poniedziałek, 19 października 2015

Nadchodzi 2 PZU Cracovia Półmaraton Królewski

Zostało już mniej niż tydzień do 2 PZU Cracovia Półmaratonu Królewskiego. Czuję lekki niepokój i ogromną ciekawość. Jeszcze nie wiem, czy nastawiam się na życiówkę, czy żeby chociaż złamać 2 godziny. Albo może w ogóle pobiec Półmaraton Królewski na totalnym luzie bez patrzenia na wynik i wyprzedzających ludzi. Trochę tęsknię za swoimi biegowymi początkami, kiedy każdy start był życiówką, bo przecież pierwszy raz to zawsze życiówka ;) Tak właściwie nie tęsknię za tymi "życiówkami" tylko za tą beztroską. Teraz niby też staram się sobie wmawiać, że najważniejsza jest radość, ale trochę trudniej się cieszyć, jak okazuję się że znowu przybiegłam wolniej, niż potrafię. Jak się raz zakosztowało bicia rekordów, to chce się to robić dalej. Z drugiej strony nie można się cały czas ścigać, na pewno nie ma po co, czasami dobrze sobie odpuścić i pobiec na luzie. Tylko że pobiec na luzie, bo się chce a nie bo się nie ma siły i innego wyjścia ;)





Właśnie sobie uświadomiłam, jak ten czas szybko leci. Już mija rok. Z zeszłorocznego pierwszego Półmaratonu Królewskiego pamiętam, że było potwornie zimno, za lekko się ubrałam i zamarzałam przez pierwsze 5 km. Pamiętam też, że wtedy poznałam na żywo Ewelinę z Keep Dreams Close. A i biegłam w pięknych przedłużonych rzęsach. Był to mój drugi półmaraton w ogóle i zrobiłam życiówkę. Było miło, tylko właśnie to przeraźliwe zimno. 

1 PZU Cracovia Półmaraton Królewski. Pamiętamy :)
2 PZU Cracovia Półmaraton Królewski pierwotnie miał się odbyć dzień później. Nie 24 października w sobotę, tylko 25 października w niedzielę. Pisałam o tej sytuacji: Cracovia Półmaraton Królewski zmiana terminu. Opinie są podzielone, bo i sytuacje ludzie mają różną. Mnie akurat ta zmiana zupełnie nie przeszkadza. Nawet wolę w sobotę, chociaż to o jeden dzień mniej na przygotowania ;) No, będzie na co zwalić, jak coś pójdzie nie tak ;)

Ciekawa jestem, jak Wasze nastroje prze drugim Cracovia Półmaratonem Królewskim. Jest trema? Są wielkie plany i ambicje?

20 komentarzy:

  1. To trzymamy za Ciebie kciuki! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo, jakby był w niedzielę, to miałabym jeden dzień na odpoczynek, a tak pobiegnę prosto z pracy, więc jak mi nie pójdzie, to mam wymówkę ;D
    Matko, toż to za kilka dni... o.O

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dobrze! Pobiegniemy, potem będzie można zjeść coś dobrego i będzie jeszcze lepiej!
    No i może nie będzie ekstremalnie zimno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno ma być jakieś 10 stopni, ale rok temu też miało tyle być ;)

      Usuń
    2. Nic to, trzeba będzie spakować kilka wersji ubrań do awaryjnej zmiany planów :D

      Usuń
  4. Zazdroszczę! Z pewnością trasa będzie przepiękna! Pamiętam swój pierwszy półmaraton i te emocje! Coś wspaniałego.
    Masz rację, zawsze brakuje tej beztroski, niby mówisz sobie, że biegniesz dla siebie i dla radości, ale gdzieś w głębi chcesz pobiec jeszcze szybciej i jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haa! Pamiętam ten dzień i te Twoje piękne rzęsy :D bardzo szybko czas zleciał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W niedziele na treningu i w poniedzialek nastroj byl nieciekawy, bo mnie cos lupalo w kolanie, ale dzis juz ledwo czuje i do soboty staram sie nawet nie chodzic(poza odbiorem pakietu startowego w czwartek,zeby po tym jeszcze w piatek odpoczac;) i powinno byc na sobote ok.
    Ambicje mozna powiedziec, ze zadne poza ukonczeniem ,bo sie ustawilem w strefie 2:10+ ale jak wszystko bedzie ok to powalcze, zeby bylo jednak ponizej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, żeby nic się w kolanie nie odezwało :) moje kolana też są dość kapryśne ;)

      Usuń
    2. Wzajemnie, utesknionego beztroskiego biegu zyczy nr 5630;)

      Usuń
  7. A ja jeszcze w ogóle nie mogę się przemóc na uczestnictwo w zawodach. Miałam biegnąć w listopadzie na Biegu Niepodległości, ale jakoś motywacji do treningów teraz w mrozie zabrakło :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu w takim razie do zobaczenia na półmaratonie :) Ja mam troszkę mieszane uczucia co do wyniku. Z jednej strony podchodzę do tego na luzie, z drugiej chciałabym mieć lepszy czas niż w zeszłym roku. W lecie dość rzadko biegałam ze względu na upały. Podkręciłam treningi i kilometry dopiero w okolicach września, więc sama nie wiem jak będzie. Jedyne czego jestem pewna to to, że będzie świetna atmosfera. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do zobaczenia!

      też bym chciała poprawić zeszłoroczny wynik. nie trenowałam zbyt wiele przed półmaratonem, ale z tego co sobie przypominam to rok temu również nie ;) więc jest szansa :)

      Usuń
  9. Pakiet odebrany czy zostawiasz to na jutro? Ja swój odebrałam już w czwartek, ale cały czas się waham czy biec, nie jestem w formie. A za Ciebie trzymam kciuki, żeby było tak jak sobie wymarzysz. Pogoda ma być ponoć biegowa, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też odebrałam w czwartek :)

      nie musisz biec na rekord. no i jeżeli coś będzie nie tak zawsze możesz zejść z trasy. to żaden wstyd, chociaż wiadomo że nie jest to najfajniejsze przeżycie.

      Usuń
    2. Popytaj sie ludzi na ulicy,a zwlaszcza kobiet jaki maja czas w biegu na 21km to zrozumiesz,ze nawet jak to pokonasz w 3h co malo prawdopodobne jesli trenowalas to jest w odbiorze generalnej populacji spory wyczyn ,a dla sportowcow to nawet jak przebiegniesz w 1:40 to jest smiechu warte, wiec po co sie przemeczac trenujac nie wiadomo ile?;D

      Usuń
    3. pewnie dla własnej satysfakcji a nie opinii innych ;)

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...