sobota, 30 kwietnia 2016

Pierwsza ciąża - najważniejsze pytania i odpowiedzi

Pierwsza ciąża to zupełnie nowa sytuacja. Często towarzyszy jej szok, niepewność, strach i mnóstwo pytań. Postanowiłam odpowiedzieć na pytania dotyczące ciąży, które gnębiły mnie samą. Mam nadzieję, że rozwieję kilka wątpliwości i pomogę przynajmniej jednej przyszłej mamie :) Tylko potraktujcie ten wpis z humorem i przymrużeniem oka ;)
Źródło: pixabay.com

 
W jaki sposób dowiem się, że jestem w ciąży?
Najlepiej od wróżki. Ona będzie to wiedzieć już w 2-3 tygodniu. Później oczywiście warto wykonać także test ciążowy, a następnie udać się do ginekologa. Ale wróżka pierwsza będzie wiedzieć. Może się ona natomiast pomylić w kwestii płci oraz ilości dzieci.

Kiedy poczuję pierwsze dolegliwości ciążowe?
Zaraz po tym, kiedy dowiesz się o ciąży lub zaczniesz ją podejrzewać. Dopóki nie będziesz wiedzieć będzie normalnie, ale kiedy tylko dowiesz się, że jesteś w ciąży nagle zacznie ci się dziać WSZYSTKO. 

Jak radzić sobie z porannymi mdłościami?
Internet i gazety piszą coś o migdałach, krakersach czy imbirze. Nic z tych rzeczy. Jedynym skutecznym sposobem na poranne mdłości jest... banan. W razie gdyby mimo wszystko nie pomógł wymioty po bananie będą o wiele mniej nieprzyjemne, niż po migdałach. Banany doceniają nie tylko biegacze, ale również kobiety w ciąży. 

Co powoduje poranne mdłości w ciąży?
Poranne mdłości w ciąży wywołuje najedzenie się tłustego wieczorem w ciąży. W sumie bez ciąży dzieje się to samo. 

Czy ciąża to choroba?
Nie ciąża to nie choroba. Ciąża to gorzej, niż choroba. Większość chorób mija po kilku tygodniach, tak że po kilku miesiącach już o nich nie pamiętasz. Z ciążą jest całkowicie inaczej. Poza tym podczas choroby możesz sobie wziąć coś przeciwbólowego i nasennego, znieczulić się i iść spać. A w ciąży to nie za bardzo można się tak lekami otumaniać. 

Co można robić w ciąży a czego nie?
To zależy od twojego lekarza prowadzącego, jaką filozofię wyznaje. Teoretycznie mówi się, że wszystko zależy od zdrowia i samopoczucia przyszłej mamy, ale w większości przypadków to bzdura. Wszystko zależy od ginekologa. Każdy z nich ma swoje ulubione zalecenia, które przedstawia każdej pacjentce. Jeżeli w ciąży chcesz być aktywna szukaj ginekologa, który również popiera ćwiczenia w ciąży. Jeżeli wolisz od pierwszego miesiąca leżeć do góry brzuchem (którego jeszcze nie będzie) na zwolnieniu wybierz lekarza, który preferuje wieczny odpoczynek dla ciężarnej. Zastanów się, jak chcesz przeżyć swoje ciążowe 9 miesięcy a następnie poszukaj ginekologa, który powie ci to, co chciałabyś usłyszeć. 

Jak powiadomić partnera i przyjaciół o ciąży?
Powiedz, że masz dla nich dwie kreski i bynajmniej nie chodzi o coś białego i sypkiego.

Źródło: pixabay.com
Kiedy powiedzieć rodzicom o ciąży?
Najlepiej, żeby sami zaczęli podejrzewać i spytali. To znacznie zmniejsza ryzyko zawału serca. O ile nie potrzebujesz ich pomocy, to im później, tym lepiej. Nie wcześniej niż w 3 miesiącu (bez znaczenia czy wiadomość ta na pewno ich ucieszy lub na pewno zmartwi i przerazi). I pamiętaj, że reakcje otoczenia na ciążę są bardzo różne.

