niedziela, 17 kwietnia 2016

Moje włosy w ciąży

Włosy w ciąży to zawsze jest wielka niespodzianka. Burza hormonalna w organizmie kobiety może wpłynąć zarówno pozytywnie, jak i negatywnie na naszą fryzurę. Odnośnie włosów w ciąży można spotkać wiele sprzecznych opinii. Część kobiet zauważyło wzmożone wypadanie, podczas gdy u innych włosy w tym okresie w ogóle przestały wypadać. Podobnie z przetłuszczaniem. Czasami pod wpływem ciąży wzrastała częstotliwość mycia głowy, a w innym przypadku zabieg ten zdawał się być w ogóle zbędny. Kondycja włosów w ciąży zależy od tego, jak nasz organizm na ciążę zareaguje. Nie bardzo da się to przewidzieć ani cokolwiek z tym zrobić. Możemy natomiast mieć wpływ na dietę i pielęgnację ale oczywiście pamiętając, że natury nie przeskoczymy. 

Wpływ ciąży na włosy


Ten wpis będzie o tym, jak wyglądały moje włosy w ciąży począwszy od samego początku a na 30 tygodniu kończąc. Napisze również o mojej pielęgnacji włosów w tym okresie. 


Włosy w ciąży - suplementacja i dieta

Nie biorę żadnych specjalnych suplementów z myślą o włosach czy urodzie. W pierwszym trymestrze jak wszyscy brałam kwas foliowy, a później witaminy dla kobiet w ciąży. Piłam również sporadycznie i w niewielkiej ilości skrzyp oraz pokrzywę. Oprócz tego stałym składnikiem mojej diety jest siemię lniane, które posiada szereg właściwości zdrowotnych i bardzo dobrze robi na włosy. Odżywiam się... normalnie. Właściwie w mojej diecie odkąd zaszłam w ciążę nie zmieniło się nic. Może tylko tyle, że od sporadycznego picia alkoholu przeszłam do całkowitej abstynencji. 


Włosy w ciąży - mycie

Przez pierwsze trzy miesiące włosy przetłuszczały się, jak zwykle. Myłam je co 2-3 dni. Czasami udawało mi się z pomocą suchego szamponu przetrzymać cztery. Używałam pierwszego lepszego szamponu z SLS na zmianę z delikatnym szamponem Babydream lub płynem Facelle. Później w okolicy 3-4 miesiąca przestały się przetłuszczać. Doszłam do wniosku, że nie ma co być nadgorliwym i myłam je raz w tygodniu. W okolicy 6 miesiąca przetłuszczanie lekko się wzmożyło, chociaż mogła to być kwestia, że zrobiło się po prostu cieplej, bo przyszła wiosna. Optymalne jest teraz dla mnie mycie włosów 2 razy w tygodniu, z tym że raz może być jedynie mycie włosów odżywką

Włosy w ciąży

Włosy w ciąży - wypadanie

Nie zauważyłam żadnych wielkich zmian. Nigdy jakoś specjalnie nie skupiałam się na wypadaniu, więc może to dlatego, ale mam wrażenie, że tutaj nic się nie zmieniło. Trochę ich wypada, ale nie jest to ani bardzo dużo ani prawie nic.


Włosy w ciąży - olejowanie

Na początku olejowałam włosy 2-3 razy w miesiącu. Później, kiedy myłam je raz w tygodniu zazwyczaj za każdym razem było olejowanie. Bo to się tak ładnie układało, że termin mycia zawsze wypadał w weekend mogłam więc spokojnie nałożyć olej na noc, a rano bez pośpiechu go zmyć nie spiesząc się do pracy. Do olejowania używałam głównie olejków i oliwek z Rossmanna Babydream. Bardzo polecam, bo to niezła jakość w przystępnej cenie. Zdarzało mi się również do mieszanki dodawać olejek rycynowy lub kapsułki z witaminą A+E. 

