czwartek, 27 sierpnia 2015

Spanie z psem: wady i zalety spania z psem w jednym łóżku

Spanie w jednym łóżku z psem może budzić kontrowersje nie mniejsze, niż trzymanie tego psa przy budzie na łańcuchu.  Szukając w internecie informacji na temat dzielenia łóżka z psem wielokrotnie natknęłam się na stwierdzenie że właściciele psów dzielą się na tych, co sypiają z psami i na tych, którzy się do tego nie przyznają
Znalazłam wiele argumentów, żeby spać z psem w jednym łóżku i równie dużo, żeby tego nie robić. Jednoznacznej odpowiedzi  na pytanie, czy pies może spać z właścicielem nie znalazłam, bo pewnie takiej nie ma. Każdy właściciel sam decyduje, na co pozwoli swojemu pupilkowi. Warto jednak być świadomym zagrożeń i konsekwencji wynikających z każdej decyzji.



Zalety spania z psem

Ciepło. Piesek jest przyjemnie ciepły. Doceniamy to szczególnie w zimie. O dziwo teraz jak są te upały i Piccola się do mnie przytula, to wcale nie jest mi od tego bardziej gorąco. Nie wiem, może ma za małą powierzchnię. A może to czarodziejski pies ;) W każdym razie piesek w łóżku to taki puchaty kaloryferek. O wiele lepszy niż termofor. Pies świetnie spisuje się do ogrzewania zmarzniętych stóp, można również ogrzać nim dłonie.

Bliskość. Miło jest spać z kimś. Pies poza tym, że jak wspomniałam wyżej jest ciepły, jest też żywą istotą. Przytuli się, położy łapę na policzku... W przypadku jakiegoś psa nie musi to być zachowanie pożądane, ale taka bliskość z naszym własnym psem jest bardzo przyjemna. Uwielbiam zasypiając wsłuchiwać się w cichy oddech Piccoli i jej słodkie mruczenie. Nie wiem, jak to wygląda z drugiej strony, ale ja odkąd zaczęłyśmy razem spać zauważyłam znaczną poprawę naszej relacji. Pies jest również idealny dla wszystkich, którzy nie lubią spać samemu a czasami muszą. Nie zastąpi człowieka, ale ma kilka cech, które pomogą zniwelować poczucie samotności: jest żywy, jest ciepły, reaguje na człowieka.

Bezpieczeństwo. Pies ma o wiele lepszy słuch niż ludzie. Jest bardzo czujny. Obudzi go to, na co my w ogóle nie zareagujemy. I nie trzeba wcale mieć do tego specjalnie wyszkolonego czworonoga. Wystarczy tylko nie zabijać w nim naturalnego instynktu do obszczekiwania obcych naruszających nasz teren. Ja wiem, że teraz jest moda na miłe, kochane i zsocjalizowane pieski. Takie, które jak złodziej się zakradnie to będą mu się grzecznie przyglądać, bo przecież na ludzi się nie szczeka, trzeba być cicho i zachowywać się spokojnie, nie reagować dopóki pan nie pozwoli zareagować. A że pan śpi... Odkąd mam psa czuję się o tyle bezpieczniej, że przynajmniej wiem, jeżeli ktoś kręci się pod drzwiami czy nawet pod oknem. Samo psie szczekanie również może być czynnikiem odstraszającym dla złodzieja i informującym sąsiadów że coś jest nie tak i warto byłoby się zainteresować. 

Oszczędność miejsca i pieniędzy, bo nie musimy kupować dodatkowego legowiska. To szczególnie ważne w naprawdę małych mieszkaniach. Nawet jeżeli piesek jest miniaturowy, to takie legowisko trochę miejsca zajmuje. 


Wady spania z psem

Ciasno w łóżku. Nawet mały piesek potrafi zająć sporo miejsca i porządnie się rozpychać. Zabiera poduszkę, zmniejsza powierzchnię kołdry albo kładzie się na nogach utrudniając krążenie krwi. Chcąc spać z psem musimy wziąć pod uwagę, że zajmuje on nieco miejsca i to miejsce dla niego wygospodarować. 

Mniejsza czystość. Nie ukrywajmy, nawet najbardziej zadbane zwierzątko będzie nieco brudne. Pies chodzi bez butów. Wyobraźcie sobie jak wyglądałyby wasze stopy gdybyście chodzili bez butów. Psy rzadziej się kąpie. I absolutnie nie należy z tym przesadzać. Pies nie musi brać codziennie prysznica i nawet nie powinien. Fakt nie poci się, ale za to tarza wszędzie. Im gorszy brud tym chętniej. Wreszcie piesek nie używa papieru toaletowego po załatwieniu potrzeb. Wpuszczając psa do łóżka musimy liczyć się z tym, że nasz czworonóg jest troszkę brudny. Do tego dochodzi sierść, którą psy gubią. Moja Piccola strasznie dużo sierści zostawia. I uwielbia lizać. Nie tylko mnie ale także wszystko dookoła (poduszki, zagłówek). 

