czwartek, 18 lutego 2016

Chleb - jeść czy nie jeść

Wokół chleba w pewnym momencie narosło wiele kontrowersji. Z jednej strony to przecież podstawowy pokarm, wręcz "święty". Modlimy się przecież "chleba naszego powszedniego". Od dziecka rodzice wpajają nam, że chleb trzeba szanować. Z drugiej strony najzwyklejszy chleb dostępny w każdym sklepie czy piekarni nie dostarcza nam nic poza pustymi kaloriami. Coraz więcej ludzi rezygnuje ze spożywania chleba i... żyją, radzą sobie z tym doskonale. Jak to jest z tym chlebem? Jest zdrowy czy nie? Człowiek musi jeść chleb, czy wręcz nie powinien?

Chleb - jeść czy nie jeść
Źródło: pixabay,com

Czym jest chleb?

Chleb to produkt piekarniczy powstały z mąki i wody z dodatkiem drożdży lub zakwasu i soli. Oprócz tego może, chociaż nie musi, zawierać jeszcze bardzo dużo dodatkowych składników. Część z nich jest zdrowa (np. nasiona słonecznika czy pestki dyni) a część jedynie szkodzi (np. karmel czy spulchniacze). Najczęściej spotykamy chleb z mąki pszennej lub pszenno-żytniej, ale w lepiej zaopatrzonych punktach można zakupić chleb z mąki sojowej, chleb bezglutenowy, chleb z mąki razowej czy nawet chleb pełnoziarnisty (w którym nie ma mąki, a całe ziarna). Jak widzicie chleb chlebowi nie równy. W zależności od składu jego wartość kaloryczna, właściwości zdrowotne i wygląd mogą się znacząco różnić.

Pisząc, że chleb jest zły najczęściej mamy na myśli najtańsze wypieki z białej mąki. Zawierają one mnóstwo chemicznych ulepszaczy, gwałtownie podnoszą poziom cukru i szybko powodują że ponownie jesteśmy głodni. Są pyszne, niedrogie, ładnie wyglądają i pięknie pachną, niestety nie przyczyniają się do poprawy naszego zdrowia. Taki chleb jest ubogi w błonnik, witaminy i minerały. Dostarcza jedynie kalorii, często również sporą ilość soli.

Czy chleb jest zdrowy
Źródło: pixabay.com

Moja chlebowa historia

Bardzo długo nie jadłam chleba. Najpierw, bo się odchudzałam (patrz: Jak schudłam 10 kilo). Później ze strachu, żeby nie przytyć. A w końcu dlatego, że było mnóstwo smaczniejszych produktów niż chleb. Lubiłam chleb, ale nie widziałam powodu żeby ciągle go jeść, skoro półki sklepowe uginają się pod ciężarem rozmaitych artykułów spożywczych. Do jedzenia chleba wróciłam jakiś czas temu. Zazwyczaj kupuję jeden nie za duży bochenek i starcza mi to na około 2 tygodnie. Oczywiście przechowuję go w zamrażalniku i wyciągam tylko tyle kromek, ile zamierzam zjeść. Nie wyobrażam się, że mogłabym codziennie jeść kanapki. Czy jak kiedyś dwa razy dziennie, na śniadanie i kolację. Jest przecież tyle innych możliwości!

Kupując chleb staram się wybierać taki z przewagą mąki razowej, z dodatkiem nasion, bez zbędnej chemii. Nie mam jednak na tym punkcie świra. Nie będę też ukrywać, że jeżeli chcemy mieć idealny chleb, to sami musimy go sobie upiec. Jakbym miała piekarnik, to bym piekła. A tak muszę się zadowolić tym, co sklep mi oferuje. Nie wzbraniam się również przed zjedzeniem od czasu do czasu białego pieczywa. Nie umrę od tego, nie utyję ani nie dostanę cukrzycy.

Jedzenie chleba a zdrowie
Źródło: pixabay.com

Chleb - jeść czy nie jeść

W przypadku zdrowych osób nie ma przeciwwskazań do jedzenia chleba. Oczywiście warto dbać o zróżnicowaną dietę, czyli nie codziennie kanapki. Warto również świadomie wybierać pieczywo patrząc na skład. Z drugiej strony chleb nie jest niezbędnym elementem naszej diety. Z powodzeniem można go zastąpić kaszami, płatkami, ryżem czy makaronem. Jeżeli ktoś chleba nie lubi lub z jakiegoś powodu nie chce jeść, również żadnej krzywdy sobie tym nie robi.

Zobacz też:

26 komentarzy:

  1. Ja jem chleb i nie wyobrażam sobie jak mogłabym go nie jeść. Najczęściej wybieram ten pełnoziarnisty na naturalnym zakwasie. Jak tylko kupię piekarnik, taki chleb będę robić sama :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś oglądałam program o tym, że całe pieczywo z marketów to jeden syf i sama chemia. Niestety w mojej okolicy nie bardzo mam dostęp do pieczywa z tradycyjnej piekarni :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jem codziennie, tak 3-4 razy w tygodniu, kupuję zazwyczaj świeże w dobrych piekarniach, nie pamiętam już kiedy ostatni raz kupiłam taki pakowany w markecie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny wpis :) Ja od kilku lat jem jedynie chleb żytni jasny lub graham (piekę sama lub kupuję w pewnej piekarni). Aktualnie postanowiłam sobie, że przez 40 dni nie będę jadła chleba ani żadnych wyrobów piekarniczych :) Taki chlebowy detox, ale zauważam, że niejedzenie chleba nie ma wpływu na moją wagę, mimo że niektórzy ludzie tak bardzo go demonizują...

