czwartek, 15 października 2015

Polecam książkę: Tony Parsons - Moja ulubiona żona

"Moja ulubiona żona" to bardzo poruszająca lektura. Tony Parsons pisze o wielkiej miłości i o zdradzie. O skrajnej biedzie i jej konsekwencjach. Jest też o kulisach wielkiego biznesu i prawdziwej cenie sukcesu. Cenie, którą zazwyczaj płaci ktoś inny. "Moja ulubiona żona" to książka, która bardzo przypadła mi do gustu i podziałała na emocje. 


Tony Parsons pisząc "Moją ulubioną żonę" przedstawił historię pewnego szczęśliwego małżeństwa, które przeprowadza się do Chin, gdzie są znacznie większe możliwości na zrobienie kariery. Bill i Becka wraz ze swoją kilkuletnią córeczką Holy zamieszkują w pięknym apartamencie na osiedlu, gdzie bogaci biznesmeni ulokowali swoje utrzymanki. To się nie może skończyć dobrze, szczególnie że do zawodowych obowiązków męża zdaje się należeć wieczorne bywanie w klubach. A żona ze względu na chorobę ojca postanawia na jakiś czas wyjechać z Chin. Nie może się dobrze kończyć i dobrze się nie kończy, kiedy Bill zakochuje się w jednej z sąsiadek. 
Mówiłam ci, że to się może skończyć tylko na dwa sposoby. Albo odchodzisz od żony, albo nie. (...) To się kończy tylko na dwa sposoby, i zawsze źle. - Tony Parsons - Moja ulubiona żona
"Moja ulubiona żona" to dobra książka i czytało się ją przyjemnie, jednak ten motyw jest dla mnie mocno naciągany. Facet ma wspaniałą żonę i cudowną córkę. Obie bardzo kocha, co nie przeszkadza mu zakochać się jeszcze w chińskiej sąsiadce, ponieważ żona na moment zniknęła z pola widzenia. Ja oczywiście wiem, że można zdradzić bez miłości, ale Bill kochał tę drugą. Kochał też żonę. Ciężko mi uwierzyć, że można się tak szybko zakochać w kimś innym, jeżeli już się kogoś kocha. 

Czytając było mi bardzo żal. Najpierw żal żony, która niczym nie zasłużyła na coś takiego. Później żal męża, który znalazł się w sytuacji bez wyjścia i miotał pomiędzy dwiema kobietami, na których tak bardzo mu zależało. Żal mi również było chińskiej utrzymanki, która sprzedawała siebie za marzenia o lepszym życiu i wyrwaniu się z biedy. Historia zapowiada się bardzo ciekawie, niestety kończy się jak zwykle. Rzekłabym: klasyk. Napisałabym jak dokładnie, ale postanowiłam sobie, że moje recenzje nie będą streszczeniami ani opisami, więc nie napiszę. 
Mężczyzna, który ma dwa domy, traci rozum.
Mężczyzna, który na dwie kobiety, traci duszę.
- chińskie przysłowie
Tony Parsons w książce "Moja ulubiona żona" ukazuje również problem biedy. W Chinach* dziewczęta mają dwa wyjścia. A właściwie trzy. Albo pracować za grosze w fabrykach narażając zdrowie i życie, albo sprzedawać swoje ciało. Mogą też tkwić w biedzie. Po drugiej stronie są wielkie firmy i bogaci biznesmeni, którzy wykorzystują biedne chińskie dziewczęta. Mamy tutaj ogromny kontrast pomiędzy biednymi i bogatymi. Pomiędzy ludźmi sukcesu i tymi, którym się nie poszczęściło.

"Moja ulubiona żona" na pewno zmusza do refleksji. Stawia pytania. Skłania do zastanowienia się nad pewnymi sprawami. Książkę przy tym czyta się bardzo dobrze. Nie nudzi. Jest dużo akcji. Jak nie zdrady to choroby, bijatyki, klęski żywiołowe, a nawet morderstwa i samobójstwa. Oczywiście wszystko w rozsądnych ilościach. Bez przesady. Proporcje bardzo wyważone. Polecam książkę: Tony Parsons - "Moja ulubiona żona".


* Taki obraz przedstawiony jest w książce. Nie traktujcie tego jak informacji na temat Chin.


Zobacz też:

11 komentarzy:

  1. Kurczę, bardzo chcę przeczytać tą książkę. Wzruszyłam się nawet tym skrawkiem historii z recenzji... Spodziewam się jak to się skończy, ale mimo to jakoś ciągnie mnie jak ćmę do światła... Teraz przechodzę przez "Sto lat samotności", ale jak skończę to muszę zdobyć tą książkę. Pożyczona na Rajskiej czy kupiona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pożyczona. niedawno oddawałam, więc może jeszcze jest :)

      Usuń
  2. Zainteresowała mnie. Bardzo lubię książki z fabułą (może być fikcyjna), które ukazują prawdziwe realia i poruszają w niewymuszony, ale oczywisty sposób problemy ludzkie (a do tego zaliczam sytuację kobiet i dzieci w Chinach).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się być naprawdę fajna. Zapraszam do mnie : http://ma--ry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się być naprawdę fajna. Zapraszam do mnie : http://ma--ry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa książka, zapisałam sobie do swojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa książka. Mam chęć ją przeczytac. ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie opisane...mam ochotę na jakąś dobrą książkę!ostatnio się trochę ociągam w tum temacie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcająca recenzja. Chińskie przysłowie trafia w samo sedno... pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się całkiem ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...