czwartek, 31 grudnia 2015

Aktualne kosmetyki do makijażu - jesień/zima 2015

Makijaż towarzyszy mi zazwyczaj przez 5 dni w tygodniu. W weekendy daję skórze i sobie odpocząć. Maluję się głównie do pracy, co nie znaczy, że mój make up jest zawsze nudny, stonowany i delikatny. Dress code nie ma u nas (na szczęście) racji bytu i każdy chodzi w czym chce i maluje się, jak ma ochotę. Zazwyczaj nie mam rano zbyt wiele czasu na robienie makijażu, ale od czasu do czasu uda mi się wyczarować na twarzy coś bardziej wyrazistego i rzucającego się w oczy. Niestety do mistrza makijażu jeszcze mi bardzo daleko, więc nie będę dzisiaj prezentować swoich makijaży, a jedynie przedstawię kosmetyki, którymi obecnie się maluję.


Lirene, Shiny Touch, mineralny rozświetlacz do twarzy i oczu
Pięknie wygląda w opakowaniu. Na twarzy też. Daje bardzo subtelny efekt, więc z powodzeniem stosuję go a co dzień i nie wyglądam jak przebieraniec ;) Lubi zostawiać błyszczące ślady na kołnierzyku kurtki. Rozświetlacz dodaje cerze blasku. W opakowaniu mamy cztery kolory: różowy, brzoskwiniowobeżowy, biały i kremowy. Na skórze różnica między nimi jest tak subtelna, że prawie nie zauważalna. Ja zazwyczaj mieszam wszystko puszkiem i nakładam na twarz, ale można również próbować korzystać z jednego lub dwóch odcieni. Wprawniejsze oko może wychwyci różnicę. Mineralny rozświetlacz Lirene kosztuje około 25 zł.

Essence, cienie do powiek, All about chocolates
Paletka zawiera 6 pięknych harmonijnych kolorów w odcieni czekolady, brązu, beżu i kawy z mlekiem. Idealne do zrobienia naturalnego makijażu. Opakowanie trochę ciężko się otwiera. Brakuje mi również aplikatora. Cienie mają bardzo zwartą konsystencję przez co zrobienie makijażu wymaga trochę czasu i siły ;) Za to cienie w ogóle się nie osypują ani na twarzy ani w opakowaniu. Kolory na powiekach nieco się różnią od koloru w opakowaniu. Są trochę subtelniejsze i delikatniejsze. Cienie zawierają delikatne błyszczące drobinki. Makijaż zrobiony cieniami Essence All about chocolates jest trwały. Kolor utrzymuje się na oczach przez cały dzień. Cienie kosztują około 15 zł, czyli bardzo przystępnie jak na 6 kolorów.


Catrice, Prime and Fine, Mattifying Powder Waterproof (Puder matujący wodoodporny)
Puder jest transparentny czyli bezbarwny, czyli idealny dla takich bladych twarzy jak moja. Skutecznie matuje i nadaje cerze prawie idealny wygląd. Opakowanie jest wyposażone w duże lusterko, więc bez problemu można robić makijaż poza łazienką. Ja jestem bardzo zadowolona z efektu. Co prawda twarz nie pozostaje matowa przez całe 12 godzin i w ciągu dnia warto zrobić poprawki, ale tak szczerze, to mało który puder wytrzymuje przez cały dzień. Nie bardzo jak miałam sprawdzić tę wodoodporność, więc nie wiem. Kosmetyk został wzbogacony w witaminy A i E, dzięki czemu wykazuje lekkie działanie pielęgnujące. Opakowanie bardzo łatwo się otwiera, ale nie samoistnie. Wydajność w normie. Puder matujący Catrice kosztuje około 20 zł za 9 g, czyli ta niższa półka cenowa. 

