środa, 13 maja 2015

Szybki przegląd najfajniejszych smarowideł do ciała z mojej łazienki

Balsamy do ciała, masła do ciała i mleczka do ciała sprawiają, że nasza skóra jest miła w dotyku, miękka i gładka. Kremy do ciała nawilżają i łagodzą podrażnienia. Na pewno warto użyć mleczka do ciała po goleniu lub po opalaniu, żeby zregenerować skórę. Mam nadzieję, że balsam do ciała już nikomu nie kojarzy się z toporna tłustą mazią. Te czasy minęły i teraz kosmetyki do pielęgnacji ciała mają lekką konsystencję i szybko się wchłaniają.

Źródło: pixabay.com

Każdy kto był u mnie w domu wie, że mam łazienkę pełną kosmetyków. A z kobiet mieszkam tam tylko ja! Nie licząc pieska, bo to suczka. I kosmetyki też lubi. Tyle że zjadać. Mam mnóstwo kosmetyków w łazience i jeszcze trzy takie mnóstwa w kartonach w pokoju. Ale ja naprawdę ich używam. Fakt posty kosmetyczne nie pojawiają się zbyt często, a jeżeli już to są o włosach. Ostatnio też staram się więcej stosować naturalne sposoby i o nich piszę. Opisywanie kosmetyków nie jest tym, co w blogowaniu lubię najbardziej, ale od czasu do czasu mam potrzebę podzielić się kilkoma zdaniami na temat tego, co akurat używam. I dzisiaj na tapecie smarowidła do ciała.


Eveline, Slim Extreme 3D Spa!, Superskoncentrowane serum do biustu "Total Push Up"




Serum do biustu Eveline Slim Extreme 3D Spa to jeden z moich ulubionych kosmetyków, który regularnie gości w mojej łazience od wielu lat. Oczywiście kosmetyk nie powiększa biustu. Nie podnosi go również ani w żaden inny sposób nie zmienia kształtu piersi. Za co więc lubię to serum? Za konsystencję. Jest idealna. Dobrze się rozprowadza i ładnie wchłania. Superskoncentrowane serum do biustu "Total Push Up" posiada przyjemny zapach. Ze względu na duże opakowanie produkt jest bardzo wydajny i starcza na naprawdę długo. Jeżeli chodzi o działanie serum do biustu Eveline delikatnie napina skórę. Nawilża i sprawia że jest ona przyjemna w dotyku. No i posiadając osobny krem do biustu czuję się taka zadbana ;)


Farmona, Aromaterapia Magic Spa, Aksamitne masło do ciała "Lawendowe ukojenie"


Lawendowe masło do ciała Magic Spa jest cudowne pod każdym względem. Już opakowanie mnie urzekło. Śliczny słoiczek i ten kwiatek. Samo masło ma delikatnie fioletowy kolor. Kosmetyk bardzo wysoko w składzie ma masło shea. A zaraz potem parafinę. Aksamitne masło do ciała "Lawendowe ukojenie" do ciała świetnie się rozprowadza i dobrze wchłania, a do tego pięknie pachnie. Doskonały pomysł dla prezent dla kogoś lub dla samej siebie. Ma tylko jedną wadę. Zakrętkę. Nigdy nie podnoście słoiczka za zakrętkę, bo katastrofa murowana.




Eveline, Slim Extreme 4D, Mleczko intensywnie ujędrniające ANTI-AGE 40+




Mleczko intensywnie ujędrniające ANTI-AGE 40+ Eveline nie wyszczupla, nie odmładza ani nie jest pogromcą cellulitu, ale pięknie pachnie kokosankami (to takie ciasteczka). Poza tym ma lejącą konsystencję, dobrze się rozprowadza i wchłania. Opakowanie z pompką jest bardzo higieniczne i wygodne dopóki kosmetyk nie zacznie się kończyć. Wtedy pojawiają się schody. Poza pięknym zapachem skóra na następny dzień po zastosowaniu jest bardzo gładka, wręcz śliska (ale nie obślizgła czy mokra). Skład również niczego sobie: m.in.olej sojowy, mocznik, olej kokosowy, gliceryna i masło shea. 


PharmaCF, Venus, Nawilżające mleczko do ciała do skóry przesuszonej i odwodnionej



PharmaCF Venus to bardzo lekkie, lejące mleczko o świeżym, delikatnym zapachu. Szybko się wchłania i świetnie sprawdza również do tuningowania odżywki do włosów. W składzie nie ma parafiny. Są za to gliceryna, masło shea, olej kokosowy, olej z awokado i olej macadamia.  Nawilżające mleczko do ciała do skóry przesuszonej i odwodnionej Venus to bardzo przyzwoity kosmetyk, szczególnie na lato. Ale z tych lekkich. Nie wiem, czy poradzi sobie z mocno przesuszoną czy podrażnioną skórą.

Zobacz też:

3 komentarze:

  1. Jezeli ktos ma z natury sucha skore to balsamy to najwieksze zlo :P wiekszosc z nich ma takie sklady, ze szybko sie wchlaniajac napedza po chwili jeszcze wieksza suchosc... u mnie sprawdzaja sie tylko oleje lub oliwki na parafinie wlasnie (co do parafiny wazna sprawa zeby uzywac jej szybko po kapieli, bo inaczej nie dziala). I wiem, ze podobne odczucia maja inne osoby ze skrajnie sucha skora z natury. Troche zaluje, ze nie moge takich produktow uzywac, bo wiekszosc tak ladnie pachie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie oliwki się nie sprawdzają, mam wtedy jeszcze większy problem z suchością :( Natomiast ostatnio z zaskoczeniem odkryłam, że zwykły krem Dove działa na mnie najlepiej :)

      Usuń
  2. Lubię balsamy z Eveline. Kiedyś była seria rozgrzewająca, antycellulitowa. Może nie było spektakularnych efektów, ale lubiłam te lekkie mrowienie na skórze :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...