niedziela, 28 czerwca 2015

Wielowarstwowe olejowanie wlosów

Wielowarstwowe olejowanie włosów to termin, który przed chwilą sama wymyśliłam. Postanowiłam dokładnie odżywić włosy nakładając na nie kilka warstw olejków i nie tylko. 


Dzisiaj w Niedzieli dla włosów w rolach głównych wystąpili: olejek babydream fur mama, balsam do ciała eveline argan & vanilla i oliwka dla dzieci babydream. W pozostałych rolach szampon babydream, kallos algowy i witaminowa ziaja bez spłukiwania.


Moje wielowarstwowe olejowanie wyglądało następująco. Zaczęłam od nałożenia na końcówki i połowę długości olejku babydream fur mama. Zaplotłam włosy w warkocz, uznałam że oleju nie widać i poszłam połazić z psem. Po kilku godzinach na końcówki dołożyłam balsam Eveline. O wiele lepiej sprawdza się u mnie na włosach, niż na ciele ;) Po kilku kolejnych godzinach, już całkiem pod wieczór, rozprowadziłam na całych włosach oliwkę dla dzieci babydream i poszłam spać. Rano zmyłam wszystko szamponem babydream. Tym razem nie zabrakło cieplej wody (patrz: mała włosowa katastrofa), ale żeby nie było nudno, to mi się żarówka w łazience przepaliła. Myślałam, że to nic takiego. Co to za filozofia w końcu zmienić żarówkę. Zapomniałam tylko, że żarówka musi chcieć się zmienić. Moja nie chciała. Wymiana żarówki to wcale nie jest taka łatwa rzecz. Wracając do tematu umyłam włosy babydreamem dwa razy i nałożyłam algowego kallosa. Po 20 minutach spłukałam, a na podeschniętych włosach rozprowadziłam odżywkę bez spłukiwania. 






Moje włosy prezentowały się, jak wyżej. Nie wiem w sumie, czy jest spoko, czy bardzo kiepsko. Dla mnie nie najgorzej, chociaż końcówki są jakby trochę za suche. W ogóle coraz częściej mam włosowe kryzysy. Dbam o nie, dobrze się odżywiam, wydziwiam z olejowaniem a one prawie nie rosną i cały czas wyglądają trochę marnie. Oczywiście jest lepiej, niż było na samym początku.  

25 komentarzy:

  1. U mnie taki kryzys byl okolo rok temu, pozmienialam kilka rzeczy w pielegnacji no i znow zaczy byc widoczne efekty na szczescie. Ciekawy kiedy bedzie nastepne przystopowanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się tym zainteresować, bo jestem właśnie po rozjaśnianiu i farbowaniu włosów i niestety trochę osłabły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem olejowanie, to najlepsze co można zrobić dla włosów

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wyglądają ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie umiałam zrobić takiego ścisłego warkoczyka, Twój jest idealny :)
    Zapraszam do siebie na rozdanie: http://lustlure.blogspot.com/2015/06/pierwsze-rozdanie-u-love-nature-beauty.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trochę też od włosów chyba zależy. moje są dość warkoczykolubne ;)

      Usuń
  5. Ja na początku też miałam kryzysy, ale po roku włosomaniactwa jest już dobrze i raczej nie zdarza się bym miała włosową wpadkę - no chyba że zachce mi się eksperymentów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A moim zdaniem fajnie się pofalowały :> I w warkoczyku też wyglądają super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie Twoje włosy wyglądają i są takie długie w porównaniu z moimi :D Ja mam właśnie kryzys w zapuszczaniu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję.
      podobno w lecie, jak jest ciepło włosy szybciej rosną.

      Usuń
  8. warkoczyk uroczy, ja jestem totalnym antytalentem jeśli chodzi o splatanie włosów :) i nie przejmuj się kryzysem, na pewno wszystko będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne masz włosy i jakie długie już ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja miałam taki kryzys... Bo olejowalam przy kazdym myciu, maska przy kazdym myciu. Mylam babydream. A one na gorze przyklap a końce sztywne i spuszone mimo stosowania silikonu na końce. I mnie olśniło. Przejrzałam składy masek i odżywek, których używałam. I każda była z proteinami. Kupiłam typowo emolientowe maski i odzywki. I mydło syberyjskie. I okazało sie, ze włosy mam gładkie i miękkie! Tylko proteiny tak wpływały na ich wyglad. Teraz sa jak jedwab. A jeszcze niedawno z długości za łopatki chciałam je ściąć na long bob...takze moze na jakis czas zrezygnuj z protein i moze akurat to im spasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za radę.
      też o tym pomyślałam i staram się trochę ograniczać proteiny.

      Usuń
  11. Ładnie ten warkoczyk wygląda!
    A ja jestem tak okropnie podekscytowana, bo bardzo wkrótce znacznie obetnę włosy, tylko muszę wcześniej podciąć końcówki, bo mam koszmarne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Póki co próbuję olejowania na bambino, jestem mega zachwycona! wpadnij niedługo, na bank pojawi się o tym post :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...