Jakich kosmetyków przeciw rozstępom używać?
Ulubionych, najładniej pachnących albo najtańszych. Niekoniecznie z napisem, że dla kobiet w ciąży i że przeciw rozstępom. W praktyce nie ma specjalnego znaczenia czy smarujesz się kremem nivea, kuchenną oliwą z oliwek czy specjalnym balsamem dla przyszłych mam. Chodzi o sam fakt smarowania, masowania i nawilżania, a jakiego kosmetyku użyjesz to już jest najmniej ważnie. Warto jednak używać jakiegokolwiek. Ciąża to ciężkie przeżycie dla skóry, warto jej trochę pomóc. Chodzi w końcu o nasze ciało, które będzie z nami do końca życia. Pielęgnacja ciała w ciąży jest ważna.

Kiedy zacznie być widać brzuszek ciążowy?
To zależy od wielu czynników: od twojej budowy i od tego czy to będzie ciąża mnoga. A przede wszystkim od tego, jak bardzo się najesz. Jak bardzo to może być widać nawet na kilka dobrych miesięcy przed zapłodnieniem.

Czy po kobiecie widać, że jest w ciąży?
W trzecim trymestrze zazwyczaj tak. Po brzuchu. Wcześniej to zależy. Niektórzy prognozują to na podstawie dziwnych zachcianek jedzeniowych lub porannych mdłości. Moja siostra stwierdziła, że jak zaszłam w ciążę to zaczęłam się inaczej zachowywać. Jakoś tak lepiej, zrobiłam się bardziej miła i uczynna. Osobiście uważam, że to nieprawda i nie zauważyłam zmiany w tę stronę. Mówi się też, że w ciąży można wyładnieć albo zbrzydnąć, ale to można też z wielu innych powodów np. zakochanie lub przemęczenie.

Czy w ciąży można zrobić życiówkę na półmaratonie?
Tak, ale na samym początku ciąży jeżeli jeszcze o niej nie wiesz. Później to zbyt duże obciążenie i fizyczne i psychiczne i raczej nie polecam. Mnie się udało jakoś w 2 tygodniu ciąży: Półmaraton Królewski - życióweczka

Czy w ciąży nie wolno nosić łańcuszków na szyi?
Można. Nie wolno za to grozić ani insynuować przyszłym mamom, że ich dziecko umrze od uduszenia pępowiną. Gadanie takich bzdur powinno być karalne, a na pewno napiętnowane. Poznaj też najgłupsze przesądy na temat ciąży.

Czy to prawda, że w ciąży nie powinno się używać depilatora mechanicznego i że taka depilacja bardziej boli?
Nie prawda. Mnie boli tak samo, czyli prawie wcale. Serio byłam mocno zdumiona, kiedy okazało się, że wiele osób widzi jakikolwiek związek pomiędzy byciem w ciąży a depilacją O.o.

Kiedy najlepiej zacząć kupować ciążową garderobę?
Najpierw to zaczekaj i sprawdź, czy ci w ogóle będzie potrzebna. Nie wszystkie kobiety w ciąży przybierają monstrualne rozmiary. Część spokojnie aż do samego końca może nosić większość swoich zwykłych ubrań. Nie ma sensu zawalać sobie garderoby ciuchami, które i tak za kilka miesięcy będą bezużyteczne. Oczywiście jeżeli brzuch ci się w spodniach nie mieści czy wychodzi spod bluzki warto wybrać się na zakupy. Ale może masz w swojej szafie ubrania, które spokojnie możesz nosić również w zaawansowanej ciąży? Np. luźne sukienki i tuniki, legginsy, rajstopy, oversizowe swetry itp. Zakup ciążowej garderoby to często wymysł marketingowców lub samej kobiety. I o ile to ty jesteś autorką tej zachcianki jak najbardziej idź i kup sobie ciążowe ciuchy, ale nie pozwól żeby reklama mówiła ci że potrzebujesz wydać pieniądze na nową garderobę. 

Źródło: pixabay.com
Dziękuję za uwagę i informuję, że nie ponoszę odpowiedzialności za wprowadzenie powyższych wskazówek w życie ;) To że u mnie się sprawdziły, nie znaczy, że u ciebie również się sprawdzą. Chociaż osobiście jestem przekonana, że mam rację. No ale wiecie jak z tą racją jest. Każdy ma swoją.