Maybelline, SuperStay Better Skin poprawiający wygląd skóry podkład w pudrze
Bardzo ciekawy kosmetyk. Zazwyczaj nie stosuję podkładów, bo nie umiem. Efekt zawsze jest bardzo nienaturalny. Mam też problem z dobraniem odpowiednio jasnego odcienia. Podkład w pudrze to świetny pomysł. Bardzo przypadł mi do gustu. Aplikacja jest bardzo szybka i łatwa, a efekt trwały i naturalny. Dla pewności jednak stosuję jeszcze dodatkowo odrobinę pudru matującego. Podkład w pudrze Maybelline zawiera 2% kwasu salicylowego i ma poprawiać wygląd skóry. Ja jakiś specjalnych zmian nie zauważyłam, ale też nie miałam specjalnych problemów. Opakowanie jest ładne i wygląda trochę jak smartfon ;) Wewnątrz mamy gąbeczkę do nakładania podkładu i duże lusterko. 


Eveline, Mega Max Full Volume & Shocking Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)
Tusz wbrew nazwie i wielkiej szczoteczce daje bardzo naturalny, delikatny efekt. Kosmetyk idealny do makijażu dziennego, do szkoły i do pracy. Dobrze się aplikuje, chociaż żeby zauważyć efekt trzeba nałożyć kilka warstw. Tusz się nie osypuje, nie rozmazuje. Bez problemu wytrzymuje cały dzień na rzęsach. Demakijaż przebiega łatwo i szybko. Trochę się zawiodłam na tym kosmetyku, bo lubię raczej mocno podkreślone rzęsy i efekt sztucznych rzęs

Eveline, Eye Shadow, cień do powiek, 30 Delicious Apple
Pojedynczy cień do powiek w kolorze delikatnej zieleni. Niestety tylko w opakowaniu. Na powiekach wygląda jak prawie biały ze złotymi refleksami. Kolor jest totalnie inny, niż się spodziewałam. Nie mówię, że brzydki, ale ja chciałam subtelną zieleń. Cienie kosztują około 15 zł. Do opakowania mamy dołączony wygodny aplikator. Samo opakowanie jest estetyczne i sprawia wrażenie trwałego. Cienie łatwo trzymają się na oczach przez cały dzień, a wieczorem bez oporu poddają demakijażowi.

Rimmel, Glam` Eyes Mono Eye Shadow, cień do powiek 100 Glam Ice
Cien jest w kolorze błyszczącej bieli. Taki śnieżny. Idealny kolor na zimę do zimowego makijażu. Cień jest trwały, dobrze się rozprowadza. Do opakowania dołączono aplikator. Rimmel Glam Eyes kosztuje około 20 zł. 

Rimmel Cienie Magnif'eyes, cień do powiek 005 Superstar Sparkle
Kolejny cień od Rimmela. Troche ładniejsze opakowanie, ale niestety kosztem braku aplikatora. Sam cień jest bardzo błyszczący w kolorze delikatnego różu z drobinkami brokatu. Idealny na wieczór. Trwały. Cena to około 15 zł. 

Catrice, Cień do powiek, Liquid Metal Eyeshadow, 050 We're The Inner Purple
Opakowanie dziwnie się otwiera. Najpierw jakby za lekko, a w połowie pojawia się mocny opór. Kolor, faktura i kształt cienia robią wrażenie. Kolor można stopniować od bardzo delikatnego aż po mocną śliwkę. Odcień idealny do malowania siniaków ;)

Zobacz też: 

8 komentarzy:

  1. Muszę zapoznać się z kosmetykami marki Catrice. Bardzo ładnie wyglądasz gdy się uśmiechasz. Pozdrawiam BlackLine <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie Ci w takim makijażu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Części z Twoich kosmetyków nie miałam okazji używać, mam jednak cenie Rimmel i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też trochę w róże zainwestowałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się takie neutralne kolorki. Ładnie podkreślają naturalną urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kosmetyki Rimmel. A teraz mam w planach kupić nową kolekcje Lirene.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam żadnego z pokazywanych przez Ciebie kosmetyków, ale dobrze że Ci się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...