sobota, 9 stycznia 2016

Blada twarz, córka młynarza

Jako dziecko nie lubiłam swoich piegów. Nie jakoś bardzo, po prostu wolałabym ich nie mieć. Ale miałam i trudno. Nie szorowałam twarzy pumeksem ani nawet sokiem z cytryny, nie pokrywałam jej toną pudru. Żyłam z piegami i marzyłam jakby to było ich nie mieć. Teraz jak się sobie przyglądam, to wcale tych piegów aż tyle nie ma. Może w lecie od słońca. Ale teraz raczej piegusem mnie nie można nazwać. Poza tymi piegami słynęłam również z bladej twarzy. Teraz na szczęście panuje moda na porcelanową cerę (a przynajmniej na tolerancję i różnorodność), ale czego się kiedyś nasłuchałam, to moje. Że blada jak ściana. Jak trup. Czy w ogóle wychodzę z domu. Żeby na solarium pójść albo chociaż na słońcu poleżeć. Ciągle słyszałam o tej swojej bladości i ciągle ona komuś przeszkadzała. Nie tylko obcym ludziom, ale również rodzinie. I było to trochę przykre, a na pewno nie na miejscu. Musiało minąć sporo czasu, żebym zrozumiała, że odcień mojej skóry nie ma żadnego znaczenia. Jedni mają brązową karnację, a inni wręcz białą. Są również ludzie, których twarz przybiera odcień pomarańczowy, zielony lub fioletowy czy różowy. 


Biała skóra była już modna kiedyś, dawno temu. Wtedy, kiedy szlachta chowała się pod parasolami, a reszta pracowała w polu w pełnym słońcu fundując sobie opaleniznę. Teraz, jak już wspomniałam wcześniej, na szczęście mamy modę na tolerancję i różnorodność. Kto chce chodzi do solarium lub smaruje się samoopalaczem. Kto chce unika słońca i nie wychodzi z domu bez najwyższego filtra. A kto chce ten nie robi nic i latem się opala, a zimą blednie. 


Okres zimowy to najlepszy czas, żeby wydobyć z twarzy maksymalną bladość. Kosmetyki rozjaśniające istnieją od dawna, ale ja wypróbuję stosunkowo nową serię Lirene Wybielanie. W jej skład wchodzą trzy kosmetyki do pielęgnacji twarzy: rozświetlający krem z witaminą C, tonik z kwasem migdałowym oraz żel myjący z kwasem hialuronowym. Seria przeznaczona jest dla kobiet powyżej 25 roku życia, czyli dokładnie dla mnie. I przyznam, że podchodzę do niej z ogromną ciekawością. Kusi mnie nie tyle sama obietnica wybielenia, co te wszystkie dobroczynne składniki. Mam cerę jasną, z niewielką ilością piegów. Nie zauważyłam u siebie żadnych przebarwień. Najbardziej zależy mi na skutecznym oczyszczeniu twarzy.



Lirene Dermoprogram, Wybielanie, Oczyszczanie 3 w 1: żel myjący + peeling + maska. Ma gęstą konsystencję i sporo skutecznie peelingujących drobinek. Nie jest przeznaczony do codziennego użytku, raczej co 2-3 dni. W przypadku delikatnej skóry może powodować lekkie zaczerwienienie lub podrażnienie. Zazwyczaj jestem sceptyczna w przypadku produktów typu 3w1 żel, peeling, maseczka, ale ten wydaje się być całkiem w porządku. 

Lirene Dermoprogram, Wybielanie, Tonik 3 w 1. Pięknie pachnie. Tak cytrusowo i świeżo. Zazwyczaj nie używam toników, ale skoro mam całą serię to będę używać jak producent przykazał. Całe szczęście tonik nie pozostawia na twarzy uczucia lepkości.

Lirene Dermoprogram, Wybielanie, Krem 3 w 1. Trzeba używać go bardzo oszczędnie, bo łatwo przesadzić, co skutkuje błyszczącą poświatą na twarzy. Dobrze nawilża i jest wydajny (czyli znowu będę używała kremu sto lat ;)).

Zobacz też:

7 komentarzy:

  1. Lubię taką jasną twarz, sama jestem jej właścicielką. Chociaż wiadomo, czasem zazdroszczę, że trochę bardziej śniada nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczególnie w lecie jakoś tak ta opalenizna by się przydała ;)

      Usuń
  2. Ja też jestem blada twarzą z piegami. Różnica polega na tym, że jak byłam młodsza, piegi mi nie przeszkadzały. A teraz szalenie mnie denerwują.

    OdpowiedzUsuń
  3. heh.. ja to bladości wydobywać nie muszę, bo i tak ze mnie mega blada twarz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Blada twarz jest świetna. Opalenizna jest passe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę nawet nie wiedziałam, że takie kremy są dostępne na rynku i kupowałam wszystko z Azji.
    Ja za czasów liceum byłam wielką fanką opalania, ale na szczęście poszłam po rozum do głowy.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...