Włosy w ciąży - kondycja

Jak już wspominałam na samym początku włosy nic się nie zmieniły. Dopiero około 3-4 miesiąca ich stan znacznie się poprawił. Stały się grubsze, gęstsze, po prostu ładniejsze. Lepiej się również układały i mniej puszyły. Późniejsze tygodnie ciąży zdecydowanie pozytywnie wpłynęły na stan moich włosów, chociaż oczywiście mogła to być również kwestia regularnej suplementacji (wcześniej nie łykałam żadnych witamin, jedynie magiczne kapsułki, które miały poprawić moje zdrowie i poprawiły je do tego stopnia, że pomimo wielu zdrowotnych przeszkód bardzo szybko udało mi się zajść w ciążę). 

Ciąża a włosy

Włosy w ciąży - odżywki

Kiedy zobaczyłam jak świetnie wyglądają moje włosy zaczęłam używać pierwszych lepszych odżywek otrzymanych za darmoszkę. Czasami trochę je udoskonalałam (Jak ulepszyć odżywkę do włosów), ale zazwyczaj nawet to nie było konieczne. Oszczędziłam kupę kasy, a włosy prezentowały się bardzo dobrze. Równie świetnie wyglądały jeżeli nie użyłam w ogóle odżywki, ale tak już miały przed ciążą patrz  Włosowy eksperyment: NIC). Jak do tej pory używałam również czegokolwiek (byle bez alkoholu) do zabezpieczania końcówek. 

Podsumowując moje włosy w ciąży zmieniły się tylko na lepsze. Oczywiście mam świadomość, że to efekt chwilowy i że po porodzie będzie już nieco gorzej albo gorzej niż kiedykolwiek było ;) Bywa. Może wtedy zrobię sobie jakąś szaloną fryzurę w szalonym kolorze nie mając już nic do stracenia. Póki dzieciak jeszcze mały będzie i nie będzie się wstydził mamy z kolorową szopą na głowie. W ciąży nie zmagałam się z żadną alergią, nie pojawił mi się również łupież. Włosów nie farbowałam, bo póki mogę cieszę się naturalnymi. 

7 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy to gdzieś napisałam, czy tylko sobie tak kiedyś myślałam, ale stwierdziłam, że ciąża to chyba najlepsze, co się może zdarzyć w życiu włosomaniaczki :D Właśnie dlatego, że większość kobiet twierdzi, że wtedy mają ładniejsze włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pamiętam jak to było z moimi włosami podczas ciąży ale wiem że po były naprawdę gęste i zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam szczególnych problemów z włosami gdy byłam w ciąży, bardziej później, stały się słabsze, zaczęły wypadać. Próbowałam to jakoś wyprostować odpowiednią dietą, ale tak naprawdę to dopiero teraz widzę bardzo pozytywne zmiany :) suplementuje się i zdrowo odżywiam i mimo że jestem na diecie (zawsze mi sie wydawało, że brakuje wtedy różnych składników odżywczych ) to czuję się lepiej niż przed ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super:) czekam na dalsze wpisy z tej tematyki:)) i trzymam kciuki za pomyślność pozostałych miesięcy:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio posty związane z ciążą .Jesteć w ciąży? Gratulacje. A jeśli chodzi o kondycję włosów w ciąży to prawda W 1 ciąży miałam mocne paznokcie ,a jeśli chodzi o włosy to nie pamiętam ,a w 2 ciąży miałam super włoski mocne,nie wypadały,ale za to kondycji paznokci nie pamiętam he he .I po oby dwu ciążach masakryczne wypadanie włosów,ale to normalka-hormony.Mogą wypadać do nawet 6 mies,ale to nie norma.

    OdpowiedzUsuń
  6. W pierwszej ciąży i teraz (aktualnie właśnie 30 tydzień) miałam super włosy w ciąży. Za to po urodzeniu dziecka, łojejku - niby nic się nie działo, ale miałam wrażenie, że garściami wypadają. Podobno dzieje się tak dlatego, że do tych co wypadają normalnie, dochodzę te, które nie wypadły w ciąży. Zobaczymy jak będzie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w ciąży miałam niesamowicie gęste i bujne włosy :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...