wtorek, 29 grudnia 2015

Co robisz w Sylwestra?

Co robisz w Sylwestra to pytanie, które budzi dużo emocji. Różnych. Od ciekawości i ekscytacji poprzez irytację i znudzenie. Wiele osób ubolewa nad tym, jak silna jest w społeczeństwie presja, żeby na Sylwestra gdzieś iść i świetnie się bawić. Niektórzy dla świętego spokoju i zachowania dumy uciekają się do Sylwestrowych kłamstw. Inni natomiast za wszelką cenę próbują udowodnić, jak świętowanie Nowego Roku jest głupie, żałosne i bez sensu. Są tacy, którzy na pytanie o plany sylwestrowe reagują płaczem. Są tacy, którzy na pytanie o plany sylwestrowe reagują entuzjastycznym potokiem słów. Pozornie niewinne pytanie o Sylwestra może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Źródło: pixabay.com

Dlaczego pytamy o plany na Sylwestra?
Zebrałam kilka powodów, dla których zadajemy pytanie o sylwestrowe plany. Jak się okazało, to wcale nie jest takie proste, oczywiste i jednoznaczne. O plany na sylwestrową noc pytamy z bardzo wielu powodów. Poniżej tylko kilka.
  • Żeby się pochwalić swoimi
  • Żeby się zainspirować, albo coś odgapić
  • Żeby wybadać, czy tylko my nie mamy żadnych planów
  • Żeby się pocieszyć, że nie tylko my nie mamy planów na Sylwestra
  • Żeby się do kogoś wprosić
  • Żeby zaproponować komuś wspólne świętowanie Nowego Roku
  • Żeby znaleźć kompana do wspólnego narzekania na głupotę i bezcelowość obchodzenia Sylwestra
  • Z ciekawości i autentycznego zainteresowania drugą osobą
  • Z braku laku, bo rozmowa się nie klei a Sylwek to temat akurat na czasie
  • Bo szukamy kogoś bez planów, kto mógłby się zaopiekować naszymi dziećmi i psem
  • Ponieważ chcemy się zorientować, jakie są ceny na mieście i czy w ogóle warto opuszczać mieszkanie
  • Bo chcemy komuś sprzedać coś mniej lub bardziej związanego z noworoczną imprezą
Źródło: pixabay.com
Dlaczego ludzie nie lubią pytań o Sylwestra?
Nie wiem, czy większość, ale spora grupa ludzi nie lubi tego pytania. Powodów oczywiście jest mnóstwo. Właściwie każdy ma własny.  Poniżej przedstawię tylko kilka tych najpopularniejszych. 
  • Wstydzą się, że nigdzie nie idą
  • Nie chcą się przyznać jak spędzą ten dzień, żeby nie wyjść na snobów, nudziarzy, alkoholików, maminsynków lub pantoflarzy
  • Uważają, że to nie twój interes
  • Uważają, że to najbardziej nudne, pospolite i oklepane pytanie na świecie
  • Nie chcą, żebyś się do nich wprosił
  • Nie chcą, żebyś odgapił ich genialny pomysł
  • Mają wtedy urodziny i to nie jest żaden głupi Sylwester tylko ich urodziny!!!
  
Dlaczego ludzie nie lubią Sylwestra?
Niektórzy oprócz tego, że nie trawią pytań o plany na Sylwestra nie lubią również samego Sylwestra. Oto kilka przykładowych powodów.
  • Nie mają z kim iść
  • Nie mają za co iść się bawić
  • Nie lubią hałasu i boją się petard
  • Ich pies potwornie boi się petard
  • Wkurza ich lejący się alkohol i błyszczące kreacje z cekinami
  • Bo po nim nagle robią się rok starsi
  • Nie lubią imprez
  • Nie lubią presji, żeby się bawić akurat tego dnia a nie na przykład pięć dni później
Źródło: pl.freeimages.com
Czy warto pytać ludzi o plany na Sylwestra?
Jeżeli masz dobry powód to raczej tak. A skoro wszystkie powyższe powody są dobre, to ciężko chyba byłoby znaleźć jakiś, który by nie był. Oczywiście zadając takie pytanie trzeba się liczyć z różnymi reakcjami. A przede wszystkim z pytaniem "A Ty?". Pytanie o plany na Sylwestra z jednej strony jest potwornie oklepane, ale z drugiej zupełnie życiowe i wszystkich dotyczy. Ja nie bałabym się pytać o sylwestrowe plany, ale z drugiej strony najpierw zastanowiłabym się, czy rzeczywiście mnie to interesuje i czy ta wiedza w ogóle jest mi do czegoś potrzebna.

