piątek, 13 maja 2016

Czego nie wolno robić w ciąży?

Mówi się, że ciąża to nie choroba. Fakt, nie choroba. Co nie znaczy, że lepiej ;) Ciąża to stan wyjątkowy dla kobiety. Tak właśnie. Wyjątkowy i odmienny. Nie typowy i powszechny. Okres ciąży to czas wielkich zmian w naszych organizmach. Wielka burza hormonalna. Ciąża to nie choroba. Na chorobę dostaniesz leki i przykre objawy przejdą. Na dolegliwości ciążowe nie możesz dostać skutecznych leków, bo mogłyby zaszkodzić dziecku. Możesz jedynie wspomagać się domowymi sposobami i to też nie wszystkimi. Właściwie większością nie. Możesz tylko czekać aż miną i próbować jakoś przetrwać.
Czego nie wolno robić w ciąży?
Źródło: pixabay.com
W pewnym momencie doszłam do wniosku, że w ciąży najlepiej byłoby w ogóle nie żyć, o ile nie jest to absolutnie konieczne ;) W ciąży lekarz nie pozwolił mi brać zwykłych tabletek bez recepty na ból gardła. Na bardzo słabe kropelki do nosa zgodził się tylko dlatego, że inaczej bym się udusiła, co mogłoby spowodować niedotlenienie płodu. Zwykłe przeziębienie w ciąży to jest masakra, bo właściwie nic nie możesz zrobić. Tylko czekać. Aż przejdzie. Ewentualnie aż przejdzie w zapalenie płuc. Wtedy ewentualnie można zastosować leczenie, bo powikłania stanowią większe ryzyko (dla płodu), niż stosowane leki. (Ten tekst pisałam jeszcze na długo przed wybuchem afery z modyfikacją ustawy o aborcji, więc absolutnie nie należy szukać żadnych powiązań tzn. oczywiście można ale nie są one w żaden sposób przeze mnie zamierzone ani celowe).





W ciąży trzeba na siebie uważać. Jest cała lista rzeczy, których nie należy robić ani jeść. Czasami zakrawa to na paranoję. Słodyczy nie, tłustego nie, ryb nie, serów pleśniowych nie, gotowych dań nie, leków ani suplementów też nie. Nie przemęczać się. Nie denerwować. Nie oddychać (zanieczyszczonym powietrzem czyli każdym). Większości rzeczy w ciąży robić się nie powinno. Chociaż też zależy od lekarza. Mój ginekolog usłyszawszy, że jestem PRZEZIĘBIONA polecił mi iść do lekarza rodzinnego po ANTYBIOTYK. Antybiotyk na przeziębienie. W ciąży. Więc jak widzicie każdy doktor ma swoje przekonania i własne metody. Bo lekarz rodzinny to właśnie nawet zwykłych pastylek do ssania na gardło mi nie pozwolił wziąć.

Bazując na moim doświadczeniu i doświadczeniu mojej mamy radzę po prostu w ciąży (i w ogóle) poszukać lekarza, który powiem nam to, co chcemy usłyszeć. To dość powszechne zjawisko, że idąc z tymi samymi dolegliwościami do różnych lekarzy otrzymamy odmienne diagnozy i zalecenia. Moja mama zawsze tak robiła. Chodziła do różnych lekarzy, aż trafiła na tego, który powiedział jej to, co chciała usłyszeć ;)

Czego nie wolno robić w ciąży?
Źródło: pixabay.com

W ciąży trzeba oczywiście na siebie uważać. Nie mówię, że nie. Warto zrezygnować z używek, wybierać możliwie zdrowe pożywienie i starać się prowadzić zrównoważony tryb życia. W naszym ciele rozwija się malutki człowiek i on jest o wiele bardziej wrażliwy na wszystkie szkodliwe czynniki niż my dorośli już przyzwyczajeni i uodpornieni. Mimo wszystko jednak nie ma co popadać w paranoję. Nie wolno zapominać, że nasze ciało i samopoczucie też są ważne. Ba, jeżeli same będziemy smutne i ledwo zipiące to dziecko też fajnie czuć się nie będzie. W ogóle jednym z warunków wychowania szczęśliwego dziecka jest bycie szczęśliwym samemu. A w ciąży to najbardziej, bo ta mała istota wyczuwa wszystko. I smutek z powodu rezygnacji z ulubionego jedzonka też.