    OdpowiedzUsuń
  5. To może jakieś propozycje czym zastąpić chleb w posiłkach? Z chęcią bym o takich produktach/daniach poczytał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zazwyczaj jem na śniadanie owsiankę. czasami płatki owsiane zastępuję pszennymi, żytnimi lub jęczmiennymi a czasami stosuję mieszankę. płatki to świetny sposób, żeby dostarczyć sobie zbóż i węglowodanów ale w lepszej formie niż mocno przetworzony chleb. na kolację zamiast kanapek świetnie sprawdzają się makarony, ryż lub kasze z dodatkami.
      kiedyś też nie wyobrażałam sobie, co niby można jeść jak się nie je chleba. teraz potrafię tygodniami sobie bez niego radzić.

      Usuń
  6. Kiedyś podjęłam próbę eliminacji chleba ale na dłuższą metę niestety mi się nie udało. Nie ma nic lepszego niż zapach świeżego chleba, najlepiej własnej produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię chleb... Najlepiej taki pieczony w domu. A jeszcze jakby był za zakwasie...mmm

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię chleb, ale taki prawdziwy razowy albo z pełnego ziarna, taki ciemny i świeży. Białego - raczej rzadko, chyba, ze jest prosto z piekarni to kromeczkę lub dwie suchego bądź z masłem - ok, ale generalnie bardzo rzadko sięgam po ten produkt. Zwykle jem inne posiłki w ciągu dnia, które nie muszą go zawierać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja siegam po chleb sporadycznie i najczesciej wlasnie po ciemny, zytni, razowy z mnostwem ziaren.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chleba nie jem, bo jak kupie cały to go nie jestem w stanie zjeść w całości na czas (żeby się nie popsuł), czasem jem bułki graham, czy żytnie lub twarogowe, które sama zrobię. Też miałam taki epizod, że zrezygnowałam zupełnie z chleba (ba glutenu), ale trochę mnie to męczyło, bo zbyt dużo wykluczyłam rzeczy z diety, które sprawiały mi przyjemność. Jestem przede wszystkim za równowagą psychiczną i dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie na jakieś skoki w bok w diecie :D chociaż i tak jest baaardzo dużo produktów, które wykluczyłam na stałe z diety i nigdy do nich nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie wyobrażam sobie aby w mojej diecie mogło zabraknąć chleba. Oczywiście staram się unikać tego białego, chociaż i na niego czasami się skuszę, ale na co dzień zdecydowanie wole te pełnoziarniste, żytnie bądź razowe, czasami pumpernikiel. Zdecydowanie jednak najbardziej lubię taki domowy. Niestety na jego wykonanie potrzeba troszkę więcej czasu więc niezbyt często przygotowuję go sama.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jem chleb, ale najbardziej lubię tylko taki ciemny z ziarnami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam bardzo lubię chleb i nie wybrażam sobie bez niego mojej diety. Mam tylko jeden problem- co raz trudniej jest mi kupic dobry chleb. To co ostatnimi czasy trafia w moje ręce średnio nadaje się do jedzenia. Nic tylko chyba trzeba zacząć wypiekac chcleb samemu

    OdpowiedzUsuń
  14. Jem chleb właściwie codziennie, ale po Twoim poście jego obecność w moim menu nie jest już dla mnie taką oczywistością. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak się zastanawiam, czy faktycznie chleb z piekarni jest zdrowszy od tego z supermarketów. Przecież wiele piekarni współpracuje z sieciówkami. Ja na szczęście przerzuciłam się na razowy i jest mi z tym lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym się kierowała składem i producentem.

      nawet w wielkim hipermarkecie można dostać zdrową żywność ekologiczną, podobnie jak często w małych sklepikach sprzedaje się tanie, pełne chemii jedzenie.

      Usuń
  16. Moim zdaniem chleb to podstawa. Taki zawierający dużo błonnika, rzecz jasna :) Ja jem wyłącznie orkiszowy, słonecznikowy, żytni albo czysto ziarnisty. Za chlebem przepadałam zawsze, ale zanim schudłam, jadłam pszenny ;/ Teraz sobie tego nie wyobrażam :)
    Nie lubię kanapek. Chleb jem w domu do śniadanie, ale nic, a nic na niego nie kładę. Jeśli jem pieczywo na podwieczorek, lub drugie śniadanie, to jest to sucha bułka sojowa lub grahamka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię od czasu do czasu zjeść kromkę chleba, ale tak jak Ty, nie mogłabym go jeść dzień w dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przechodziłam przez podobne fazy jak Ty :) Staram się wybierać chleb razowy, pomijając skład, po prostu lubię smak :) A najbardziej to lubię upiec swój chlebek, zapach w domu jest nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chleba raczej nie jem..za to jem bułki ale sięgam najczęściej po razowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogłabym zrezygnować z pieczywa, a zwłaszcza z chrupiącej piętki świeżego chleba. Uwielbiam ten smak i najbardziej lubię jeść pieczywo samo - bez niczego.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam chleb, zwlaszcza wlasnego wyrobu:) obecnie staram sie go ograniczac, gdyz redukuje. Zdarza mi sie jednak zjesc kromke lub dwie w koncu mamy jedno zycie i nie mozna wszystkiego sobie odmawiac;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam chleb, zwlaszcza wlasnego wyrobu:) obecnie staram sie go ograniczac, gdyz redukuje. Zdarza mi sie jednak zjesc kromke lub dwie w koncu mamy jedno zycie i nie mozna wszystkiego sobie odmawiac;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbiam chleb. Ze względu na wrażliwy żołądek jem pszenno - żytni, ale ze sprawdzonej, tradycyjnej piekarni, która nie używa ulepszonej mąki.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...