środa, 2 marca 2016

Elizabeth Flock - Emma i ja

Książka "Emma i ja" autorstwa Elizabeth Flock to lektura, która może wzbudzać wiele silnych emocji. Głównie tych negatywnych. Złość i żal. I smutek. "Emma i ja" to smutna historia dwóch małych dziewczynek, które nie mogą liczyć na pomoc matki, kiedy znęca się nad nimi ojczym-sadysta. Historia bardzo typowa, ale wciąż budzi wiele emocji i skłania do refleksji.

Elizabeth Flock - Emma i ja
Przez ponad 300 stron poznajemy historię ośmioletniej Caroline (zwanej Carrie) i jej młodszej siostry Emmy. Dziewczynki tracą ojca i od tego momentu ich spokojne, szczęśliwe i uporządkowane życie zamienia się w piekło. Silna depresja matki po śmierci męża to dopiero początek. Prawdziwy dramat rozpoczyna się, kiedy kobieta ponownie bierze ślub.

Z góry nie dobiega żaden dźwięk, więc wiem, że nie jest dobrze. Emma nigdy nie płacze, gdy jest naprawdę źle. Płacze tylko wtedy, gdy myśli, że może coś zmienić. A tego nie może zmienić. - Elizabeth Flock - "Emma i ja"

- A co mama zrobi bez nas? - zastanawiam się.
- A co mama zrobi z nami? - Odpowiada Emma. - Elizabeth Flock - "Emma i ja"

Jesteś jak tona cegieł, która wciąga mnie coraz głębiej pod wodę. - Elizabeth Flock - "Emma i ja"

Książka momentami mnie nudziła. Osobiście kilka fragmentów bym wycięła, bo jak dla mnie nic nie wnoszą do historii. Np. ten o Szkatule. Czasami akcja się strasznie ciągnie. Zdecydowanie wolę długie opisy wyglądu, od wydarzeń, które nie wprowadzają nic specjalnego. Historia niezaprzeczalnie smutna i tragiczna, ale jakoś nawet nie miałam potrzeby uronić łzy. Nie żeby mnie nie ruszały takie rzeczy. Raczej chodzi o to, że można było przedstawić wszystko bardziej emocjonalnie. Tutaj odnoszę wrażenie, że opowieść jest taka trochę "letnia". Brakuje jakiejś iskry, która poruszyłaby serca. A temat daje naprawdę duże pole do popisu.
Mama nie lubi się zbyt wiele nad niczym zastanawiać. Szkoda, że ja też taka nie jestem. Wygląda na to, że ja przez cały czas o czymś myślę i później wszystkie myśli w mojej głowie są już zużyte. - Elizabeth Flock - "Emma i ja"

To normalne, że się boisz. Strach i szacunek, to jest potrzebne, gdy ma się broń w ręku. - Elizabeth Flock - "Emma i ja"

- Niektóre rzeczy nie zależą od lubienia czy nielubienia - mówi spośród wznoszących się w powietrzu smug dymu - To są po prostu fakty. A faktów nie można zmienić. - Elizabeth Flock - "Emma i ja"

Wołanie mamy jest niedobre z dwóch powodów. Po pierwsze, ona i tak nigdy nie przychodzi, ale nawet jeśli przypadkiem się zjawi, to tylko wścieka się na mnie na na Emmę za to, że krzyczymy do niej jak do psa, i wtedy obydwoje są wściekli, a z tego nigdy nie wynika nic dobrego. - Elizabeth Flock - "Emma i ja"


Zakończenie z jednej strony jest totalnie zaskakujące. A z drugiej, po chwili zastanowienia i analiz, wcale nie dziwi. Przecież dokładnie tak się dzieje i nie trzeba być psychologiem, by mieć tego świadomość. "Emma i ja" Elizabeth Flock to ostrzeżenie, co się dzieje, kiedy bagatelizuje się tragedie i chroni oprawcę zamiast ofiar.


Podobne książki:

4 komentarze:

  1. nie moje klimaty... bym się zaziewała;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe. moje klimaty, a też momentami się męczyłam i nudziłam. ale ogólnie uważam, że to wartościowa książka.

      Usuń
    2. Ohh mam tak samo, kompletnie nie moje klimaty. Ale ja jestem fanatykiem literatury fantazy, więc .. ;)

      Usuń
  2. Nie moje klimaty, bardziej uwielbiam detektywy i fantasy :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...