niedziela, 11 października 2015

Buty do biegania Asics Gel Zaraca 3 - historia prawdziwa

Asics Gel Zaraca 3 to buty do biegania, z którymi wiąże się historia. Nie będzie to taka zwykła recenzja. To będzie opowieść o pięknych butach do biegania Asics Gel Zaraca 3. Pamiętajcie, że piękno czasami boli i w tej historii również bólu nie zabrakło.




Asics Gel Zaraca 3 - teoria i opis producenta
Buty do biegania damskie Asics Gel Zaraca 3 to buty przeznaczone dla stopy neutralnej i supinującej. Buty o niewielkiej wadze z podeszwą zapewniającą dobre wyczucia podłoża. Buty do biegania Asics Gel Zaraca 3 są uniwersalne o umiarkowanej amortyzacji. Dobre dla początkujących biegaczek.


Asics Gel Zaraca 3 w praktyce
Ogromną zaletą butów do biegania Asics Gel Zaraca 3 są sznurówki, które się nie rozwiązują. Zawsze mam z tym problem i to są jedyne buty, w których nigdy mi się nie rozwiązała sznurówka. Buty są dość stabilne i wręcz masywne. Zupełnie dobrze sprawdzają się w terenie. Właściwie nawet lepiej, niż po równym i na asfalcie. Są nieco ciężkie. Asics Gel Zaraca 3 to buty dość trudne, z charakterem. Przynajmniej mnie się ten ich charakterek dał we znaki. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Raczej docieranie się w bólach, ostrożność i dystans. I chyba nigdy tak do końca nie zaufam tym butom. Po kilku ostrożnych próbach dopasowały się do mojej stopy (albo ona do nich), ale wciąż nie mogę Asics Gel Zaraca 3 nazwać najwygodniejszymi butami świata. Nie to, że się w nich jakoś gorzej biega. Kilka ładnych czasów (głównie na 5 km) w nich zrobiłam. Nie zwalniają mnie jeżeli o to chodzi.



Asics Gel Zaraca 3 - historia prawdziwa 
Buty do biegania Asics Gel Zaraca 3 kupił mi tata z myślą o maratonie. I nie tylko oczywiście. Powiedział, że jest promocja, są fajne buty, chodźmy na zakupy. I poszliśmy. Wyboru zbyt dużego nie było, jak to na promocjach. Ale Asics Gel Zaraca 3 są piękne tak czy inaczej. Kosztowały 199 zł (299 zł przed obniżką). Wtedy wydawała mi się to bardzo spora suma. Teraz inaczej już na to patrzę i myślę, że całkiem przeciętnie. Akurat była zima, a ja byłam jeszcze w trakcie kontuzji po Półmaratonie Królewskim, więc za dużo nie biegałam a asicsy zdobiły półkę. Zakładałam je głównie na krótkie przebieżki, bo innych nie było ;) Aż w końcu nadszedł Półmaraton Marzanny, który przebiegłam właśnie w Asics Gel Zaraca 3. I prawie umarłam. Tzn. stopy. Konkretnie prawa. Jakby mi ją ktoś zmiażdżył. Bolała tak, że prawie płakałam idąc. Ale przeszło. Nie pamiętam czy po kilku dniach czy kilkunastu, ale przeszło. Zapomniałam. Biegałam dalej. W różnych butach. W Asics Gel Zaraca 3 również. I stało się. Pewnego razu, zupełnie bez powodu zaczęła mnie znowu boleć ta prawa stopa. Jakby była zmiażdżona albo złamana. I bolała długo. Tygodniami. Z różną intensywnością. Raz było prawie normalnie, a innym razem praktycznie nie mogłam chodzić. I wtedy powiązałam to z moimi nowymi, pięknymi butami Asics Gel Zaraca 3. I było mi przykro. Nie tyle z powodu bólu stopy, co że buty które dostałam od taty, tak mnie załatwiły. To śmieszne, ale w pewnym sensie czułam się, jakbym zawiodła tatę. Że on mi takie piękne buty kupił, a mnie od nich boli stopa ;) I pewnie by mnie ta stopa bolała do dziś, gdyby nie mój chłopak. Nie chciało mu się nigdzie iść, więc całą niedzielę dosłownie przeleżałam i przesiedziałam. I stopa przestała boleć ;) I to jest właśnie to, o czym ciągle marudzę, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Każda sytuacja ma swoje wady, ale też zalety. Trzeba tylko je dostrzec.

Jeżeli miałabym krótko podsumować buty do biegania Asics Gel Zaraca 3 to... przede wszystkim są bardzo ładne. I mają świetne sznurówki. Lubię je, ale moje stopy ich nie kochają ;)


Zobacz też: 

10 komentarzy:

  1. to źle, że Twoja stopa ich nie lubi, bo są piękne:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja stopa już je powoli akceptuje, więc wierzę że będzie tylko lepiej.

      Usuń
  2. Cóż, to przykre, bo dobre buty do biegania powinny być przede wszystkim wygodne :/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie moje asics, wprawdzie zupełnie inny model (ale zabij nie pamiętam jak sie nazywają) jak na razie spisują się na medal :) Inna rzecz, ze raczej "niedzielny" ze mnie biegacz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne te buciki, ja na razie jestem wierna Nike ale jak się znudzą/zużyją to moze...?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie też bym czuła, że zawiodłam tatę, bo takie prezenty mają dla mnie sporą wartość emocjonalną. Ja na razie kupuję buty z większą amortyzacją i jeszcze takich sytuacji nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powinny być przede wszystkim wygodne, ja mam nike zoom fly i jestem z nich na prawdę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, te buty są bardzo dobre, ale do biegania naturalnego ze śródstopia. Jeśli biegasz z pięty, to się nie dziwie czemu ta historia jest bolesna. Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  8. Buty się nie rozwiążą jeśli odpowiednio wykorzystasz ostatnie dziurki w bucie. Taki banał o którym większość nie wie.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...