środa, 9 września 2015

5 powodów, dla których lubię jesień

Skończyły się wakacje. Powoli, acz nieuchronnie, nadchodzi jesień. Lubię jesień. Cieszę się, że idzie jesień. Wybrałam pięć powodów, dla których obecnie najbardziej. 


1. Umiarkowana temperatura. Nie jestem co prawda typem wiecznego narzekacza pogodowego, ale przyznaję że z ulgą powitałam jesienne chłody. Jest po prostu przyjemniej, kiedy człowiek nie poci się od samego myślenia. I o wiele lepiej się biega. A chłodne poranki maja w sobie coś romantycznego ;)
2. Jabłka. Wreszcie się pojawiają na każdym kroku i to w bardzo niskich cenach. Latem najbardziej cierpię właśnie na deficyt jabłek.
3. Zmiana czasu na zimowy i dłużej śpimy. To u mnie nowość. Doceniłam sen dopiero, kiedy zaczęło mi go brakować. Długo bagatelizowałam jego rolę, a teraz usilnie próbuję nie zasnąć w pracy. Wstawanie o godzinę później to miły prezent od jesieni. 
4. Zaczyna się coś dziać. Nowa jesienna ramówka w tv (chociaż aktualnie znowu nie mam telewizora), ludzie wracają z urlopów. Lato to trochę taki sezon ogórkowy, na jesień wszystko odżywa. I autobusy zaczynają częściej jeździć. Nie na wiosnę, ale właśnie jesienią świat się budzi do życia. 
5. Jesienią moje samopoczucie znacznie się poprawia. To coś przeciwnego do jesiennego doła. Ja jesienią przeżywam wzloty. Zawsze mam wtedy więcej energii, więcej pomysłów, zapału, motywacji. Nie początek roku, ale właśnie jesień jest dla mnie taki okresem mobilizacyjnym, okresem planowania i przede wszystkim działania.

Tak, pisałam o tym już rok temu. Lubię jesień i cieszę się, że idzie jesień. Wszystko, co czym pisałam w zeszłym roku wciąż jest aktualne. Jesień to najbardziej moja pora roku. Wyjątkowa, piękna, magiczna a przy tym dość bezproblemowa. Jesienią wszystko jest jakieś takie prostsze. 

13 komentarzy:

  1. Mnie dziecko nauczyło kochać jesień, szuranie po liściach, zbieranie kasztanów, skakanie po kałużach. Nawet bieganie w deszczu polubiłam. Do tego śliwki gruszki, dynie i masz rację wreszcie jabłka. I jak tu nie kochać jesieni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie mama ;) jesień to również jej ulubiona pora roku.

      Usuń
  2. ja lubie jesienne ubrania, jakieś sweterki itp. a jeszcze nie jest mi na tyle zimno, że nawet w tym swetrze marzne, wiec jest mi fajnie. tez lubie jesień. i jak pada (o ile nie musze wychodzic) to tez lubie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie z wszystkim. Szkoda tylko, ze wraz z nadejściem jesieni nadchodzą nowe wirusidła :/
    a ja bym dodała jeszcze grzyby - uwielbiam chodzić na grzyby!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam jeszcze wakacje mam :P Teraz odniosę się do punktów:
    1. Temperatury nie są umiarkowane, tylko za niskie. Wczoraj tuliłam termofor. Do tego wieje i pada, wieje i pada, wieje i...
    2. Lubię jabłka, ale nie mogę jeść surowych owoców, a ryżu z jabłkami ile można zjeść? :P Dlatego jabłka są dla mnie całkowicie obojętne.
    3. Ale za to szybciej się kładziemy. Te zmiany czasu to podejrzana rzecz, nie lubię ich.
    4. Noooo, pełna zgoda! :D Tv też nie mam, ale oglądam cały ten popkulturowy syf w TVN Playerze.
    5. A u mnie właśnie doły. Już parę razy byłam bliska płaczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to rzeczywiście jesień nie jest Twoją porą.

      Usuń
  5. Ja jesieni nie lubię, bo kończy się moje ukochane lato... :(
    Ale zawsze znajdzie się coś pozytywnego :). Dlatego bardzo podoba mi się Twój post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie za latem tak niespecjalnie przepadam. tzn. lubię wszystkie pory roku i każda ma wiele zalet, ale zdecydowanie wolę jesień.

      Usuń
  6. Moją miłością jest lato, ale w jesieni też widzę trochę plusów.
    Uwielbiam nosić swetry i różne szaliki/chustki, zaczynają się kolejne sezony amerykańskich seriali. Szkoda tylko, że w moich okolicach prawie całą jesień leje deszcz, dlatego nie mogę korzystać z cudnej, polskiej, słonecznej jesiennej pogody. Dlatego też łapię stany depresyjne - od rana jest ciemno, wracam z uczelni - ciemno, cały czas mokra z parasolką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. parasolka i ciągły deszcz mnie wkurza, ale ciemności wcale nie działają na mnie depresyjnie. na pewno nie bardziej niż letnie słońce. ;)

      Usuń
  7. Ja lubię każdą porę roku, a najbardziej zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię jesień za kakao, kolorowe liście i deszczowe wieczory, które bez wyrzutów sumienia można spędzić pod kocem i przy książce.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...