Istnieje wiele przypadków, kiedy matka nie dbała o siebie, piła, paliła a dziecko urodziło się zdrowe. Są też przypadki, że pomimo wzorcowo przebytej ciąży zdrowie dziecka pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście są też przypadki, kiedy dbająca mama rodziła zdrowe dziecko, a nie dbająca chore. Chodzi mi w tym momencie o to, że nigdy nie ma pewności i nikt nie jest w stanie nam nic zagwarantować. Pewne zachowania zwiększają ryzyko mniej lub bardziej i w miarę możliwości dobrze jest z nich zrezygnować lub je ograniczyć. Ale bez wpadania w paranoję. Paranoja jest najgorsza. Dla dziecka.

Zobacz też:

16 komentarzy:

  1. Ja też uważam, że nie należy przesadzać w żadną stronę. Z używek akurat uważam, że trzeba zrezygnować czy sera pleśniowego lub surowego mięsa. Ale cała reszta-z umiarem. Co do ulubionego jedzenia-też uważam, że odrobina (lub ciut więcej) np. słodyczy nie zaszkodzi ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli chodzi o ser pleśniowy to zagrożenie stanowi taki prawdziwy tradycyjny robiony z surowego mleka. takiego w sklepach nie uświadczysz. wszystkie serki pleśniowe z jakimi miałam przyjemność się spotkać są z mleka pasteryzowanego, a więc nie stanowią zagrożenia :)

      Usuń
  2. Paranoja to nasz róg. Podczas ciąży tyle dziwnych rzeczy przeczytałam, że gdybym je chciała stosować żyłabym o chlebie i wodzie, spędziłabym ciążę w łóżku, a przez pierwszy rok od porodu nie widywała się z ludźmi i nadal żyła o chlebie i wodzie. Trzeba po prostu używać mózgu i samemu myśleć, bo od nadmiaru głupich informacji można zwariować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda. Nie ma nic gorszego niż ciążowa paranoja i przesadne przejmowanie się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Istnieje wiele przypadków, kiedy matka nie dbała o siebie, piła, paliła a dziecko urodziło się zdrowe."
    Do szału mnie taki tekst doprowadza - szczególnie, gdy słyszę go od pacjentek, bo to często ich argument na to, że przecież nic się nie stanie jak będą w ciaży pic, palić czy ćpać. Takie przypadki, gdy dziecko rodzi się zdrowe i (długoterminowo!) bez deficytów to łut szczęścia i rzadka sytuacja. A w ciąży nie "warto zrezygnować", ale "należy, koniecznie i bezwzględnie zrezygnować" z używek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jedna z wielu możliwości. absolutnie nie twierdzę, że to dowód na to, że w ciąży można pić, palić i ćpać, bo ktoś tam tak zrobił i urodził zdrowe dziecko. raczej chodziło mi o to, że nie na wszystko mamy wpływ.

      Usuń
  5. Ja w ciaży nie wiele sobie odmowilam, oprocz uzywek wszelkiego typu, wiele razy slyszalam ze w ciazy nie wolno nawet wahac alkoholu a w przychodni do której chodzilam na wizyty wisiala kartka z informacja co moge, czego nie moge i co powinnam, bylo tam napisane ze okazjonalnie jedna lampka wina napewno nie zaszkodzi, i przyznam szczerze ze zdazylo mi sie raz czy dwa bo mialam na to nie odparta ochote. Tego nie wolno tamtego nie wolno to wychodzi na to ze ciaza to choroba i nalezy patrzec sobie na rece i spowiadac sie kazdego wieczora co sie zrobilo dobrze a co zle. Nie popadajmy w paranoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "w przychodni do której chodzilam na wizyty wisiala kartka z informacja co moge, czego nie moge i co powinnam, bylo tam napisane ze okazjonalnie jedna lampka wina napewno nie zaszkodzi"

      W ciąży?! Co to za przychodnia?

