niedziela, 6 marca 2016

Laminowanie włosów żelatyną plus gliceryna

Laminowanie włosów to zabieg, który z pewnością nie jest obcy żadnej włosomaniaczce. Ja również lubię ten sposób pielęgnacji. Pozwala on od czasu do czasu wyczarować na swojej głowie błyszczącą i gładką taflę włosów. Dzisiaj postanowiłam kompleksowo zadbać o włosy. Zaczęłam od olejowania na całą noc, a następnie przeprowadziłam laminowanie żelatyną wzbogacając mieszankę o kilka kropli gliceryny. 



Olejowanie włosów
Wymieszałam dwa moje ulubione olejki: oliwka do skóry wrażliwej Babydream, olejek Babydream przeciw rozstępom. Nałożyłam niewielką ilość takiej mieszanki na włosy, dokładnie rozczesałam i położyłam się spać. Rano zmyłam wszystko dwukrotnie szamponem z SLS. 

Laminowanie włosów żelatyną plus gliceryna
Laminowanie włosów żelatyną przy odrobinie wprawy jest bardzo proste i szybkie. Rozpuściłam półtorej łyżeczki żelatyny w niewielkiej ilości gorącej wody i bardzo dokładnie wymieszałam. Żelatyna musi się całkowicie rozpuścić. Po chwili dodałam trzy krople gliceryny i zamieszałam. Następnie do roztworu żelatyny z gliceryną wlałam trochę odżywki do włosów. Aktualnie używam Pantene odnowa nawilżenia. To zwykła, popularna odżywka z przeciętnym składem, ale się sprawdza. Całość dokładnie nałożyłam na wcześniej rozczesane i odciśnięte w ręcznik włosy (z rozczesywaniem włosów po myciu dobrze sobie radzi szczotka Tangle Teezer). Na głowę założyłam plastikowy czepek i żeby było jeszcze cieplej (wtedy lepiej działa) na to nałozyłam turban z ręcznika. Chodziłam tak jakąś godzinkę (planowałam 40 minut, ale tak ten czas szybko leci ;)). Następnie dokładnie spłukałam włosy ciepłą wodą. Odcisnęłam w ręcznik, a kiedy lekko podeschły zastosowałam odżywkę do końcówek (aktualnie Ziaja witaminowa). 




Efekty
Włosy wyraźnie są grubsze i jest ich jakby więcej. W pierwszej chwili końcówki sprawiały wrażenie lekko wysuszonych, ale po zastosowaniu na nie odżywki wszystko wróciło do normy. Włosy są miękkie i gładkie. Efekt na pewno byłby lepszy, gdybym użyła suszarki, ale ja bardzo lubię jak schną naturalnie. Efekt lekkiego wyprostowania również jest zauważalny. Zdjęcia robione tosterem oczywiście nie do końca oddają stan faktyczny. Trzeba byłoby po prostu dotknąć. Musicie wierzyć mi na słowo, że laminowanie włosów żelatyną z dodatkiem gliceryny to świetny zabieg. Szczególnie jeżeli poprzedza go olejowanie włosów.

7 komentarzy:

  1. Olejowanie włosów jest jednym z zabiegów, które wykonuję regularnie. Choć nie na całą noc - obawiałabym się upaprania całej pościeli, siebie i męża przy okazji;) Ale przyznaję się szczerze, że pierwszy raz słyszę o laminowaniu włosów. Zaskoczyłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie dodawałam gliceryny do laminowania ale na pewno spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno już nie robiłam laminowania... Dziękuję za przypomnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja pierwszy raz o czymś takim słyszę! Pewnie przydałoby się to moim włosom, ale jak znam swoją cierpliwość, a raczej jej brak, to pewnie się za to nie zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy dla włosów cienkich to też dobra opcja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej tak. ja bym bardziej uważała przy włosach suchych. oczywiście ostatecznie i tak trzeba wytestować, bo teoria teorią, a praktyka swoje.

      Usuń
  6. Nie próbowałam dotąd laminowania, bo moje włosy z natury są bardzo gładkie, a o takim efekcie laminowania przeważnie czytam. Zaintrygowało mnie jednak Twoje stwierdzenie, że włosy wydają się grubsze i to już jest coś co mnie kusi...;) Może w końcu spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...