sobota, 25 lipca 2015

Jak to jest z tymi słodyczami u biegaczy i w ogóle?

Słodycze nie są zdrowe. Każdy to wie. Nie są również niezbędne. Oprócz tego, że prawie nie zawierają nic wartościowego, to jeszcze zawierają dużo szkodliwych rzeczy. Teoretycznie, chcąc jeść idealnie powinniśmy z nich w ogóle zrezygnować. Bo nawet jeżeli niewielka ilość nam nie zaszkodzi, to też nie przyniesie nic dobrego, czego nie dałoby się osiągnąć za pomocą normalnej zdrowej żywności.

Źródło: pixabay.com

Biegacze kontra słodycze
Biegacze (przynajmniej ci których znam, ze mną na czele ;)) jakoś nic sobie z tego nie robią. Słodyczy się nie boją, pochłaniają czasami kilogramami (hiperbola - taki środek stylistyczny jakby ktoś wziął zbyt dosłownie) i bezczelnie głoszą, że im słodycze nie szkodzą. Że i tak wszystko się wybiega.
Fakt, kalorie bez problemu się wybiega. Ale tłuszczy trans na przykład to już nie do końca. Chociaż istnieje szansa, że ludzie aktywni fizycznie lepiej sobie radzą z niezdrową żywnością. Tak czy inaczej nie o kalorie się tutaj rozchodzi. Skąd w biegaczach pogląd, że mogą bezkarnie jeść niezdrowe batoniki i nie szkodzi im to? Bo nie tyją? Ale zęby się niszczą tak samo. Jak to jest z tymi słodyczami u biegaczy?
Nie będzie odpowiedzi, bo jej nie znam. Ja się bardzo mocno nad tym zastanawiam. Sama czuję się bezkarna pochłaniając kilka kawałków ciasta. I jestem pewna, że fakt biegania ochroni mnie przed wszystkimi negatywnymi skutkami, a nie tylko nadwagą.
Przed biegiem czy po bezkarnie wcinam batoniki i wierzę, że robię dobrze. Bo przecież uzupełniam energię. Potrzebuję dużo energii. A batoniki to energia. Batoniki są dobre. I tak się wybiega.

Dlaczego biegacze tak bardzo lubią słodycze?
Słodycze są tak bardzo lubiane przez biegaczy, bo dostarczają dużej ilości energii. Ta energia jest szybko i łatwo przyswajana. Po zjedzeniu batonika za 300 kcal czuje się lekka i spokojnie mogę biegać. Co innego, gdybym zjadła normalny obiad za 300 kcal. Przynajmniej godzinę bym sobie musiała odpocząć. I to jest ta ogromna zaleta i przewaga słodyczy. Dostarczają dużo kalorii w małej ilości i nie powodują uczucia sytego żołądka. Coś, co dla większości ludzi jest wadą, dla biegaczy okazuje się zaletą. Poza tym biegacze lubią słodycze, bo słodycze są słodkie i pyszne ;)

Źródło: pixabay.com


Co zamiast słodyczy?
Można spróbować zastąpić słodycze owocami. Np. suszonymi, które również mają małą objętość a sporo kalorii. I witamin. Mają też stety niestety dużo błonnika, co nie każdemu służy, szczególnie tuż przed biegiem lub w trakcie. Jeżeli chodzi i potrzeby biegaczy to banan wydaje się idealny. kaloryczny, lekkostrawny. Tylko, że ciężki i lubi się czasami zgnieść. Batonik niby też, ale zgnieciony banan pęknie i upapra wszystko a batonik nawet totalnie roztopiony wciąż pozostanie bezpieczny w opakowaniu.
Wiele osób próbuje robić własne słodyczy, tak żeby spełniały funkcje, ale jednocześnie były zdrowe. Np. batoniki z daktyli,  własnej roboty masło orzechowe czy czekoladowy mus. Tylko niestety wciąż nie są tak łatwe do transportu jak gotowe słodycze, nie kupisz ich też w kiosku na rogu. To znaczy, że ich skonsumowanie tuż przed, w trakcie lub tuż po biegu może być problemowe.

Słodycze dla biegaczy są bardzo praktyczne. Wygodne, łatwo dostępne i wysokoenergetyczne. Są też dość tanie, jeżeli wziąć pod uwagę wszystkie ich zalety.

A Wy jak zapatrujecie się na sprawę słodyczy u biegaczy?

Zobacz też:



7 komentarzy:

  1. Wolę zjeść kaloryczny owoc np. banana, z tym,że nawet na co dzień unikam słodyczy - wyjątkiem są ciasta, które zdarza mi się spożywać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodycze są ok, ale u mnie jeden batonik ciągnie kolejny i niestety wpadam w błędne koło. Dla mnie lepiej zjeść owoc, choć czasami niesamowicie ciągnie do tej chemii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog zapraszam do mnie. http://fashnela.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooooo! Mus! Chyba skądś go kojarzę!
    A tak naprawdę, to wszystko w odpowiednich ilościach jest cool. Słodycze też, "bo przecież słodycze są dla duszy" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak biegałam uwelbiałm zajadać czekoladę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie ograniczone ilości słodyczy nie zaszkodzą, jednak bardziej przekonuje mnie wariant z suszonymi owocami. :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...