poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Richard Paul Evans - List

"List" to miała być książka o miłości ponad wszystko wystawionej na ciężką próbę. Trochę się zawiodłam, bo o tej miłości partnerskiej wcale aż tak dużo nie było. Więcej było o miłości do matki. Nawet jeżeli ona porzuca swojego syna. I wraca, żeby wyłudzić od niego pieniądze, po czym zostawić ponownie. Było tez o miłości do zmarłego dziecka. A najwięcej chyba było o dyskryminacji murzynów. Richard Paul Evans napisał książkę pełną mądrych myśli i cytatów. Skłaniającą do przemyśleń i rozważań. NA wiele tematów. Nie tylko tych dotyczących miłości, ale też uczciwości, życia i śmierci. "List" czyta się szybko i łatwo. Mnie starczyły trzy dni, a zajmowałam się w tym czasie również wieloma innymi rzeczami. To była jedna z tych książek, których nie ma sensu czytać długo. Wydarzenia szybko by się zatarły w pamięci i całkiem wartościowa powieść kompletnie zatraciłaby swój urok i sens. A "List" Richarda Paula Evansa niewątpliwie go posiada.



Popełniłem błąd, żyjąc przeszłością. Nie można jechać na koniu z twarzą zwróconą do tyłu i jednocześnie kontrolować jazdy. - Richard Paul Evans "List"


Często zdarza się, że w najgorszych chwilach życia ujawniają się w ludziach ich najlepsze cechy - w najzwyczajniejszych spośród nas budzą się najwznioślejsze odruchy.
W to, że okoliczności wyzwalają w człowieku wielkość ducha, wierzę tak samo jak w to, że płótno czyni artystę. Niedola tworzy jedynie tło,  na którym malujemy wierną podobiznę nasze duszy. Gwiazdy najlepiej widać, gdy niebo jest najciemniejsze. - Richard Paul Evans "List"

Książka momentami mi się nie podobała. Niektóre zdarzenia i postacie wydawały mi się nie na miejscu (np. cała postać Dierdre, która zdecydowanie za dużo stron zajęła, a i tak wydała mi się jakaś taka pusta i płaska w kontekście całej lektury). Zgrzytały mi i psuły moje wyobrażenia. Ubolewam też nad tak szybkim i płytkim potraktowaniem relacji kochającego się małżeństwa. Moim zdaniem autor powinien o wiele bardziej rozwinąć ten wątek. Szczególnie, że "List" i tak czyta się za szybko. Dodatkowe 100 stron, moim zdaniem, by nie zaszkodziło.

Nawet po tym, jak przestałem okazywać MaryAnne miłość, ona nadal obdarzała mnie swoją. Nigdy nie przypuszczałem, jak zimny stanie się mój świat bez jej ciepła. - Richard Paul Evans "List"

- Umieranie nie jest problemem, panno Catherine, to jedna z łatwiejszych rzeczy w życiu. Tak samo jak zmrok, nie wymaga od człowieka żadnej decyzji. - Richard Paul Evans "List"

Muszę ci coś powiedzieć, kochanie. Pozwalam ci odejść. Kiedyś uważalem, że przestać cierpieć znaczy zdradzić. Teraz wiem, że prawdą jest coś przeciwnego - że największym darem, jaki mogę ci dać, jest uwolnienie cię spod jarzma mojego cierpienia. Jeżeli życie jest tak cenne, że opłakiwałem utratę twojego, to źle postępuję, marnując swoje. Ciekawe, czy to, że marnuję swoje życie przysporzyło ci tyle samo bólu, ile mnie przysporzyła twoja śmierć. - Richard Paul Evans "List"

Richard Paul Evans pisząc "List" napisał książkę o miłości, cierpieniu i nierównościach społecznych. Czytało mi się bardzo miło, chociaż pojawił się spory niedosyt. Spodziewałam się więcej. Więcej emocji. Spokojnie zmieściłoby się ich więcej. Zakończenie trochę ratuje całą sytuację, ale dla mnie to wciąż książka o durnocie rasizmu i skomplikowanych relacjach matka-syn. Nie odradzam. Raczej polecam, chociaż w moim przekonaniu pozostało sporo niewykorzystanego potencjału.


Podobne książki:

4 komentarze:

  1. Bardzo fajna recenzja :) Poluję od jakiegoś czasu na "List", dobrze wiedzieć żeby nie nastawiać się na arcydzieło :) Choć i tak nie mogę się doczekać aż wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że książka całkiem interesująca, w przyszłości po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...