Problemy ze snem. To jest akurat sprawa dyskusyjna. Są właściciele, którzy nie zasną jeżeli psa w łóżku nie ma, ale większości moich znajomych zdecydowanie bliższy jest problem z zaśnięciem, kiedy pies jest w łóżku. Niedawno czytałam artykuł, że największym zdrowotnym zagrożeniem dla ludzi sypiających z psami nie są żadne bakterie czy pasożyty a... brak snu. Potwierdzam. Czasami trudno jest zasnąć, kiedy pies się wierci, rozpycha i rządzi na łóżku. Znacznie częściej zdarza mi się również budzić w nocy od kiedy śpię z Piccolą. 

Choroby, zarazki, bakterie, pasożyty. Trzeba wiedzieć, że ryzyko istnieje. Jak wspominałam wyżej pies jest trochę mniej czysty niż człowiek. Oczywiście wielu ludzi śpi ze swoimi pupilami i są zdrowi. Jeżeli zwierzątko jest zadbane, szczepione i regularnie badane przez weterynarza wszystko powinno być dobrze. Tak naprawdę większość chorób, którymi można się zarazić od zwierzęcia to są te same, które atakują osoby nie myjące rąk i nie dbające o swoją higienę i bezpieczeństwo.


A Wy co myślicie o spaniu z psami? Śpicie ze swoimi pupilkami?

Zobacz też: 

12 komentarzy:

  1. Powiem tak. Mój pies jest kąpany co dwa-trzy dni (teraz akurat niestety musi być kąpany w takich ilościach), więc śmiało mogę powiedzieć, że jest czystszy od niejednych ludzi. :D
    Maniek generalnie zasypia u mnie pod łóżkiem (jest taka przerwa między szafą a rozłożoną kanapą), przechodzi do swojego legowiska, nad ranem czasem wskakuje do mnie, a czasem całą noc przesypia poza moim łóżkiem. Czyli od czasu do czasu wchodzi do mnie i nigdy na całą noc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja Piccola w sumie też nie zawsze przesypia cała noc. wierni się, łazi po łóżku. trochę pochodzi po mieszkaniu, ale zazwyczaj wieczorem jak się kładę spać leży w łóżku i rano też ją tam zastaję.

      Usuń
  2. Z kotem bez problemu, ale z psem nie, jestem zdecydowanie (ja osobiście) na nie :-P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie w sumie nie robi wielkiej różnicy czy pies czy kot. niby mówi się, że koty są czyste, ale mój pies też jest czysty i też non stop sobie czyści łapki i futerko.

      Usuń
  3. Ja jestem na nie i te zalety mnie nie zachęcają niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie śpię z piesami, nie znoszę być oblepiona ich kłakami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to prawda. szczególnie jak posmaruję się balsamem.

      Usuń
  5. Powiem tak, miałam psa ( którego musiałam uśpić jakiś czas temu, był ze mną 17 lat :( ) i on spał ze mną, nie widziałam w tym nic złego, do czasu... zamieszkałam z chłopakiem i jemu to bardzo nie odpowiadało i pies się odzwyczaił. Mimo, że kochałam z nim spać, zrozumiałam, że jest to bardzo niezdrowe. Dużo łatwiej się zarazić, w końcu piec nie myje swoich łap po każdym spacerze, nie myje swojej sierści tak często jak my myjemy włosy, no i wiele innych przeciwwskazań . Planuje psa i niestety, ale nie będzie spał ze mną w łóżku... Poprzytulać się do psa, pobawić i wgl, tak ale z dala od pościeli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli chodzi o ryzyko zarażenia się to teoretycznie ono oczywiście jest, ale w praktyce no cóż. znam mnóstwo osób, które sypiają z psami i problem ich nie dotyczy. doskonale natomiast rozumiem Twojego chłopaka. my na szczęście Piccole wzięliśmy razem, dorastała z nami i nie jest dla żadnego z nas obcym psem więc może sobie spać w łóżku.

      Usuń
  6. Posiadanie psa to jedno z moich największych marzeń... Chciałabym pozwolić mu wskakiwać do łóżka, jednak mój chłopak mówi temu kategoryczne NIE. Tak więc jeśli w końcu doczekam się "pozwolenia na psa", to niestety nie poznam tego, jak to jest spać z psiakiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ja też na początku mówiłam, że nie ma opcji, a teraz z przyjemnością przytulam się w nocy do psinki ;) Ludzie zmieniają zdanie. Szczególnie, że co innego takie teoretyczne mówienie, a co innego kiedy czworonóg już będzie w domku :)

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...