środa, 22 lipca 2015

Cracovia Półmaraton Królewski zmiana terminu

Organizatorzy 2. PZU Cracovia Półmaratonu Królewskiego poinformowali o zmianie daty imprezy. Pierwotnie bieg miał się odbyć w niedzielę 25 października 2015. Jednak ze względu na wybory parlamentarne, które również mają się odbyć w tym samym dniu Półmaraton Królewski zostanie przeniesiony na sobotę 24 października, czyli dzień wcześniej. Informacja spowodowała spore poruszenie wśród uczestników. Niektórzy zawodnicy są wręcz oburzeni. Część nie widzi problemu i poleca skończyć z narzekaniem przypominając, że biec nikt nie każe. 

Źródło:.facebook.com/PZUCracoviaPolmaraton

Komunikat organizatora:
W związku z wyborami parlamentarnymi, ogłoszonymi przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na dzień 25 października (niedziela), Organizatorzy 2. PZU Cracovia Półmaratonu Królewskiego zdecydowali, że planowana pierwotnie w tym terminie impreza odbędzie się dzień wcześniej – 24 października (sobota).


Zmiana terminu 2. PZU Półmaratonu Królewskiego mnie jest na rękę. Ja po prostu zdecydowanie bardziej wolę biegać w soboty, niż w niedzielę. Poza tym jestem tą szczęściarą, która w Krakowie mieszka, więc start mam na miejscu. Żaden problem. Nie miałam również na tę sobotę żadnych innych planów. Nie pracuję w weekendy. Dla mnie problemu nie ma. Nawet dobrze wyszło. 


Nie znaczy to, że popieram takie praktyki i narzekającym polecam się uspokoić. Wręcz przeciwnie. Doskonale rozumiem ich oburzenie. Część niezadowolonych zawodników przyznaje, że aby wziąć udział w Półmaratonie Królewskim musiała zarezerwować sobie nocleg i go opłacić. Na niedzielę rzecz jasna. Może da się to zamienić lub odzyskać pieniądze. A może nie. Możliwe, że właśnie nie. I taki człowiek ponosi straty finansowe w związku z decyzją o zmianie terminu półmaratonu. Pojawiają się również głosy niezadowolenia od ludzi pracujących w soboty. Nie wszyscy należą do tych szczęściarzy, co weekendy mają wolne. Niektórzy nawet w niedziele pracują i specjalnie na tę niedzielę 25 października już sobie zaklepali urlop. Może da się to zmienić. A może nie. A co z tymi, którzy na sobotę już mają inne ważne plany? Czy organizator będzie skłonny oddać pieniądze za pakiet startowy, który nie będzie mógł zostać wykorzystany (z winy organizatora)? 
Co mają wybory do biegu? W czym jedno drugiemu przeszkadza? - pytają ludzie na facebooku. Część deklaruje, że i tak nie pójdzie na wybory (po złości?). Druga część, że i tak by poszła, bo półmaratonu nie biegną przecież przez cały dzień. Dyskusja wrze. Pojawiają się również głosy z apelem aby się uspokoić. Przestać narzekać. Że ciągle źle i wszystkim się nie dogodzi. Że biegać nikt nie każe. Przymusu nie ma. Nie podoba się, to nie biegnij. 


Z jednej strony organizator w regulaminie zastrzegł sobie możliwość zmiany terminu imprezy. Z drugiej jednak ta zmiana jest mocno krzywdząca dla uczestników. Czy to naprawdę było konieczne? Zastanawiam się i podejrzewam, że organizator został przymuszony do takiej decyzji. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo jeżeli zrobił tak z własnej woli to trochę nieładnie, nierozsądnie i nie fair w stosunku do biegaczy zapisanych na 2. PZU Cracovia Półmaraton. Dla mnie, mieszkanki Krakowa bez napiętego grafiku zmiana terminu nie jest problemem. Ale myślę o tych wszystkich, którym to pokrzyżowało misternie układane plany.  Mam nadzieję, że organizator Półmaratonu Królewskiego również o nich pomyśli. I jakoś wynagrodzi powstałe niedogodności wszystkim pokrzywdzonym w tej sytuacji.

Już pojawiły się informacje, że istnieje możliwość zwrotu opłaty startowej dla tych, którzy z powodu zmiany terminu biegu nie będą w stanie wystartować. Chociaż tyle dobrze. 

Zobacz też:

6 komentarzy:

  1. Dobrze chociaż, że poinformowano już teraz, a nie miesiąc przed, wtedy byłby pewnie większy problem. Nie biorę udziału w zawodach, ale sama jestem z małego miasta na samej północy Polski i jakikolwiek wyjazd jest często sporym problemem, bo mam słabe połączenia. Więc całkowicie rozumiem te oburzenie uczestników, bo dla wielu na pewno ciężko jest zorganizować taką wyprawę. Mam nadzieję, że jednak większości uda się wszystko na nowo ustalić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie trochę słabo z tą zmianą terminu ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie teraz nie ma to większego znaczenia, bo jestem na miejscu, ale faktycznie dla planujących kalendarz biegowy to może być kłopotliwe. Pamiętam jak przesunęli krakowski color run i zawód mojej siedmiolatki, że nie może pobiec. To było straszne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomijając ten drobny szczegół że ja nie biegam w biegach zorganizowanych :P to w moim odczuciu soboty są lepsze i logiczniejsze. Dobrze że organizator odda kasę tym co muszą zrezygnować

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym była w połowie realizowanego planu treningowego i dowiedziała się, że nie będę mogła przyjechać na start, do którego trenuję, to pękłoby mi serce. I już nigdy więcej bym tam nie pojechała.
    Chyba stracą część zawodników nie tylko w tym, ale i w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wg mojej wiedzy szykuje sie rekord frekwencyjny Krakowa w bieganiu .
    Meta tez niecodzienna, bo w najwiekszej polskiej hali Krakow Arenie takze mimo marnej formy coraz bardziej jestem przekonany, ze dobrze zrobilem zglaszajac sie.
    O godne wyniki sie postaram wiosna, a tu nawet z 2:30 bede zadowolony bo cos mi sie zdaje, ze w drugiej czesci bedzie czeste chodzonko;)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...