wtorek, 9 czerwca 2015

II Bieg wokół Kamienia - 7 czerwca 2015

II Bieg wokół Kamienia odbył się 7 czerwca 2015 roku, w 696 rocznicę lokacji wsi. Kamień to wieś w województwie małopolskim, w gminie Czernichów. Do pokonania było nieco ponad 8 kilometrów w pięknej okolicy. Biegło się przez las, mijało jeziora. Widoki były niesamowite, chociaż trasa nie najłatwiejsza. Sporo górek, a upał nie pomagał. Na szczęście były aż trzy punkty z wodą, co na 8 kilometrowych biegach nie zdarza się zbyt często. Bieg wokół Kamienia to bardzo kameralna, ale świetna impreza i kolejny dowód na to, że warto brać udział również w mniejszych biegach organizowanych przez lokalne społeczności.



Remiza OSP w Kamieniu - Biuro Zawodów


Bieg wokół Kamienia to jedna z tych kameralnych imprez biegowych. Na starcie stanęło zaledwie kilkadziesiąt zawodników, w tym kilkanaście kobiet. I tutaj nigdy nic nie wiadomo. Bo z jednej strony mała konkurencja. No ale z drugiej w takich biegach zazwyczaj biorą udział ludzie, którzy już coś biegają. Może nie elita wśród amatorów, ale jednak bardziej zaawansowani biegacze. Przynajmniej tak chyba było tym razem, gdyż udało mi się być wśród wszystkich kobiet trzecią, tyle że od końca ;) Ważne, że nie ostatnia. A najważniejsze, że pobiegłam i dobiegłam. Może przez chwilkę czułam się zażenowana i rozżalona, ale szybko przeszło. Przecież było wspaniale! Biegłam w pięknej okolicy, słoneczko opalało moje blade nie opalające się nogi, mogłam pooddychać świeżym powietrzem, podziwiać widoki, a sam bieg był doskonałym treningiem i świetnym zakończeniem długiego weekendu. Kiedy udało mi się doczołgać na metę dostałam dyplom i wodę. I muszę przyznać, że było ciężko. Na pewno upał zrobił swoje. Sprinty poprzedniego dnia też trochę dały się we znaki. Do tego sporo biegania pod górę. Nie było łatwo. Ale przecież nie zawsze może być łatwo, przyjemnie i z górki. A na pocieszenie wygrałam jeszcze loda. Ja nigdy wcześniej chyba nic nie wygrałam, a od czegoś trzeba zacząć. Może to jest początek mojego wielkiego szczęścia i już niedługo wygram coś w totolotku ;) Bieg wokół Kamienia zakończyłam z oficjalnym czasem 57 min i 22 sekundy.




  
Na wyróżnienie zasługuje doskonała organizacja. Absolutny brak kolejek do czegokolwiek. Papier w toalecie, a nawet dwa mydła do wyboru. W ramach pakietu startowego dostałam torbę ekologiczną a w niej dużo książeczek ze zdjęciami przyrody i mapami oraz dwa ekologiczne długopisy. Sto razy lepszy taki pakiet startowy niż kilkanaście ulotek. Oczywiście w biurze zawodów padło nieśmiertelne pyanie "A czy pani jest pełnoletnia?" ;) Po biegu na zawodników czekała tradycyjna zupa biegaczy z jajkiem i naprawdę sporą ilością kiełbasy ;) Od serca. A później było... ciasto. Dużo kawałków różnych pysznych ciast. Jak pani wniosła to ciasto to już zmęczenie kompletnie zniknęło. Atmosfera była wręcz domowa, a każdy kto tylko miał ochotę mógł również poprosić o herbatę lub kawę.



II Bieg wokół Kamienia na pewno będę wspominać. Trudna, ale piękna trasa, świetna atmosfera i doskonała organizacja. Warto było. Idealne zakończenie długiego weekendu. Poniżej jeszcze kilka screenów z endomondo.



Biegłam prawie godzinę ze średnim tempem 7:04 min/km. Maksymalne tempo jakie udało mi się osiągnąć to 3:12 min/km czyli w tym całym powolnym toczeniu się były i szybsze momenty. Zapewne gdzieś z górki. Bo górek było sporo.

Kliknij, aby powiększyć
Najszybszy był drugi kilometr - 5:25 min/km, a najgorszy ostatni, który właściwie w całości szłam (9:17 min/km). No do mety resztką sił dobiegłam tzn. dotruchtałam.

5 komentarzy:

  1. Życzę Ci żebyś za rok była co najmniej trzecia od drugiej strony;)
    Miło mi się czyta Twój blog. Ja rzuciłam bieganie, bo strasznie urosły mi łydki:( Ty jesteś szczupła to nie masz tego problemu... Odkąd nie biegam to trochę sklęsły, ale rozstępy mi zostały... Przerzuciłam się na rolki^^ bo chyba bez ruchu bym nie umiała... żyć?
    Trzymam kciuki za sukcesy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W niedzielę był straszny górach i to wszystko pewnie wpłynęło na to, że wcale łatwo się nie biegło..
    Sama bardzo lubię kameralne bieg i często to właśnie je wybieramy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. *gorąc (ah ten słownik w tel)

      Usuń
  3. Z taką organizacją jak piszesz, od razu milej się biega, wolniej czy szybciej, ale jest większa radość :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...