środa, 24 lutego 2016

Szczotka Tangle Angel - pierwsze wrażenie

Szczotki do włosów Tangle Angel to kolejne cudeńko i gratka dla włosomaniaczek. Poza ciekawym wyglądem mają do zaoferowania całkiem sporo. Tangle Angel ma zmniejszać skłonności do elektryzowania się włosów. Bezboleśnie i bez wyrywania rozczesywać włosy. Jej używanie ma nadawać im połysk i minimalizować uszkodzenia. Szczotka nadaje się zarówno do stosowania na sucho jak i na mokro. Tangle Angel jest odporna na wysoką temperaturę, więc można jej używać podczas modelowania suszarką. Ponadto szczotka pokryta jest antybakteryjną powłoką. Brzmi nieźle. Szczotka wygląda zachwycająco. A jak było w praktyce? Oto moje pierwsze wrażenia z używania Tangle Angel.

Tangle Angel szczotka


Tangle Angel - wygląd

Tangle Angel wyróżnia się designem. Moja szczotka jest w kolorze perłowego różu. Ma kształt serduszka, a z tyłu... skrzydła. Tak! Tangle Angel to serduszkowa, skrzydlata szczotka do włosów. Tangle Angel posiada rączkę i różnej długości, elastyczne ząbki. Fajny gadżet dla dziecka, chociaż 26 letnia ja również piałam z zachwytu na jej widok. Jest urocza, chociaż... Wygląd szczotki Tangle Angel może budzić mieszane uczucia. Kwestia gustu. Moim zdaniem jest słodka, urocza i ciekawa. Naprawdę ładnie wygląda, w porównaniu do typowych szczotek.

Tangle Angel szczotka

Tangle Angel - cena i dostępność

Szczotka Tangle Angel kosztuje około 40 zł. Można ją kupić przez Internet. Podobno również do upolowania w sklepach stacjonarnych. Ja nie wiem, nie widziałam. Ale ostatnio mało po sklepach chodzę. Jeżeli macie jakieś informacje o dostępności Tangle Angel stacjonarnie podzielcie się w komentarzach. Podobnie w sprawie ceny. Może gdzieś jest promocja?

Tangle Angel - pierwsze czesanie

Szczotka bardzo przyjemnie masuje skórę głosy. Tangle Angel dobrze rozczesuje włosy jednocześnie ich nie szarpiąc i nie wyrywając. Po pierwszym użyciu nie mam jej nic do zarzucenia w tej kwestii. Jest dobra dla włosów i wygodnie się ją trzyma w dłoni. Ja mam wersję średniej wielkości. Jest również bardzo duża i malutka.



Na pewno dokładnie przetestuję szczotkę Tangle Angel i napiszę o niej coś więcej w późniejszym czasie. Na razie chciałam tylko zasygnalizować, jakie cudo dostałam. Czekam również na wasze opinie o tej szczotce. Jeżeli Tangle Angel Wam się spodobała na pewno przypadnie Wam również do gustu szczotka Tangle Teezer

21 komentarzy:

  1. Super post! Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz ja napewno się odwdzięcze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post! Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz ja napewno się odwdzięcze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. te szczotki to najlepszy wynalazek jaki instnieje! uwielbiamm!

    http://ladycharm1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej ksztalt mnie nieco przeraza heh pozostane przy tradycyjnym TT;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej ksztalt mnie nieco przeraza heh pozostane przy tradycyjnym TT;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mnie ta szczotka nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze zwykły tangler jako tako ale ten uskrzydlony to tylko dla małych dziewczynek, albo dla psa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla psa właśnie raczej bez rączki. jak po raz pierwszy zobaczyłam tangle teezer to sobie pomyślałam "oho, zgrzebła dla psa albo konia" ;)

      Usuń
  8. A mi się podoba ta szczotka tangle angel! Nigdzie wcześniej takiej nie widziałam, to jakaś nowość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nowość. ja na razie w sklepach też nie widziałam, ale na pewno można kupić przez internet.

      Usuń
  9. A ja wczoraj widziałam jakąś podobną szczotkę w Rossmannie. Co prawda Tange Angel to nie było, ale coś w ten deseń. Zastanawiałam się nad nią, żeby już tak nie pastwić się podczas rozczesywania nad moimi długimi i gęstymi włosami. Czekam na Twoją opinię po dłuższym użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam Tangle Teezer, szczerze przyznam, że byłam sceptyczne nastawiona, a jednak mile się rozczarowałam. Mam nadzieję, że i Twoje nowe cudeńko dostarczy ci wiele radości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam tangle teezer i jestem bardzo zadowolona, tą pierwszy raz widzę, ale może być wygodniejsza bo z rączką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie wygląda trochę przerażająco- nie wiem czemu. Ja używam teraz Ikoo i chyba bym nie zamieniła na żadną inną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałąm tą standardową, tangle teezer, ale zaginęła w akcji. zadowolona byłam, chociaż dośc niwygodnie się z niej korzystało, ale dawała radę moim (wtedy jeszcze) mega długim włosom.

    OdpowiedzUsuń
  14. urocza *_*

    Zdecydowanie jest od dłuższego czasu na mojej liście zakupów.

    http://kisadeart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. urocza *_*

    Zdecydowanie jest od dłuższego czasu na mojej liście zakupów.

    http://kisadeart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy kształt, ale ja jednak już przyzwyczajona jestem do tej klasycznej TT :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie wygląda jednak wersja kompaktowa wygrywa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na razie też, ale zobaczymy jak się dalej nasze relacje ułożą :)

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...