czwartek, 22 października 2015

Oczyszczająca maseczka do twarzy z węgla aktywnego

Węgiel aktywny (pod nazwą węgiel aktywowany lub węgiel leczniczy) bardzo skutecznie oczyszcza skórę. Pomaga uporać się z zaskórnikami i działa jak peeling. W internecie krąży wiele bardzo pozytywnych opinii na temat zastosowania węgla do pielęgnacji twarzy. Na zdjęciu poniżej ja z węglową maseczką oczyszczającą na twarzy. Mam nadzieję, że nikt się nie przestraszył. 


Bardzo lubię domowe metody pielęgnacji, więc postanowiłam wypróbować na sobie maseczkę z węgla aktywnego. Nauczona doświadczeniem z olejkiem pichtowym nie spodziewam się cudów, chociaż miło by było odkryć wreszcie skuteczną metodę na pozbycie się wągrów i zaskórników, zwężenie porów i uzyskanie idealnej cery ;) Zaopatrzyłam się w węgiel aktywowany w kapsułkach i puste mieszkanie (żeby nie straszyć czarną mazią na twarzy) i przystąpiłam do dzieła.


Gdzie kupić węgiel aktywny, ile kosztuje i do czego służy?
Węgiel aktywny można dostać bez recepty w każdej aptece. Stosuje się go przy problemach z układem pokarmowym. Najczęściej zażywamy węgiel w przypadku biegunki, ale stosuje się go także przy zatruciach np. lekami. Całkiem prawdopodobne, że macie go gdzieś w swojej apteczce. Węgiel leczniczy całkiem dobrze może się również sprawdzić w roli oczyszczającej maseczki do twarzy. Za 5-7 zł możemy kupić co najmniej 30 tabletek lub kapsułek, co wystarczy na wiele zastosowań. Węgiel aktywowany w roli oczyszczającego preparatu do twarzy to bardzo tania sprawa. W ogóle większość naturalnych sposobów pielęgnacji kosztuje grosze, a daje bardzo dobre efekty. Np. wybielanie zębów węglem i olejem kokosowym.



Jak przygotować oczyszczającą maseczkę z węgla aktywowanego?
Potrzebujemy 2-4 tabletki lub kapsułki węgla. Ja mam kapsułki i tak jest wygodniej, bo nie musimy się już bawić w rozdrabnianie. Po prostu otwieramy kapsułki. Proszek węglowy mieszamy z odrobiną wody, tak żeby uzyskać zwartą konsystencję, która nie spłynie nam z twarzy. Węgiel aktywny plus woda to najprostszy przepis na oczyszczającą maseczkę, ale można trochę pokombinować. Zamiast wody możecie użyć jogurtu, ulubionego oleju lub hydrolatu, a nawet kremu do twarzy (ja akurat użyłam kremu do rąk, bo miał najlepszą konsystencję ;)). Zaryzykowałabym stwierdzenie, że proszek węglowy można wymieszać praktycznie ze wszystkim, co wam przyjdzie do głowy, ale oczywiście pamiętajcie że to wasza twarz i wszystko co na nią nakładacie robicie na własną odpowiedzialność. Jak widzicie na poniższym zdjęciu mieszałam patyczkiem do uszu i polecam. Nadaje się również do nakładania maseczki z węgla na twarz. 



Jak długo trzymać na twarzy maseczkę z węgla?
To zależy od rodzaju cery. Jak mocno jest zanieczyszczona i jak bardzo wrażliwa. Zalecałabym ostrożność, a nawet wykonanie próby uczuleniowej przed pierwszym zastosowaniem maseczki węglowej. Im bardziej zanieczyszczona jest nasza cera, tym dłużej węgiel powinien na niej pozostać. Im bardziej wrażliwa jest nasza cera, tym szybciej należy spłukać maseczkę. Ja odważnie nałożyłam ją na 45 minut i nic się nie stało, ale jeżeli macie wątpliwości może lepiej zacząć od 1-3 minut i obserwować jak reaguje skóra. Jeżeli jest ok warto maseczkę chwilę potrzymać, żeby miała czas porządnie zadziałać. 10-15 minut powinno być ok. 



Maseczka węglowa - efekty
Maseczkę z węgla aktywowanego odważnie trzymałam na twarzy 45 minut. Nic nie piekło, a po zmyciu nie zauważyłam żadnych podrażnień. Skóra nie była ani wysuszona ani zaczerwieniona. Właściwie wyglądała jak zwykle, tylko była nieco bardziej zmatowiona. Jeżeli chodzi o oczyszczające właściwości węgla aktywnego, nie zauważyłam na twarzy jakiego oszałamiającego efektu. Oczywiście nie wymagam idealnej cery po pierwszym użyciu (chociaż byłoby miło) i rozumiem, że kosmetykom (szczególnie naturalnym) trzeba dać czas, żeby mogły zadziałać. Cierpliwość i regularność to klucz do sukcesu. Zamierzam na stałe włączyć węgiel aktywny do mojej pielęgnacji twarzy.

