sobota, 29 sierpnia 2015

Słodkie przekąski

Czasami mam potrzebę lub ochotę zjeść coś między posiłkami. Nie zawsze wynika to z głodu. Niekiedy ze zwykłego apetytu. I nie widzę powodu odmawiać sobie przyjemności, jaką jest jedzenie. Zaspokajanie apetytu i jedzenie tylko dla przyjemności nie musi od razu być niezdrowe i rujnujące dla sylwetki. Jest kilka smakołyków, które doskonale spisują się jako przekąska między posiłkami i coś do pochrupania. Nie wszystkie są mega zdrowe, niektóre są po prostu zdrowsze od tradycyjnych słodyczy. Na pewno lepiej sięgnąć po nie w chwilach "kryzysu". Oto lista słodkich przekąsek łatwo dostępnych i w miarę zdrowych. 

Źródło: pixabay.com

1. Świeże owoce. Szczególnie lubię brzoskwinie, nektarynki i borówki. Świetne są też orzeźwiające pomarańcze i słodkie śliwki. Świeże owoce to jedne z najlepszych i najzdrowszych przekąsek. Zawierają witaminy, błonnik, sporo wody i mają stosunkowo mało kalorii. Owoce możmy oczywiście jeść solo jak i mieszać ze sobą w postaci spontanicznych sałatek owocowych.

2. Suszone owoce. Bardziej słodka alternatywa. Często zawierają cukier i substancje konserwujące. Mają też więcej kalorii, ale wciąż są o wiele zdrowsze od tradycyjnych słodyczy. Ja uwielbiam żurawinę. Ostatnio miałam okazję spróbować suszone mango i jest mega, chociaż momentami trochę zajeżdża marchewką (za którą nie przepadam). Poza najpopularniejszymi rodzynkami, śliwkami i suszonymi morelami oraz daktylami warto sięgnąć po bardziej egzotyczne owoce np suszone ananasy czy mango. Żeby mieszanka nie była zbyt mdła ja z reguły spożywam suszone owoce z jogurtem lub białym serem dostarczając sobie przy okazji dużo wapnia (jogurt) lub białka (ser).



3. Nasiona i orzechy w karmelu. Orzechy w karmelu albo ziarna słonecznika w karmelu znikają u mnie bardzo szybko. Są mega słodkie i strasznie wciągające. I poza górą cukru i kalorii taka przekąska dostarcza wielu witamin, błonnika oraz zdrowych tłuszczów. Oczywiście wiadomo, że lepiej i zdrowiej jest jeść nasiona słonecznika bez dodatków, ale no cóż one wtedy nie są słodkie ;) Przy tej przekąsce warto zachować umiar i nie chodzi tylko o kalorie. Bardzo łatwo przesadzić i zapchać sobie żołądek oraz jelita, co w zależności od osobnika może skutkować strasznymi zaparciami lub biegunkami i oczywiście bólem brzucha. 

4. Galaretka z owocami. Najlepiej domowa. Przepis jest bajecznie prosty. Ugniatamy wybrane owoce na miazgę. Stopień zmiażdżenia zależy od naszych upodobań, ale dobrze żeby breja była w miarę płynna. Można użyć różnych owoców i dowolnie je mieszać wg smaku. Ja robiłam galaretkę z truskawek i z wiśni. Do takiej płynnej masy owocowej dodajemy rozpuszczoną w wodzie żelatynę. Oczywiście najlepiej przestudzoną, co by nam witamin nie poparzyła. Do mieszanki można dodać cukru, soku owocowego lub jogurtu. Całość dokładnie mieszamy, przelewamy do szklanek/miseczek/pojemników i chowamy do lodówki na kilka godzin. 

5. Inka z kakaem - moja codzienna słodycz w pracy. W wersji płynnej, ale ze względu na konkretne wartości odżywcze pozwoliłam sobie nazwać ją przekąską.

Źródło: własne

6. Deser jogurtowy. Gęsty jogurt mieszam z wiórkami kokosowymi i kakaem. Takie proste, a dobre. Można dosłodzić do smaku, ale ja nie praktykuję.

7. Omlecik. Przekąska lekka, niezbyt kaloryczna, ale za to dość czasochłonna. Osobiście uwielbiam omlety, szczególnie na słodko. Ilość jajek zależy od poziomu naszego głodu. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę i mieszamy z żółtkami. Można dodać cukru (jeszcze lepiej cukru pudru) i kakao. Gotową masę szybko wylewamy na rozgrzaną patelnię. Może być to patelnia teflonowa, wówczas nie potrzeba żadnego tłuszczu. Smażymy przez chwilę, próbujemy odwrócić na drugi bok, tak żeby nie rozwalić całości, smażymy drugą chwilę i gotowe. Oczywiście można dowolnie eksperymentować z dodatkami. Jeżeli omlecik ma być bardziej syty do masy można dodać trochę mąki. W kwestii proporcji moim zdaniem trzeba po prostu eksperymentować. Nigdy nie trzymałam się żadnych przepisów omletowych, wszystko spontan i na wyczucie.



Zobacz też: 

3 komentarze:

  1. Obczaj kiedyś jogurt naturalny z miodem - albo z serek wiejski z miodem - pychota!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja w tym roku spróbowałam czegoś, co wydawało się połączeniem absurdalnym i wyjątkowo nietrafionym- truskawek z miodem. I kurczę, okazały się pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rok temu próbowałam połączenia arbuza z serem feta i też okazało się genialne :)

      Ja też jestem zwolenniczką świeżych owoców i orzechów :)

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...