środa, 1 lipca 2015

Podsumowanie miesiąca: czerwiec 2015

Zapraszam na biegowe podsumowanie czerwca 2015. Będzie dużo linków, tradycyjnie screeny z edndomondo, a także trochę prywaty i lania wody ;) Oto jak wyglądał mój biegowy czerwiec 2015. 

Czerwiec 2015 okazał się dość udanym miesiącem. Przynajmniej pod względem biegowym. Przebiegłam 134 km, co jest prawie moim rekordem. Od dawna nawet nie zbliżałam się do tej liczby. Co widać na poniższych wykresikach. 

Kliknij, aby powiększyć

Dla uproszczenia załóżmy, że biegacz zaczyna nagle biegać więcej z trzech możliwych powodów a) dostał nagle, bez powodu wielkiego kopa motywacyjnego b) w jego życiu dzieje się coś dobrego, więc wszystko idzie mu również dobrze c) w jego życiu dzieje się coś nie do końca dobrego. więc próbuje to wybiegać. Oczywiście są również inne opcje np. że uświadomił sobie, że jest gruby i na gwałt musi schudnąć a bieganie spala najwięcej kalorii ;) No mnie ta opcja w każdym razie nie dotyczy. 

Kliknij, aby powiększyć
Uzbierało mi się trochę kilometrów, ale raczej nie można powiedzieć, żebym się przeciążała. Czas na regenerację zawsze był. Przede wszystkim zaczęłam biegać dłuższe odcinki. Tzn. pisząc dłuższe chodzi że bardziej 10 km niż 5. 



Zapraszam również do zapoznania się z podsumowaniem poprzedniego miesiąca: Mało kilometrów, ale dużo wrażeń, czyli biegowe podsumowanie maja.

6 komentarzy:

  1. No to teraz jak już kilometraż wzrasta warto go utrzymać :D Powodzenia w lipcu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! zobaczymy, co kolejny miesiąc przyniesie.

      Usuń
  2. Jednym słowem - czerwiec był owocny, niech lipiec będzie jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...