czwartek, 21 kwietnia 2016

Jak wynająć mieszkanie z psem?

Czy łatwo wynająć mieszkanie z psem? Wynajmowanie mieszkania, kiedy jest się posiadaczem zwierzaka może sprawiać pewne problemy. Najgorzej jest chyba z wężami. Zaraz na drugim miejscu wśród najbardziej problemowych zwierząt są psy. Szczególnie duże i ras uznawanych za agresywne. Jednak stwierdzenie, że wynajęcie fajnego mieszkania z psem graniczy z cudem jest mocno przesadzone.

Wynajmowanie mieszkania a pies


To prawda, że łatwiej jest wynająć mieszkanie jeżeli psa nie posiadamy, ale ofert dla psiarzy również jest bardzo dużo. Mam na myśli Kraków, chociaż podejrzewam, że w innych miastach sytuacja wygląda podobnie, a na wsiach i w miasteczkach jest jeszcze łatwiej.


Jak szukać mieszkania do wynajęcia z psem?


Szukanie lokum do wynajęcia najlepiej zacząć od podpytania znajomych. Mieszkania z polecenia z reguły są najlepsze i najtańsze. Takie oferty w mig rozchodzą się pocztą pantoflową. Dotyczy to zarówno poszukiwania mieszkania z psem, jak i poszukiwania mieszkania w ogóle. Pytać można zarówno osobiście, jak i za pośrednictwem serwisów społecznościowych.

Kolejnym krokiem powinno być odwiedzenie serwisów z ogłoszeniami. Ja zawsze ograniczałam się do Gumtree i Olx. A i tak bardzo często oferty się powtarzały. Nawet jeżeli jest możliwość wybrania w wynikach wyszukiwania mieszkań przyjaznych zwierzakom, ja nigdy z tego nie korzystałam. Czemu? Bo czasami właściciele tego nie zaznaczali, a nic przeciwko psom nie mieli. Najlepiej jest po prostu dzwonić w wybrane miejsca i pytać.

Nie zaszkodzi również samodzielnie zamieścić ogłoszenia o poszukiwanym mieszkaniu z dokładnym uwzględnieniem swoich potrzeb. Ale na wielki odzew bym nie liczyła. Mało kto te ogłoszenia przegląda, a najczęściej są to ludzie również poszukujący mieszkania, którzy nie do końca wiedzą, jak swoje ogłoszenie sformułować i chcą coś podpatrzyć ;) Chociaż skuteczność takich działań jest niewielka warto to zrobić. A nuż akurat się trafi. Poza tym takie gotowe ogłoszenie szybko można udostępniać znajomym.

Czasami ogłoszenia o wynajmie można znaleźć na słupach i tablicach ogłoszeniowych. Ja nigdy z tego nie korzystałam, więc nie wiem, czy warto. Raczej nie zaszkodzi, szczególnie jeżeli efekty naszych poszukiwań nie ą takie, jak byśmy sobie życzyli. W ten sposób mogą ogłaszać się ludzie bez Internetu, którzy nie znają aktualnych cen, więc może to być tańsza opcja.


Wynajmowanie mieszkania z psem

Jakie warunki musi spełniać mieszkania dla czworonoga?


Jeżeli już znaleźliśmy miejsce, gdzie nasz pies nie przeszkadza właścicielowi pora zastanowić się, czy będzie on (pies) się tam dobrze czuł. Jeżeli nerwowo reaguje na ruch za drzwiami to lepiej nie parter, tylko ostatnie piętro, żeby zminimalizować ruch na klatce. Jeżeli boi się hałasu to nie mieszkanie z oknami na ruchliwą ulicę. Jeżeli nasz pupil ma problemy z kręgosłupem, to im mniej schodów i im mniej są strome tym lepiej. Jeżeli mamy małego szczeniaka, który jeszcze nie umie zachować czystości to najlepiej wynająć mieszkanie z podłogą wyłożoną płytkami bądź linoleum. Raczej nie piękne puchate dywany. Warto również zorientować się, jak sąsiedzi podchodzą do zwierząt. Zazwyczaj ludzie nie mają nic przeciwko psom, wręcz przeciwnie. Zdarzają się jednak wyjątki. Decydując się na zamieszkanie z psem najlepiej, żeby okolica była przystosowana do psich spacerów czyli nie sam beton i blok obok bloku a zaraz ruchliwa ulica. Każdy właściciel najlepiej zna swojego psa i wie, czego ten potrzebuje. Wynajmując mieszkanie nie zapomnijmy również o potrzebach naszego sierściucha.Spójrzmy też na mieszkanie pod kątem tego, czy łatwo będzie je posprzątać. Nie wiem, czy wszystkie psy tak mają, ale mój zostawia ogromne ilości sierści. Poza tym drze na strzępy swój sznurek-szarpak. W przypadku parkietu to jest pół biedy, ale z dywanu ciężej sprzątnąć.

Wynajem mieszkania z psem - formalności


Niektórzy zawierają w umowie zapis o zwierzaku. Właściciel wyraża zgodę, a najemca zobowiązuje się usunąć ewentualne szkody spowodowane przez czworonoga. U mnie obyło się bez takich cyrków, chociaż do umowy mam dołączony wykaz sprzętów w mieszkaniu ;) W kwestii formalności to właściwie tyle. Można dopytać, czy sąsiedztwo nie jest bardzo wrażliwe na hałas, jeżeli nasz pies lubi sobie poszczekać. Ewentualnie czy nie ma małych dzieci, które panicznie bałyby się psów. Warto szczególnie o to zadbać i dowiedzieć się wszystkiego, żeby później, po kilku miesiącach nie usłyszeć Pozbądźcie się tego psa.