Pytając kogoś, jak spędza Sylwestra ryzykujemy jednak: atak płaczu, falę przechwałek, jadowity hejt na tę imprezę, zaproszenie lub nachalną próbę wproszenia się, a także prośbę o pożyczenie nowej sukienki lub butów.
Źródło: pixabay.com
Sylwester może być okazją do świetnej zabawy, powygłupiania się, zrobienia koreczków i sałatki, spędzenia czasu z bliskimi w miłej atmosferze. Może być również okazją, żeby się przejeść, narąbać, zerwać z dziewczyną i nazajutrz mieć gigantycznego kaca. Nowy Rok może być czasem podsumowań i planów, albo narzekania na fatalny miniony rok i jeszcze gorszy nadchodzący. Wszystko zależy od nas. Spędźmy więc ten dzień tak, jak naprawdę tego chcemy. Nie ważne czy na Rynku, w klubie, u znajomych, przed telewizorem czy w łóżku. Ważne, że w zgodzie ze sobą. I bez plucia jadem. Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku!

A Wy jak podchodzicie do imprezy Sylwestrowej? Hucznie świętujecie ten dzień, czy raczej traktujecie go jak imieniny u cioci? A może w ogóle nie obchodzicie Nowego Roku? Lubicie rozmowy na temat Sylwestra czy wręcz przeciwnie? A Sylwestra lubicie? No i przede wszystkim: co robicie w Sylwestra? ;)


Zobacz też:

9 komentarzy:

  1. Patrząc z miejsca osoby pracujacej ze starszymi i schorowanymi ludzmi śmiem twierdzić,że N.R. dla pewnej grupy osób stanowi wiele nieprzyjemności, dla starszych objawia się tykającą bombą przybliżających ich do tego co nieuniknione, dlaschorowanych to czesto nowy rok choroby, bólu i ciagłych zmagań ze swoją dysfunkcją...
    Lata temu przestałam wierzyć w Sylwestra, unikam imprez noworocznych, chyba wyrosłam :) Dodatkowo, nie lubię ograniczeń, nie stosuje się do narzucanych z góry zasad:) Bawię się wtedy kiedy tego potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, chociaż tak naprawdę każdy nowy dzień jest taką samą tykającą bombą przybliżającą do tego, co nieuniknione.

      Usuń
  2. Ja sama pytam znajomych,którzy zawsze mają jakieś plany. Bardzo przydatny post pokazujący nam jak nasze reakcje są zróżnicowane. Pozdrawiam BlackLine <3
    http://blacklinemake-up.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwe studium na ten temat, celne uwagi! Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo trafiony post. Nie wstydzę się tego, że sylwestra spędzę z przysłowiowym Polsatem. Jednak spotkałam się z różnymi reakcjami ludzi, jedną zapamiętałam bardzo dobrze, bo była to osoba, która nie skomentowała tego, ale jej wyraz twarzy mówił wszystko...Nie twierdzę, że imprezy sylwestrowe są czymś złym - nie są, bardzo lubię się bawić, wychodzić ze znajomymi. Jednak w ten dzień, przynajmniej w moim otoczeniu, bardzo wyraźnie podkreśla się znaczenie par, a single są troszkę odstawieni na bok :)
    Jednak z uśmiechem na twarzy życzę wszystkim szczęśliwego, nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post! Nigdy nie zastanawiałam się nad konsekwencjami pytania o Sylwestra. Zawsze gdy zadawałam to pytanie (choć jakby się nad tym zastanowić, raczej nie robiłam tego zbyt często ;)), robiłam to ze zwykłej ciekawości. Od trzech lat spędzam ten czas w domu z chłopakiem. Jest to nasza rocznica i odpowiada nam spędzanie go tylko we dwoje. Kiedy słucham planów znajomych, którzy wybierają się na imprezy, żeby - tak jak piszesz - napić się do nieprzytomności, a później słuchać opowieści innych, jaka świetna była zabawa, bo sami nie pamiętają nic, zastanawiam się, czy to ze mną jest coś nie tak? Przecież jeszcze jakiś czas temu mnie też bawiły takie rozrywki. Teraz, gdy zapytana o plany na ten dzień odpowiadam, że ich nie mam i będziemy siedzieć w domu, spotykam się z wymownymi spojrzeniami, oraz głębokim zdziwieniem rozmówców ;) Chyba już z tego wyrosłam. Chociaż, tu rodzi się pytanie, czy można wyrosnąć z zabawy Noworocznej - przecież nie tylko hucznie witają nadchodzący rok...
    W każdym razie, życzę Tobie wiele szczęścia w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie to najlepszy sylwester to ten spędzony w rodzinnym gronie, niekoniecznie przed Polsatem (ale inne kanały też są, nieprawdaż? :D). Wtedy miast standardowego szumu, huku i zabawy można odnaleźć też pewien głębszy, trudny do opisania nastrój, atmosferę... i jest pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super post! Najlepiej nie pytać tylko zaproponować coś razem ;) A tak na serio to pytanie irytuje mocno czasami. Zwłaszcza jak nie masz z kim iść albo brak planów ….
    pozdrawiam :*
    Szczęśliwego Nowego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię Sylwestra! Lubię, bo to jedyny dzień, w którym cały świat świętuje, bawi się i tańczy. A i każdy może ten dzień spędzić jak chce, nikt nie musi chodzić na wielkie bale. Ja czasami pytam o plany, jednak nigdy nie oceniam :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...