piątek, 15 kwietnia 2016

Jak znaleźć czas na czytanie książek?

Kiedy czytać książki, jeżeli na wszystko brakuje czasu? Chciałabym więcej czytać, ale nie mam kiedy. Jak znaleźć czas na lekturę? - Mówi się, że brak czasu to tylko wymówka. Że to kwestia chęci. Że jak człowiek chce, to czas na książkę znajdzie i wcale nie musi rzucać pracy ani zaniedbywać domu. Nie wiem, nie wnikam, nie oceniam. Chciałam tylko podpowiedzieć wszystkim zainteresowanym, jak znaleźć czas na czytanie książek. Wszystkie wskazówki sama wypróbowałam. Może nie jestem jakimś mistrzem czytania i moja miesięczny czy roczna lista przeczytanych książek nie powala. Bo też nie o to chodzi. Czytam, kiedy mam ochotę. Nigdy natomiast nie twierdziłam, że nie mam czasu na książki. Jeżeli nie czytam, to dlatego że akurat nie mam ochoty i wolę robić coś innego. I w tym też nie ma nic złego. Ale jeżeli naprawdę chcesz czytać więcej książek, ale nie możesz znaleźć na to czasu, spróbuję pomóc. I wcale nie musisz rezygnować z ulubionych pochłaniaczy czasu jak facebook czy telewizor ;)

Jak znaleźć czas na czytanie książek?
Źródło: pixabay.com


1. Czytaj książki w autobusie
Może być także w tramwaju, busie, pociągu lub w samochodzie, jeżeli jesteś pasażerem. Wiele osób narzeka na długi dojazd i na korki, a czas w podróży spędza na przeklinaniu i bezmyślnym gapieniu się spaliny dookoła. Ja bardzo często jadąc do pracy czytam książkę. Najwygodniej jest na miejscu siedzącym, ale bez przesady. Na stojąco w większości przypadków również spokojnie można czytać. Wystarczy się tylko dla bezpieczeństwa owinąć dłonią wokół jakiejś rurki. Czytanie w podróży to świetny sposób, żeby czas leciał szybciej i żeby jakoś wykorzystać te kilkanaście czy kilkadziesiąt minut. 

2. Czytaj książki w kolejce
Czy to w sklepie czy u lekarza kolejki bardzo irytują. Zazwyczaj to czas stracony i mnóstwo nerwów. A można by tego uniknąć zabierając ze sobą dowolną lekturę. Skoro i tak musimy czekać, spokojnie możemy w tym czasie przeczytać kilka czy kilkanaście stron. 

3. Rozważ kurs szybkiego czytania
Szczególnie jeżeli książki chcesz czytać bardziej dla rozwoju, niż rozrywki. Na takim kursie poznasz wiele technik i sposobów, żeby czytać szybciej. A wiadomo, że im szybciej czytasz, tym mniej czasu potrzeba na jedną książkę. W przypadku osób, które powinny dużo czytać to będzie inwestycja, która szybko się zwróci. 

4. Przeczytaj dwie strony przed snem
Dwie strony książki to zaledwie kilka minut. Jeżeli nie cierpisz na duże deficyty snu i nazajutrz nie musisz wcześnie wstać może to być nawet kilka czy kilkanaście stron. Dla większości ludzi nie ma większego znaczenia, czy położą się te 10 minut wcześniej, czy później. A czytanie przed snem jest zdrowsze od telewizji. Ułatwia zasypianie, więc może się okazać, że czytając wieczorem tak naprawdę będziecie spać dłużej i lepiej. 

5. Czytaj w wolnej chwili
W oczekiwaniu na telefon, aż się woda zagotuje, czy aż komputer skończy aktualizację albo w przerwach na reklamę podczas ulubionego serialu. Te kilka minut można wykorzystać na czytanie zamiast bezczynnie czekać. Jakby zsumować, to w ciągu dnia uzbiera się całkiem sporo czasu, który tracimy na oczekiwanie. Warto wyrobić sobie nawyk sięgania wówczas po książkę. 

6. Miej zawsze przy sobie książkę
Kilka w domu i jedną niedużą w torebce. Dzięki temu jeżeli nagle nabierzesz ochoty albo utkniesz w kolejce, bez problemu sięgniesz po książkę. Zdecydowanie, jeżeli chcesz czytać książki zadbaj o to, żeby były one dostępne dla Ciebie niemalże w każdym momencie.

7. Nie czytaj na siłę
Chyba, że musisz. Ale jeżeli mowa o lekturze wybranej z własnej woli, to nie ma sensu się męczyć. Nudną książkę czyta się trzy razy dłużej ;) Jeżeli po kilkunastu stronach nie możesz się wciągnąć, może lepiej zrezygnować i wybrać jakąś inną. Są ludzie, którzy z zasady czytają do końca. Ja też się staram i zazwyczaj mi wychodzi. Ale wcale tak nie trzeba. Jeżeli coś nas nie zainteresowało po prostu szukamy innej książki. 

8. Zainteresuj się ebookami
Książki elektroniczne mają swoich zwolenników i przeciwników. Niewątpliwie mają również wiele zalet. Może czytanie sprawiało Ci problem, ponieważ tradycyjna papierowa forma nie była zbyt wygodna? Spróbuj przerzucić się na ebooki. 