Obiło mi się również coś o możliwości ubezpieczenia. Psa, albo siebie od szkód wyrządzonych przez psa. Nie wiem, jak to działa w praktyce. W teorii, jeżeli pies zacznie zdejmować parkiet, ubezpieczyciel pokrywa koszty naprawy. Cena takiego ubezpieczenia nie była jakaś porażająca, w przypadku psich niszczycieli warto rozważyć te opcję.

Jak wynająć mieszkanie z psem?


Wynajęcie mieszkania z psem to wbrew pozorom wcale nie taka trudna sprawa. Wystarczy odrobina cierpliwości. My w ciągu trzech dni znaleźliśmy dwa mieszkania, gdzie z otwartymi ramionami i psem nas chciano.Oczywiście głównym czynnikiem tutaj nie jest pies, a cena ;) To ona raczej stwarza problemy. Jeżeli ktoś nie szuka jak najtaniej, to wynajęcie mieszkania w Krakowie z psem nie jest żadnym problemem. Jeżeli ktoś szuka jak najtaniej, też nie jest to niemożliwe, jedynie wymaga albo sporo szczęścia albo trochę czasu i pracy.

Jeżeli macie jakieś doświadczenia odnośnie szukania mieszkania do wynajęcia z psem koniecznie podzielcie się w komentarzach. Bo znowu szukam :)

Zobacz też:

16 komentarzy:

  1. po tytule wywnioskowałam, że chcesz wynająć mieszkanie z psem, czyli pies, tak, jak mebel, jest na stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny poradnik. Myślę, że ułatwi szukanie mieszkania niejednej osobie. Ja wprawdzie pieska nie posiadam, ale wiem, że takie zmiany miejsca zamieszkania przysporzyły sporo problemu wielu z moich znajomych. Ciężko znaleźć jest właściciela, któremu obecność psa nie będzie przeszkadzała. Cieszę się, że Wam udało się tak sprawnie i w zaledwie kilka dni odnaleźć wymarzone dla Was lokum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co wiem to czasami długo szuka się mieszkania do wynajęcia jak się ma jakiegoś zwierzaka. Poradnik na pewno się przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie, w Krakowie większym problemem jest znalezienie w przystępnej cenie, niż ze zgodą na zwierzaka. chociaż może też ma znaczenie, że ja mam malutką suczkę. nie wiem jak by było w przypadku amstafa ;)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy post! Akurat u mnie jest bardzo na czasie, bo powoli zaczynam się rozglądać za jakąś stancją i musi to być miejsce, gdzie można posiadać psa. No bo swojego psa nie zostawię przecież w domu rodzinnym ;D jednakże mieszkam w Warszawie i z tego, co na razie się zorientowałam - nie jest to takie proste :<
    Zmieniając temat... Ten pies ze zdjęcia, to Twój psiak? Śliczny jest i ma coś w tych swoich psich oczach, co mnie urzekło :))

    Zapraszam w wolnej chwili Ciebie i Twojego pupila do mnie na stronę -> www.poprostupisze.cba.pl/index.php/psychopozytywna

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę, że post przyda się wszystkim właścicielom czworonogów. pamiętam jaki problem miał mój kumpel kiedy chciał wynająć mieszkanie z psem..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha, znam ten problem z autopsji. Trochę tego nie rozumiem, skoro mam zwierzaka to biorę na siebie pełną odpowiedzialność za ewentualnie zniszczenia i czystość. Jak ktoś nie jest pewien, może zrobić specjalny zapis w umowie. Dla mnie to coś normalnego. Ale nie, dzieci są bardziej niszczycielskie, ale z nimi łatwiej wynająć mieszkanie niż z psem... Nie rozumiem tego podejścia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Łatwo nie ma.... Moi teście mają kawalerkę, którą wynajmują i nie zgodzili się wynajac jej kobiecie z kotem :(

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie z właścicielami nie ma problemu jakbym chciała mieć psa na stancji, ale wiem że teraz nie mam czasu na takiego zwierzaka...

    OdpowiedzUsuń
  9. Przy naszych dwóch psach i czterech kotach to raczej nie mielibyśmy szans mieszkania wynająć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie mam takiego doświadczenia, ale wydaje mi się, że nie jest łatwo znaleźć takie mieszkanie. Gdy kiedyś szukałam lokum dla siebie, często trafiałam na ogłoszenie, że wynajem "bez zwierząt". Ale to było dosyć dawno, więc być może już się to zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to podejrzewam, że chodzi o OC Twoje własne - można w nim zawrzeć psy (ja tak mam ;-) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie. to było specjalne ubezpieczenie psie. ale nie pamiętam już jaka firma je oferowała ;)

      Usuń
  12. Ja, wynajmując mieszkanie nowym lokatorom, nie mam nic przeciwko zwierzętom. Sama mam koty i psa, więc wiem, jak to wygląda. Zresztą - wszyscy, którym dotychczas wynajmowałam mieszkanie, mieli psa i żadnych poważnych strat nie było.

    Faktem jednak jest, że zwierzęta w mieszkaniu mogą generować dodatkowe koszta, jak częstsze malowanie chociażby. Albo cyklinowanie podłogi, jeśli są wyłożone parkietem lub deskami - są one bardzo miękkie i nawet kot łatwo zostawi na nich ślady pazurów. Warto brać na to poprawkę, szukając mieszkania. I być wyrozumiałym dla tych, którzy na zwierzęta w mieszkaniu zgodzić się nie chcą - być może właśnie ze względu na podłogę, której odnowienie będzie kosztować.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...