Czy warto robić maseczkę z węgla?
Moim zdaniem tak. To prosty i tani sposób na skuteczne oczyszczenie cery. Warto go wypróbować, szczególnie jeżeli naszym problemem są zaskórniki, wągry i rozszerzone pory. Jedynym minusem tej maseczki jest tak naprawdę konieczność chodzenia z czarną breją na twarzy. Bo jeżeli chodzi o otoczenie, to bez problemów się łazienka domyła. Samą wodą spokojnie można pozostałości spłukać.

Co sądzicie o maseczce z węgla aktywnego? Słyszałyście już o niej? Stosowałyście kiedyś? Zachęciłam do eksperymentów, czy wręcz przeciwnie? ;)

Zobacz też: 

27 komentarzy:

  1. Doslownie 10 minut temu wspollokatorka mi o tej maseczce mowila, ze uzywala i ze fajnie oczyszcza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat kładłyśmy sobie maseczkę z glinki i tematy oboczne:D swoją drogą glinka fajna jest :)

      Usuń
  2. o prosze :D slyszalam juz o niej i wlasnie ciagle chce ja wyprobowac:) poki co trzymam sie glinek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu mieszałam węgiel z algami. Tylko ten węgiel wchodził mi rozszerzone pory i miałam wiecej czarnych kropek. Na szczęście przy myciu znikały.Musze do niego wrócić. Dzięki za przypomnienie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej maseczce i myślę, że chętni ją wypróbuję. Najczęściej stosuję gotowe maseczki w saszetkach. Mam bardzo suchą skórę prób przesuszenia nie mam z nią większych problemów. Są na niej widoczne zatkane pory i może na to ta maseczka mi pomoże. Pamiętam, że kiedyś na zaskórniki stosowałam plastry, ale ostatnio ciężko je dostać nawet w necie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o problem zbyt wrażliwej i zwłaszcza suchej skóry nie powinno się używać maseczek z węglem aktywnym zarówno jak z cukrem. W aptekach można kupić węgiel aktywny jako samodzielna substancje bez dodatku niczego i węgiel aktywny z cukrem. Jest wielu zwolenników nakładania cukru na twarz. Jednak przy delikatnej, wrażliwej, zaczerwienionej no i tej przesuszającej się cerze nie powinno się stosować. Można narobić sobie więcej biedy niż korzyści. Akurat trochę o tym czytałam jak przygotowywałam się na kolokwium z farmakologii i niestety też nie byłam zbytnio zadowolona z tych informacji hahah. Pozdrawiam dziewczyny gorąco!

      Usuń
  5. Już myślałam, że postanowiłaś napaść na bank...
    Udało Ci się bez problemu domyć tą maseczkę za pierwszym razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez problemu. bardzo łatwo się zmywa i nie zostawia czarnej twarzy ;)

      Usuń
    2. u mnie niestety tak łatwo się nie zmywa:(, muszę długo myć, aby zmyć to do końca

      Usuń
  6. Proste składniki są zawsze najlepsze. I jest duża oszczędność - na maseczkę zużyjesz 2 tabletki, a na biegunkę jednorazowo trzeba zjeść nawet 20 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze, to nawet nie wiedziałam że aż tyle.

      Usuń
    2. Aż się popłakałam ze śmiechu:)

      Usuń
  7. Akurat mam taki węgiel w domu więc chętnie zrobię sobie taką maseczkę. Sama bym na nią nie wpadła, a przypomniało mi się, że przecież często oczyszczające paski na nos mają w składzie węgiel aktywowany.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja węgla w taki sposób jeszcze nie używałam ,ale ostatnimi czasy mam dośc egli aktywnych bo jest ich w nadmiarze w mojej pracy inżynierskiej ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej.widzialam jak robi sie tak maskę na YT ,fajne jest połączenie węgla ze zwykłym klejem szkolnym płynnym ,ułatwia zdejmowanie,schodzi w jednym kawałku,No i trzyma sie ja tylko tyle aż całość wyschnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też widziałam to i również zaryzykuje z klejem

      Usuń
  10. Kurka, świetny i niedrogi patent, muszę wypróbować! Póki co trzymałam się maseczek z glinką.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tabletki nie tylko do łykania.. Warto wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A u mnie powlazilo w rozszerzone pory i twarz wyglada jeszcze gorzej niz przed :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie słyszałam o takiej maseczce, dzięki za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
  15. słyszałam, że aby węgiel miał czas zadziałać na skórę, trzeba maseczkę potrzymać przynajmniej 10 minut.

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę się zawiodłam, liczyłam na to, że usuwa zaskórniaki.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ile dac żelatyny do tej maseczki?

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Szukałam tego! Nie pomyslałam, że ten słynny węgiel aktywowany to ten znany dobrze węgiel na problemy trawienne :) Muszę wybrać się teraz do apteki :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...