      Usuń
  6. Ja nie mogę sobie odmówić chwili z capuccino :). Byłam chora, więc musiałam wziąć antybiotyk, co źle się odbiło na moim stanie. Masz rację pisząc, że nie należy przesadzać, niemniej nigdy nie zrozumiem kobiet, które palą lub piją, nosząc pod sercem dziecko. Dla mnie to nie przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Alkohol i papierosy to chyba taka oczywista oczywistość, że są absolutnie i bezapelacyjnie zabronione (chociaż wczoraj rzucił mi się w oczy gdzieś w odmętach internetu materiał o tym, że we Francji bodaj 30% ciężarnych pali - mam nadzieję, że coś mi się pomyliło).

    No ale kawa? Jakieś słabe leki? Bez przesad. Ja dostałam i apap, i tabletki na ból gardła, smectę, no-spę, rennie. Nie musiałam się katować. Na przeziębienie i tak najbardziej pomagała mi herbata z imbirem i miodem;) Antybiotyk też dostałam dwa razy na bakterie w moczu. I jadłam wszystko, co chciałam, poza tatarem i sushi:) btw. sery pleśniowe można spokojnie jeść jeśli są świeże i z mleka pasteryzowanego. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w czasie ciąży jadłam co chciałam. Od czasu do czasu piłam coca-colę, kawę przez całą ciążę. Jak byłam chora to leczyłam się Prenalenem czy syropem z cebuli. Dziecko rozwijało się dobrze, urodziło się zdrowe. Mam znajome, które nawet od czasu do czasu napiły się piwa. Zaś jedna znajoma wszystkiego odmawiała sobie w ciąży (dużo schudła w czasie ciąży i nie chciała znowu przez dziecko przytyć) i dziecko urodziło się słabe i chorowite. Według mnie wszystko jest dozwolone, ale trzeba zachować zdrowy rozsądek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, masz bardzo fajne zdrowo-rozsądkowe podejście do życia:)
    Mam nadzieję, że sama w ciąży nie zwariuję i nie dam sobie wmówić jakichś dziwnych rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiscie Aniu bardzo rozsadnie pochodzisz do tematu. Dla mnie stan ciazy jest czyms niesamowitym. Nie doswiadczylam ale wydaje mi sie ze brzusiem bym sie opiekowala jak jajkiem <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Największą bzdurą jaką usłyszałam od "życzliwych" osob było: nie zakładaj łańcuszka, bo Twoje dziecko udusi się pępowiną " :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście, że przesada nie jest dobra. Nie pisz jednak, że picie i palenie nie szkodzą, bo w wielu przypadkach dzieci rodziły się zdrowe i na odwrót. Ten tekst jest tym co sama wskazałaś - wiele dziewczyn chce to usłyszeć. A są pewne zasady, których w żaden sposób nie należy naginać - vide picie alkoholu i palenie papierosów + przyjmowanie pewnych leków (zwłaszcza bez konsultacji z lekarzem) + zażywanie narkotyków i inne. Co do lekarza, należy znaleźć przede wszystkim takiego który wzbudza nasze zaufanie i jest kompetentny jak również potrafi wybić nam z głowy różne dziwne pomysły. Co do odżywiania, pisałam o produktach niewskazanych w ciąży: https://nutriporta.wordpress.com/2012/02/28/czego-nie-nalezy-jesc-w-ciazy/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja nie napisałam, że nie szkodzą. nie napisałam również, że palenie i picie w ciąży jest spoko. napisałam tylko, że zdarza się, aby paląca i pijąca matka urodziła zdrowe dziecko. i to jest prawda, fakt. po prostu się zdarza. i nie wydaje mi się, żeby ten fakt miał być dowodem na cokolwiek innego, poza tym że nie na wszystko mamy wpływ.

      wnioskowanie na tej podstawie, że można pić i palić to jest taki sam tok myślenia, jak nie dbanie o siebie, bo zdarza się że kobieta dba a i tak dziecko urodzi się chore.

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...