Jak znaleźć czas na czytanie książek?
Źródło: pixabay.com

Znaleźć czas na czytanie książek wcale nie jest tak trudno. Pozostaje kwestia chęci. Ja oczywiście również wolę zasiąść sobie do lektury w miękkim fotelu z filiżanką kakao, niż koczować z książką gdzieś pod lekarskim gabinetem. I nie zawsze w autobusach czytam. Czasami patrzę sobie w okno, bo lubię. I to też jest ok. Nie trzeba każdej wolnej chwili wykorzystywać na czytanie. Nie trzeba czytać na ilość, byle więcej, byle szybciej. Nie trzeba stawiać książek ponad innymi rozrywkami. Ale można. Czasami. I nagle okazuje się, że czas na czytanie się znajdzie. Jeden będzie w stanie wygospodarować ponad godzinę dziennie, a inny zaledwie 10 minut. Ale lepsze te kilka minut i kilka stron, niż nic. I pod koniec miesiąca się okaże, że przeczytaliśmy książkę nawet nie wiadomo kiedy. Chociaż nie mamy czasu na czytanie książek.

Jeżeli macie jakieś własne patenty, jak znaleźć czas na czytanie książek koniecznie podzielcie się w komentarzach.

17 komentarzy:

  1. Kiedyś czytałam w autobusie, na wykładach i każdej wolnej mikro-chwili. Teraz muszę je wyrywać (dosłownie!) z dnia i nie zawsze sie udaje. Najlepiej wychodzi mi czytanie na ławce, ze śpiącym dzieckiem w wózku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam w autobusie, w kolejce, przed snem, na przystanku...
    O właśnie! Kiedyś na przystanku tak się zaczytałam (wiadomo, King ;) że nie zauważyłam kiedy mi autobus przyjechał i zwiał.
    Lubię też wracając parkiem lub luż przed snem, gdy oczy już wysiadają, słuchać audiobooków, ale jeśli jest nieodpowiedni czytać - usypiam :( Tak przespałam Kominka :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na ten temat wypowiadałam się tutaj : http://anne18-recenzentka.blogspot.com/2014/02/dyskusja-jak-mole-ksiazkowe-znajduja.html Zapraszam do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam to szczęście, że czytam bardzo szybko, ale mimo to, ciągle mi czasu na czytanie brakuje. Najlepszą okazja do czytania mam wtedy, gdy czasami zastępuję mamę w... księgarni, którą prowadzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Praktykuję zasadę noszenia ze sobą książek wszędzie. Czasem przez to mają pogięte okładki albo od czegoś się pobrudzą. Muszę w końcu zainwestować w pokrowiec ;). Poza tym, uwielbiam czytać w autobusach i wszelkich innych środkach komunikacji. No i zgadzam się z tym czytaniem przed snem, choć nie zawsze ułatwia mi to zasypianie ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w sumie mało czytam takich typowych książek, zazwyczaj mam przy sobie jakiś magazyn, lubię też czytać poradniki.

    OdpowiedzUsuń
  7. No, większość z wymogów spełniam. :) Oprócz dwóch, których i tak nie spełnię. Po pierwsze, do ebooków się nie przekonam. Po drugie, na kurs szybkiego czytania nie pójdę, bo jak dla mnie książką trzeba się delektować :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Noszenie ze sobą książek to świetna porada. Zamiast denerwować się czekaniem, można spokojnie poczytać:)

    Ja na studiach czytałam też (o zgrozo!) na co po nudniejszych wykładach. Czasami też wstawałam pół godziny wcześniej, aby spokojnie wypić kawę i poczytać - uwielbiałam takie poranki, staram się kultywować w weekend, bo w tygodniu teraz próbuję dospać jak najdłużej;) Myślę, że fajnie mieć w ciągu dnia taki moment wyciszenia z książką właśnie. Przed snem najczęściej czytam blogi;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, autobusy są the best. Najbardziej lubię siedzieć i czytać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. W zeszłym roku do czerwca przeczytałam chyba 12 książek. W tym roku od stycznia męczę tą samą :) Zmian? Narodziny pierwszego dziecka... trudno mi znaleźć wolną chwilę na milion rzeczy i czytanie książek schodzi na dalszy plan. Ale dla mnie to sukces, że czytam tą jedną i zbliżam się do końca :) Fajne pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdy jakaś książka mnie zainteresuje to potrafię czytać dosłownie wszędzie, nawet pamiętam jak czytałam idąc do domu z biblioteki więc jak widać gdy się chce to można zawsze znaleźć czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo cierpię przez to, że ostatnio nie mam czasu na książki, a że teraz mamy taką piękną pogodę wszędzie dojeżdżam rowerem i już nawet w autobusie nie mogę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię czytać ale z tym czasem, to rzeczywiście bywa trudno. Dużo obowiązków sprawia, że czasem po prostu nie ma na to siły ;)
    Ladymami

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię cytat, że "jak mam czas, to siedzę i czytam, a jak nie mam czasu, to tylko czytam" :) Różnie z tym bywa, ale faktycznie, noszenie książki zawsze ze sobą jest świetnym rozwiązaniem :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubie ebooków :( Nie czytam na siłe ani przed snem chyba, że książka tak bardzo mnie wciągnie :) Jak jakiś tytuł mnie pochłonie zawsze znajdę czas na czytanie, ale potem ciężko mi idzie zabranie się do kolejnej i tak tworzą się u mnie czytelnicze "przestoje" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja zazwyczaj czytam książki przed snem kiedy córka już pójdzie spać, albo kiedy jesteśmy na podwórku i Olisia się bawi :) pozdrawiam i zapraszam do nas https://siostrydajarade.blogspot.com/2016/05/love-nadia-szagdaj.html

    OdpowiedzUsuń
  17. ebook jest świetnym rozwiązaniem, ponieważ można zabrać go ze sobą dosłownie wszędzie :) Wiem co mówię ;)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...