wtorek, 10 maja 2016

Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy" - najlepsze cytaty

"Ego-rcyzmy" Mateusza Grzesiaka dostałam już dość dawno temu (kilka lat? ;)) od taty. Strasznie długo zabierałam się za przeczytanie tej książki. Ciągle coś mi przeszkadzało, nie pasowało i jakoś tak było nam z tym Grzesiakiem nie po drodze. Zaczynałam, przeczytałam kilka stron i książka lądowała gdzieś w szufladzie na długie tygodnie. A później od nowa to samo, od początku, bo przecież już nie pamiętałam, co przeczytałam. I tak mijały miesiące. Tatuś czasami dopytywał, jak książka. No dobrze, leży sobie i czeka na swój czas. 

Mateusz Grzesiak  "Ego-rcyzmy" - najlepsze cytaty

Jej czas nastał, kiedy po raz drugi wylądowałam w szpitalu. Postanowiłam dobrze wykorzystać czas w szpitalu i wziąć się w końcu za tę lekturę. Zwlekałam, bo "Ego-rcyzmy" Mateusza Grzesiaka wydawały mi się niezbyt przystępne. Obawiałam się czegoś ciężkiego. Na szczęście wcale nie było tak źle. 300 stron przeczytałam w kilka dni. Dokończyłam już po wyjściu ze szpitala. Jak się zacznie i przebrnie przez pierwsze kilkadziesiąt stron to później już jakoś idzie. Najważniejsze tylko, żeby się zebrać, zmotywować i podejść do lektury bez uprzedzeń.


 

Mateusz Grzesiak  "Ego-rcyzmy" - najlepsze cytaty


Mateusz Grzesiak autor książki "Ego-rcyzmy" jest coachem, czyli trenerem rozwoju osobistego. Zajmuje się psychologią sukcesu i inteligencją emocjonalną. Wiele osób na pewno kojarzy go ze świetnie obrobionymi zdjęciami rodem ze stocka oraz bardzo długimi wpisami na facebooku. Ludzie go uwielbiają lub nie znoszą. Czasami nie znają, lub tylko kojarzą. 

"Ego-rcyzmy" to dla mnie przede wszystkim zbiór fascynujących cytatów. Ja zawsze uwielbiałam cytaty. Zapisywałam je na marginesach zeszytu do języka polskiego. Mój polonista bardzo to doceniał i na Wigilię otrzymałam od niego właśnie książkę z cytatami. Spisywanie złotych myśli, cudzych lub własnych, było jednym z moich ulubionych zajęć w szkole czy na studiach. W liceum prowadziłam nawet stronę internetową, gdzie zamieszczałam wszystkie takie zabawne hasełka, które obiły mi się o uszy. Teraz czytając książki też zdarza mi się wynotowywać te najlepsze cytaty. Książka Grzesiaka była do tego idealna. Właściwie mogłabym zacytować połowę, ale wówczas już nie mieściłoby to się w ramach prawa cytatu, więc musiałam się mocno ograniczać. Poniżej najlepsze, najciekawsze, najdziwniejsze i najbardziej zastanawiające cytaty z książki Mateusza Grzesiaka "Ego-rcyzmy".

