piątek, 27 maja 2016

Skuteczna przeprowadzka - porady i tricki

Jak przeprowadzić się łatwo, szybko i bezboleśnie? Nie wiem. Znam już za to kilka sposobów, żeby przeprowadzka była łatwiejsza i sprawniejsza. Tricków i porad, jak się dobrze przeprowadzić jest bardzo dużo. Ja wspomnę tylko o kilku sprawach. O tym, co dla mnie okazało się najbardziej przydatne. Większość będzie dotyczyło oczywiście ubrań ;) Przeprowadzka t nie jest to, co lubię najbardziej, ale po którejś z kolei już się przyzwyczaiłam i nie przeżywam takiej męki, chociaż w dalszym ciągu to trudne doświadczenie.

Skuteczna przeprowadzka - porady i tricki
Źródło: pixabay.com




Do przeprowadzki siatki czasami są lepsze od kartonów
Większość normalnych ludzi przy przeprowadzce pakuje swój dobytek do kartonów. My mieliśmy dużo siatek i mało czasu, więc spakowaliśmy się głównie do siatek. I worków. Na śmieci. Otrzymanych na biegach, jako worki do depozytu. Kartony są super na książki, naczynia kuchenne czy sprzęt RTV lub AGD. Jednak w przypadku ubrań czy maskotek siatki sprawdzają się o wiele lepiej. Główną zaletą kartonów jest ich prostokątny kształt oraz twarda powierzchnia trochę zabezpieczająca dobytek. Również łatwiej jest je ułożyć w porządku obok siebie i na sobie. Natomiast siatki są lżejsze i łatwiejsze do noszenia. Bo mniejsze i mają uszy. Są również łatwiej dostępne, tańsze i po przeprowadzce można je zużyć jako worki na śmieci. Osobiście nie wyobrażam sobie, że ubrania pakować do kartonów. Może i z siatami człowiek wygląda jak handlarz na bazarze, ale zalety przeważają. Dodam też, że w razie upuszczenia takiej siaty na nogę mniej boli, niż spadłby karton.


Ubrania, które już wiszą na wieszakach, zostają na wieszakach
Moim zdaniem nie ma sensu zdejmować ubrań z wieszaków i pakować do siatek, po to, żeby później je wyciągać i rozwieszać z powrotem. Jeżeli ktoś (tak, jak ja!) ma bardzo dużo ubrań zdecydowanie polecam ładować je w takiej formie, w jakiej już są. Prosto z szafy na wieszaku do samochodu rzucić luzem na jakiś karton czy inną siatę. A na miejscu docelowym wystarczy przynieść i zawiesić w nowej szafie. Może minimalnie mniej wygodnie się nosi ubrania na wieszakach, ale w ogólnym rozrachunku ma to o wiele większy sens. Szczególnie, jeżeli samemu się ich nie nosi ;) Zobacz też, jak ogarnąć szafę.


Ciuchy zamiast papieru i folii bąbelkowej
Zamiast narażać się na dodatkowe koszty i śmieci można do zabezpieczenia szklanek, talerzy czy komputera użyć swoich ubrań. Będą równie skuteczne, a i tak je trzeba spakować. Później jest znacznie mniej śmieci i mniej wyrzucania. Od teraz swój wrażliwy dobytek będę po prostu owijać w ubrania.


Zrób zapas czasowy, wyznacz zastępstwa i spodziewaj się nieoczekiwanego
Przeprowadzka to z reguły dość skomplikowany proces, w który zaangażowane jest przynajmniej kilka osób. Dobrze jest pamiętać, że przy każdym takim ogniwie może pojawić się jakiś problem, co pociągnie za sobą pozostałych. Koniecznie zrób zapas czasowy. Najlepiej, żeby to było kilka dni, a nie godzin ;) Nie zawsze wszystko odbywa się tak, jak sobie przewidzieliśmy. Właściwie to praktycznie nigdy nic nie odbywa się idealnie tak, jak zostało zaplanowane. Dlatego dobrze jest zaplanować również niespodziewane wypadki. Miej samochód na zastępstwo, kierowcę na zastępstwo i tragarza na zastępstwo w pogotowiu. I koniecznie zapasowy nocleg na wszelki wypadek. Zobacz też, czego nauczyła mnie przeprowadzka.

Jak szybko i dobrze się przeprowadzić.
Źródło: pixabay.com


Zacznij od pakowania tego, co niepotrzebne
Można to zrobić już na długo przed planowaną przeprowadzką. Jeżeli coś jest czasowo niepotrzebne spokojnie może przez kilka dni czy nawet tygodni stać sobie spakowane. Jeżeli jest niepotrzebne w ogóle to śmietnik stoi otworem. W przypadku rzeczy niepotrzebnych a dobrych warto rozważyć oddanie ich potrzebującym. Naprawdę głupio jest spakować za wcześnie wszystkie szklanki, kubki i szczoteczkę do zębów. Rzeczy non stop używane najlepiej jest zabierać na samym końcu przy ostatnim pożegnaniu. Sprawdź też kilka porad, jak wynająć mieszkanie z psem.


