy były miękkie i gładkie, ale tym razem nie doświadczyłam efektu wow. Muszę przyznać, że trochę się puszyły, a końcówki wyglądały dość biednie. Co zresztą widać na powyższym zdjęciu. Nie jest źle, ale nie jest też idealnie.

9 komentarzy:

  1. Ja już też dość dawno nie olejowałam włosów, chyba czas to zmienić. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już ostatnio gdzieś o takim olejowaniu włosów. Ja nie próbowałam, ale mam krem z olejkami do włosów z Elseve i sprawdza się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w ciąży włosy wyglądały super i nie wypadały. Niestety po jakiś 3 miesiącach od porodu zaczęły tragicznie wypadać.... Musiałam się wspomagać różnymi specyfikami - wcierki, maski itd. Na szczęście już ten proces udało się zatrzymać. Włosy odrastają i już nie wypadają. Jedyny minus mam teraz pełno włosów różnej długości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. moje włosy zdecydowanie potrzebują odświeżenia i wzmocnienia, może warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu wypróbować olej rycynowy i naftę kosmetyczną. Ja na całą noc nakładam oleje na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo pozytywnego czytałam na temat tego olejku z Babydream. Muszę na niego się skusić))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam suche włosy, ale z wlasnej winy, nadmierne rozjaśnianie zebrało żniwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja olejuję włosy olejem łopianowym i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam olejku babydream dla dzieci :).

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...