Często będziesz mieć wrażenie, że im więcej nad sobą pracujesz, tym więcej masz problemów - i masz zupełną rację, bo to prawda. - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
Jego zadaniem (...) było chronić przed bólem i cierpieniem emocjonalnym. Żadna to ochrona, bo założenie, że należy chronić kogoś przed czymś, generuje automatycznie lęk i poczucie niebezpieczeństwa, przez co koło się zamyka (...). - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
(...) obawa przed lękiem, szczególnie w wieku dorosłym jest po prostu niepotrzebna - skoro lęk nie zabija, może tylko wzmacniać. - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
(...) nie wchodź w identyfikację z winą swoja czy swoich rodziców, bo nikt nie jest winny temu, że żyje we śnie lub że ma dzieciństwo. Nikt nie chce źle, ale nie każdy umie dobrze, tak naprawdę to nikt nie umie dobrze. - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
Lepszość nie istnieje bez gorszości. - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
Żadna emocja czy odczucie nie jest wrogiem, a jedynie niewykorzystanym przyjacielem.
- Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
To tak, jakby ktoś szukał tabletki od bólu głowy tylko dlatego, że wciąż uderza głową o ścianę. - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
Nie można nikogo zmotywować, podobnie jak nie można się za kogoś wysikać. - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
To, czy coś chcesz, czy czegoś nie chcesz zrobić, nie zmienia faktu, że boli. Ale twoje chcenie pomaga ci go zaakceptować i dojść do momentu, w którym ten ból zamienia się w siłę. - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"
Akceptacja to zrozumienie, że rzeczywistość powinna być taka, jaka jest. Gdy w stronę wojownika aikido biegnie napastnik z nożem, pierwszą sprawą dla tego wojownika jest  zdanie sobie sprawy z tego, że ma miejsce atak - a więc jego zaakceptowanie. Akceptacja ta nie ma nic wspólnego z akceptacją jako zgodą, bo to, czy się wojownik zgadza na bycie atakowanym w żaden sposób nie zmieni istniejących faktów - napastnik biegnie z nożem. Akceptacja to zdanie sobie sprawy z tego, jaka jest rzeczywistość. Nie oznacza ona pasywności, wręcz przeciwnie: dopiero umożliwia jakąkolwiek aktywność.  - Mateusz Grzesiak "Ego-rcyzmy"

Sama książka, jak już wspominałam, czyta się dość dobrze. Momentami może nużyć, ale trzeba przetrwać. Moim zdaniem warto. Na 300 stronach mamy sporą dawkę motywacji i wiele ciekawych spostrzeżeń. Część może zaskoczyć. "Ego-rcyzmy" skłaniają do przemyśleń i zastanowienia się na sobą. Nie jest to pozycja z gatunku tych, które nagle otworzą ci oczy i zdejmą z nich klapki. Przynajmniej w moim wypadku tak nie było. Książka Mateusza Grzesiaka była fajnym uzupełnieniem i wzbogaceniem mojej obecnej wiedzy. Na pewno nie żałuję, że ten tydzień poświęciłam akurat na tę książkę. 

Jeżeli jesteś zainteresowany/a tematem rozwoju osobistego mogę polecić również kilka innych książek, które przeczytałam i się nie zawiodłam: Andy Harrington - Jak czerpać zyski z pasji, Daniel Kubach - Sztuka efektywności czy Maciej Dutko - Efekt tygrysa. Jeżeli chodzi o moją listę czytelniczą to zdecydowanie prym wiodą na niej kryminały, horrory i powieści obyczajowe, jednak staram się przynajmniej od czasu do czasu sięgnąć po jakąś rozwojową lekturę. Czytanie jest dla mnie przede wszystkim rozrywką i hobby, ale pamiętam o tym, żeby cały czas się uczyć, dokształcać i udoskonalać :)

11 komentarzy:

  1. sprawdzę sobie, ciekawe cytaty.

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie przeczytałabym tę książkę! ;) P.S. Też brałam misia do szpitala.:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście cytaty wydają się być motywujące do działania. Nawet mimo to, że pewnie bym takiej książki nie przeczytał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę mi te cytaty śmierdzą Coelho i nie za bardzo do mnie trafiają, mimo że nie mam nic przeciwko coachom.

    Miło jest dostawać prezenty książkowe, szkoda, że ja takich nie dostaję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama od lat robię tak, że gdy czytam jakieś książki, to wypisuję cytaty, które uważam za ciekawe. Mam już kilka takich zeszytów z ubulionymi fragmentami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię rozwojowe lektury:), ale oczywiście najbardziej kocham kryminały (polecam Bondę!). Już sam fakt, że "trzeba przebrnąć" przez pierwszych kilkadziesiąt stron, mnie zniechęca. Bo mim zdaniem z dobrą książką jest jak z dobrym filmie: musi wciągnąć od początku! Pozdrawiam serdecznie, Renata

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam również inne książki Mateusza Grzesiaka

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...