23 komentarze:

  1. Moja psiapsiółka nareszcie jest w ciąży, polecę jej tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy powiadamianiu o ciąży i dwóch kreskach padlam :D potrzebowałam sie dzis pośmiać, dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, świetny, humorystyczny i pogodny wpis, jak zawsze odbija się uśmiechem na mojej twarzy:) Wszystkiego dobrego, Kochana, nastawienie zdroworozsądkowe i dystans są, pozytywne myślenie - czego chcieć więcej:) kibicuję Tobie i Maleństwu:*

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie funkcję wróżki pełnił mąż, do dziś nie wiem skąd wiedział, ale w 3 tygodniu już wiedział, ja nie wierzyłam, i żeby mu udowodnić, że racji nie ma, zrobiłam test... 2 kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy post, najbardziej rozbawiło mnie jak powiedzieć partnerowi mój by chyba zawału dostał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej zostałaś przeze mnie nominowana do TAGu Kocham wiosnę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie napisane. Każda przyszła mama powinna przeczytać ten artykuł, by trochę odpuścić. Zwłaszcza przy pierwszym dziecku emocje sięgają zenitu. Po czasie człowiek sam się z siebie śmieje, ale by dojść do tego etapu, trzeba to wszystko po prostu przeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co prawda w pierwszej ciąży byłam wieki temu, ale do dzisiaj utkwił mi w głowie szczegół, który dał mi do myślenia. Przed ciążą popalałam papierosy, kiedy pewnego ranka zapaliłam sobie fajeczkę, dostałam silnych mdłości, tak, że odechciało mi się palić i już nie zapaliłam dłuuugo :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha.. uśmiałam się :-D fajny post ;-) te przesądy to na każdym kroku słyszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ahh.. zawsze kiedy czytam Twoje notki uśmiecham się. Dziękuję Ci za to. Trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo, za tatę też żeby nie było. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uśmiałam się, ale z jednym punktem się nie zgodzę - ja miałam mnóstwo ciążowych dolegliwości od pierwszych dni, jeszcze zanim dowiedziałam się, że jestem w ciąży i po różnych lekarzach jeździłam, bo byłam przerażona, że na jakąś straszną chorobę zapadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz gdy zdecyduję się na dziecko, będę dobrze przygotowana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie napisane, uśmiałam się na punktach o ginekologu szczególnie. I zgadzam się całkowicie co do ubrań ciążowych. Mnie wystarczyły ubrania o 2 rozmiary większe z lumpeksu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tekst o dwóch kreskach wymiata! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehehe-uśmiałam się prawie do łez!!! Jakież to prawdziwe;p Najlepsze są też takie kobiety, które w tygodniu ciąży wstają z łóżka niemal na czworaka, bo przecież ten brzuch taki uciążliwy...;p Jeżeli chodzi o dolegliwości to na szczęście nie miałam w pierwszej ani również w tej ciąży raczej żadnych, natomiast zawsze zaraz po zrobieniu testu rozbiłam się głodna i miałam ochotę na wszystko na raz! Sledzie w czekoladzie, mleko i ogórki!!!;D

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny blog! :) z humorem i dystansem :)
    pozdrawiam i zapraszam na mojego kulinarnego bloga
    http://creativeinkitchen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. tego o związku ciąży z depilacją nóg nie słyszałam-dobre! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje nudności nie zależały od takich rzeczy jak tłuste jedzenie. Przez sześć miesięcy, bez różnicy czy rano czy wieczorem. Ale jedno jest pewne- migdały nie pomagają :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Pytanie drugie - pudło :D U mnie zaczęło się od dolegliwości. Myślałam, że to jakieś zatrucie pokarmowe i jeszcze tydzień żyłam w błogiej nieświadomości.
    Kurcze, bananów nie sprawdziłam :P Wszystko inne - racja, na mnie też nie działało.
    "Czy ciąża to choroba?" - podpisuje się rękami i nogami :D
    Świetny artykuł choć nie ze wszystkim się zgadzam xD Ale poprawiłaś mi humor niesamowicie :D U mnie pierwsze dziecko, ostatnia prosta :) 35 tc.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, z humorem opisane! Ja jestem jeszcze laikiem w tym temacie, tym bardziej chłonę;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny artykuł, ja pamiętam w swojej pierwszej ciąży ile miałam pytań bez odpowiedzi. Pamiętam, że jeszcze grubo przed ciążą dowedziałam się, ze w ciąży nie wolno strosować znieczuleń u dentysty. więc jak byłam w ciąży i zaczął mnie boleć ząb to zapierałam się rękami i nogami żeby nie iść do dentysty. W końcu ból był nie do wytrzymania i trafiłąm do lux-dent i okazało się to zwykłą bujdą.. :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...