Podpisz worki i kartony
Szczególnie jeżeli masz dużo rzeczy, kiepską pamięć, wiele identycznych kartonów i siatek oraz pomocnika w pakowaniu. Nie jest to czynność zbyt męcząca. Właściwie to podchodzi pod odpoczynek podczas pakowania. Może również zaoszczędzić sporo czasu i nerwów później. Wiedząc co jest gdzie możesz zdecydować o kolejności przewożenia i wynoszenia. Wiesz też, na które pakunki trzeba uważać bardzo, a na które w ogóle. I odpada problem ze znalezieniem tego, co akurat będzie w danej chwili potrzebne podczas rozpakowywania.


Jak segregować przedmioty podczas pakowania?
Dobrze jest, żeby w pudłach i workach przedmioty były w miarę uporządkowane pod względem rodzaju i miejsca docelowego. Rzeczy z kuchni razem, rzeczy z łazienki razem, bzdety i bibeloty też razem. Oczywiście nie trzeba się tego niewolniczo trzymać i w razie konieczności można wrzucić łyżeczkę do skarpetek. Znajdzie się w swoim czasie. Grunt, żeby większość była w miarę logicznie posegregowana. Warto też sporządzić jeden pakunek z najbardziej podstawowymi przedmiotami, które będą nam potrzebne niemal od razu czyli coś w stylu: czajnik, kubek, łyżeczka, herbata, mydło, papier toaletowy, ręcznik, piżama, dodatkowa sztuka bielizny itp. I te najpotrzebniejsze rzeczy wypakować na wstępie i od razu móc z nich korzystać.

Porady ułatwiające przeprowadzkę.
Źródło: pixabay.com

Jako, że nie dorobiłam się jeszcze mebli mój poradnik w większości dotyczy pakowania ubrań i talerzy. Tego mam pod dostatkiem. Jeżeli jednak macie jakieś rady dotyczące bardziej "poważnych" przeprowadzek również koniecznie się podzielcie w komentarzach. Kiedyś mi się przydadzą. Innym też na pewno się przydadzą. Przeprowadzka to ciężka robota do wykonania dlatego warto znać jak najwięcej tricków i sposobów, które mogą tę czynność ułatwić. Pamiętam, że po ostatniej przeprowadzce nogi i wszystko bolało mnie bardziej, niż po maratonie. True story, bro.

12 komentarzy:

  1. O i ja miałam już niejedną przeprowadzkę. Wiem jedno - logiczne posegregowanie ubrań/rzeczy itp. pomaga i to nie tylko podczas przeprowadzki ale i również np. podczas zwykłych wyjazdów w torbie podróżnej - np. bielizna osobno, koszulki w tym miejscu torby itp. itp.

    O - pakowanie ubrań wraz z wieszakami do worów - popieram jak najzupełniej. Mniej roboty późnej z rozwieszaniem i można to zrobic już od razu po przeprowadzce aby później nie zawracać sobie tym głowy i aby się nie gniotło i nie kurzyło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post, tym bardziej, że zbliżają się wakacje i czeka nas kolejna zmiana mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na temat przeprowadzek mogłabym napisać poradnik, ponieważ przeprowadzałam się z rodzicami i w życiu dorosłym wiele razy. Na tyle dużo, że mam uraz i mam nadzieję, że etap przeprowadzek mam już za sobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. To wszystko przede mną. I cieszę się ze napisałaś o tych siatkach bo myślałam o tym żeby się zaopatrzyć w kartony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, właśnie przygotowuję się do przeprowadzki. O patencie z wieszakami jeszcze nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. O ja też mam za sobą cztery poważne przeprowadzki (też międzymiastowe) i wiem jedno, że to okazja do pozbycia się przydasiów. Wynajęty transport ma ograniczoną ilość miejsca i tak się należy spakować, żeby nie dopłacać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny poradnik:) Zdecydowanie powinni go przeczytać wszyscy, którzy w najbliższym czasie planują przeprowadzkę. Skorzystanie z tych rad może znacząco ułatwić życie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się nie przeprowadzałam póki co jeszcze:D ale triki zapamiętam na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie również świetnie sprawdzały się siatki i worki na śmieci przy każdej przeprowadzce. Nie znalazłam jeszcze optymalnego rozwiązania na książki. Dużo ich w karton nie włożysz, bo potem ciężko go przenieść. Seria małych kartoników, też jakoś bez sensu. Może ktoś ma na to jakiś patent?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że torba podróżna. najlepiej na kółkach.

      Usuń
  10. Tak.. za jakiś czas czeka mnie przeprowadzka - z porad skorzystam ale na samą myśl ciarki chodzą mi po plecach. Ja rozumiem, że postprzeprowadzkowo może być fajnie, nowo, czysto, inspirująco - wiem. Ale przed jest mało optymistycznie, przytłaczająco - fuj (zwłaszcza kiedy ktoś ma chomiczą naturę i nie lubi pozbywać się rzeczy). Jest jakiś sposób na autoodchomiczenie? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatny post dla osób, które planują zmienić miejsce zamieszkania. Ja mam za sobą już 8 przeprowadzek i znalazłam swoje miejsce docelowe ;) Teraz jak będę się przeprowadzała, to już tylko do wybudowanego domku. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...